•  W modelu Sportage debiutuje konstrukcja Mild Hybrid, która w niedalekiej przyszłości trafi do innych modeli koreańskiej marki
  • W podstawowej wersji wyposażenie znajdziemy 7-calowy ekran multimediów, wielofunkcyjną kierownicę, bluetooth, czy światła z czujnikiem zmierzchu
  • Sportage i Ceed to obecnie najchętniej kupowane w Europie modele Kii

Sportage okazał się bestsellerem Kii. To najchętniej wybierany przez klientów model Kii w Europie. Tuż za nim plasuje się kompaktowy Ceed, który obecnie debiutuje w nowej odsłonie. Kia Sportage została zaprojektowana, z myślą o europejskich gustach, we Frankfurcie i jest produkowana na Słowacji. Wyróżnia się na tle konkurencji odważnym i modnym wyglądem, oferuje bogate wyposażenie i atrakcyjne warunki opieki gwarancyjnej. Właśnie na rynek chodzi odmiana po liftingu.

Kia Sportage – nowe diesle

Najważniejszą nowością w Kii Sportage są silniki diesla. Motor CRDi o pojemności 1,7 l został zastąpiony 1,6-litrowym turbodieslem w dwóch odmianach 115 i 136 KM. W mocniejszej wersji dostępny jest napęd na cztery koła i 7-biegowa dwusprzęgłowa skrzynia. Najciekawsza jest hybryda, którą Kia nazywa EcoDynamics+. Dwulitrowy turbodiesel wspierany jest silnikiem elektrycznym o napięciu 48V i mocy 16 KM, który wchodzi do gry podczas przyspieszania i pracuje jako generator energii. Takie rozwiązanie nazwane „Mild hybrid” pozwala według testów normy WLTP obniżyć spalanie o 4%. Hybryda będzie droższa od 136-konnego diesla o 7 proc. i niebawem zostanie ujawniony kompletny cennik. Dziś wiemy tylko, że za najtańszą wersję z silnikiem 1.6 GDi (132 KM) trzeba zapłacić 79 990 zł.

Benzyniaki pozostają bez zmian. Można wybierać pomiędzy doładowanym 1.6 T-GDi (177 KM) lub wolnossącym 1.6 GDi (132 KM). Obecnie wszystkie silniki modelu Sportage spełniają normę spalin Euro 6d TEMP.

Do jazdy testowej wybraliśmy Mild Hybrid, którą Kia nazwała EcoDynamics+. Hybrydy rzadko bazują na dieslach. Jednym z problemów takiego zestawienia jest niekomfortowy moment uruchamiania silnika wysokoprężnego. W konstrukcji Mild Hybrid diesel wyłącza się tylko na postoju, kiedy aktywuje się system start stop. Ale nawet wtedy kulturalnie pracujący diesel Kii uruchamiany jest niehałasującym rozrusznikiem, ale silnikiem elektrycznym, więc wszystko przebiega sprawnie, gładko i cicho. 16 KM to za mało, by jeździć tylko na prądzie. Natomiast podczas ruszania, kiedy silnik elektryczny zabiera się do pracy, czuć przyjemną nietypową dla diesla lekkość, która znacznie poprawia wrażenia zza kierownicy. Poza tym, kiedy zdejmiemy nogę z gazu w czasie jazdy, samochód wyraźnie zaczyna zwalniać. To właśnie jest moment, kiedy silnik elektryczny zaczyna odzyskiwać energię. Poza tymi dwiema sytuacjami konstrukcja Mild Hybrid nie różni się od zwykłej wersji wysokoprężnej.

Układ działa bardzo sprawnie i nie zajmuje wiele miejsca. Pod maską ukryty jest silnik elektryczny, a pod podłogą bagażnika znajduje się skrzynka wielkości walizki na pieniądze, w której ukryty jest akumulator litowo-jonowy o pojemności 044 kWh. W hybrydowej Kii Sportage zastosowano tradycyjny automat więc nie też ma nieprzyjemnego efektu ślizgania, jaki pojawia się w skrzyniach bezstopniowych. Kia nie korzysta też z elektronicznego hamulca „by wire”, więc siłę hamowania można precyzyjnie dozować. Hybrydowy Sportage ze względu na konstrukcję z niewielkim akumulatorem oszczędza mniej paliwa niż tradycyjna hybryda, ale dla kierowcy jest bardzo przyjazny. Podczas spokojnej jazdy w okolicach Frankfurtu hybrydowy Sportage pochłonął 6,3 l na setkę. Rzeczywiście diesle Kii pracują bardzo kulturalnie, cicho i najwyraźniej mimo obecnie nie najlepszej prasy firma wiąże z nimi przyszłość, skoro wypuszcza na rynek wysokoprężną hybrydę.

Konstrukcja EcoDynamics+ nie wpływa negatywnie na wrażenia zza kierownicy i nie zajmuje przestrzeni, więc można się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości wszystkie samochody będą wyposażane w takie układy.

Kia Sportage – wyższy poziom wyposażenia standardowego

Poza silnikami w odświeżonej Kii Sportage pojawiły się nowe zderzaki, światła oraz 16-, 17- i 19-calowe koła. Powiększono też „nos tygrysa”, czyli atrapę chłodnicy o charakterystycznym kształcie. Wewnątrz zmieniono zestaw wskaźników i kierownicę, która obecnie już w wersji podstawowej jest wielofunkcyjna. Do wersji GT Line jest dostępna nowa czarno-szara tapicerka skórzana lub (jako opcja) czarna z czerwonymi akcentami. Obecnie w wyposażeniu standardowym znajduje się 7-calowy wyświetlacz multimediów, a opcjonalnie dostępny jest 8-calowy. Obsługa jest intuicyjna, niemniej jednak Kia nie prezentuje rewolucyjnej koncepcji obsługi multimediów.

Kia Sportage – zgodnie z modą

W 2017 roku z salonów Kii wyjechało ponad 131 tys. egzemplarzy Sportage’a, co stanowi jedną czwartą całkowitej sprzedaży na Starym Kontynencie. Sportage należy do obecnie najdynamiczniej rozwijającego się segmentu kompaktowych crosooverów, więc naturalnie załapał się na falę. Dodatkowo potrafi ująć klientów atrakcyjnym i jednocześnie niebanalnym wyglądem, obecnie jeszcze bardziej atrakcyjnym wyposażeniem i dającą poczucie bezpieczeństwa atrakcyjną gwarancją (7 lat lub 150 tys. km). Można się więc spodziewać, że wciąż będzie cieszył się niesłabnącym powodzeniem.

Kia Sportage 2.0 D mild-hybrid – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1995 cm3, R4, tdiesel + silnik elektr.
Moc 185 KM przy 4000 obr./min
Moment obrotowy 400 Nm przy 1750-2750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowy automat, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 201 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,5 s
Średnie zużycie paliwa 5,7 l/100 km (producent)
Masa własna 1672 kg
Cena od 79 990 zł za wersję 1.6 GDi