Hyundai ix35 to typowy kompaktowy SUV – ma 441 cm długości. Jednak dzięki trikowi stylistów wydaje się o wiele większy, a to z powodu czarnych plastikowych listew ochronnych umieszczonych na dole, na wysokości progów i pod zderzakami. Sprawiają one wrażenie, że auto jest wyższe i wyżej zawieszone (prześwit ix35 wynosi 17 cm).

Wnętrze Hyundaia ix35 ma dwie zalety: jest obszerne jak na kompaktowe wymiary auta oraz znakomicie zaprojektowane pod kątem stylistyki i ergonomii. Nawet jeśli po raz pierwszy zasiądziecie za kierownicą koreańskiego SUV-a, odniesiecie wrażenie, że znacie to auto od dawna i wiecie, co do czego służy.

Tu nie ma zaskoczeń i udziwnień – nie trzeba studiować instrukcji obsługi, żeby wiedzieć, jak włączyć radio, ustawić klimatyzację, uruchomić czujniki parkowania czy tempomat. Zegary są czytelne, podświetlane na niebiesko (jak kiedyś w modelach VW). Jakość materiałów? Testowana wersja (Premium) ma luksusową tapicerkę skórzaną w serii. Plastiki trzeba ocenić na czwórkę – z małym plusem za dobre spasowanie wszystkich elementów.

Dzięki temu, że siedzi się wysoko, widoczność jest bardzo dobra we wszystkich kierunkach. W parkowaniu pomagają czujniki (lub opcjonalna tylna kamera).

Jak jeździ Hyundai ix35?

To, że SUV nie może być terenówką, jest oczywiste. Jednak dzięki napędowi 4WD (nawet w wersji Premium wymaga dopłaty 8000 zł) oraz mocnemu silnikowi Diesla ix35 sprawnie się rozpędza, także na śliskich nawierzchniach, wjeżdża na małe wzniesienia oraz może poruszać się po drogach o gorszej nawierzchni.

W miejskiej eksploatacji Hyundai ix35 sprawdza się dobrze – szczególnie z „automatem”. Natomiast seryjnie montowany w wyższych wersjach wyposażeniowych tempomat przyda się tylko tym kierowcom, którzy odbywają dłuższe wyjazdy autostradowe. Najmocniejszy oferowany w Hyundaiu ix35 silnik – 184-konny, 2-litrowy diesel – zapewnia wystarczająco dużo mocy i momentu do dynamicznej jazdy (przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,8 s).

Jest też elastyczny – to zasługa płaskiego momentu obrotowego w zakresie 1800-2500 obr./min. Przy prędkościach autostradowych (do 140 km/h) diesel nie jest przesadnie głośny. Trzeba jednak pamiętać, że współpracujący z nim „automat” (wymaga dopłaty 5000 zł) zwiększa spalanie o blisko litr na 100 km. Hyundaiem ix35 najprzyjemniej podróżuje się wtedy, gdy delikatnie operujemy pedałem gazu.

Silnik odwdzięcza się wówczas umiarkowanym spalaniem. Mocna jednostka napędowa może jednak zachęcać do bardziej dynamicznej jazdy. Trzeba wtedy pamiętać, że w przypadku nerwowych ruchów kierownicą czy częstej zmiany pasa ruchu – zwłaszcza przy dużej prędkości – SUV Hyundaia zaczyna się bujać.

Czy Hyndai ix35 w testowanej wersji jest optymalnym modelem? Jeśli możecie wydać ok. 150 000 zł – nie ma problemu. Jeżeli jednak chcecie zaoszczędzić, wybierzcie benzynową, bogato wyposażoną wersję Comfort 2.0/166 KM, bez napędu na cztery koła i „automatu” – za 90 400 zł – lub tę samą odmianę z 4WD za 98 400 zł.

Hyundai ix35 - Nasza opinia

Niedoceniony SUV Hyundaia Hyundai jest w Polsce niewypromowany i niedoceniany. Dlatego ix35 przegrywa pod względem popularności z siostrzaną Kią Sportage. Być może wpływ na to ma krótsza, 5-letnia gwarancja Hyundaia. Tym jednak bym się nie kierował. Warto zainteresować się tym modelem.