W ofercie Lexusa znajduje się obecnie aż siedem modeli. Wszystkie – poza jednym – mogą mieć napęd hybrydowy. Czyżby był to więc stary model, który za chwilę zostanie wycofany? Przeciwnie. To nie tylko najnowszy, lecz także najmocniejszy obecnie Lexus wyposażony w 5-litrowy wolnossący benzynowy silnik V8. Czy to oznacza, że ta proekologiczna japońska marka postanowiła zerwać z dotyczasowym wizerunkiem?

W czasach, gdy większość producentów rezygnuje z silników o dużej pojemności na rzecz mniejszych, ale za to wyposażonych w doładowanie, kilka marek postanowiło (na szczęście) dojść inną drogą do celu, którym jest dbałość o ekologię (czyli spełnianie coraz ostrzejszych norm spalin). W ten odmienny nurt wpisują się głównie Japończycy, którzy postawili na hybrydy lub benzyniaki o dużej pojemności z wysokim stopniem sprężania. Właśnie drugie z tych rozwiązań zastosowano w 477-konnej jednostce napędowej sportowego modelu RC F, który zaledwie przed miesiącem zadebiutował na polskim rynku.

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat
Tryb Normal

Lexus RC F – duża moc trafia na tylną oś

Technika techniką, ale dla kierowcy ważniejsze są świetne osiągi i prowadzenie, gdyż to one mają zapewniać radość z jazdy sportowym samochodem. Gwarantujemy, że w tych kwestiach Lexus nie zawodzi. Czas uzyskany podczas testów w sprincie do „setki” (4,7 s) jest porównywalny z osiągami takich rywali, jak BMW M4 (4,1 s) czy Ford Mustang (4,8 s). Pierwsze z tych aut ma podwójnie doładowany silnik o mocy 431 KM, drugie – podobnie jak Lexus – wolnossącą, choć nieco słabszą jednostkę (435 KM). Duża moc silników to jedno, drugą ważną kwestią jest to, że trafia ona tylko na mniej dociążoną tylną oś. To z jednej strony dobra wiadomość dla fanów driftu, z drugiej – oznacza kłopoty ze sprawnym rozpędzaniem.

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat
Tryb Eco

Lexus RC F – elektronika przychodzi z pomocą

Z obu przypadłości Lexus wychodzi obronną ręką za sprawą zaawansowanej elektroniki. Pomocne okazuje się ESP, które z jednej strony można całkowicie wyłączyć i dzięki temu czerpać frajdę z kontrolowanych poślizgów, z drugiej – w przypadku braku umiejętności lub na śliskiej nawierzchni dostępny jest tryb pracy o nazwie Expert. Uruchomienie go dezaktywuje częściowo „elektronicznych pomocników”, gdyż poślizg autem jest możliwy, ale jednocześnie układ zapobiega obracaniu się samochodu wokół osi.

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat
Tryb Sport

Lexus RC F - szeroka możliwość konfiguracji

O dobrą trakcję dba także mechanizm różnicowy typu Torque Vectoring, który precyzyjnie (za pośrednictwem sprzęgieł wielopłytkowych i przekładni planetarnych, a nie hamulców) rozdziela moment napędowy między koła tylnej osi podczas przyspieszania, jak i zwalniania. Kierowca nie odczuwa działania systemu, za to może cieszyć się większym bezpieczeństwem i lepszą trakcją. Żeby sprawdzić RC F, wybraliśmy się na tor Jastrząb k. Radomia. Mimo śliskiej nawierzchni wrażenie zrobiły na nas osiągi i prowadzenie auta, choć przyznajemy, że rozgryzienie wszystkich ustawień (4 tryby ESP, 4 tryby jazdy, 3 ustawienia tylnego dyfra) zajmuje dużo czasu.

Foto: Adam Mikuła / Auto Świat
Tryb Sport+
Silnik-typ/cylindry/zawory benz. V8/32
Pojemność 4969
Moc. maks. 477/7100 KM/obr./min
Moment 530/4800-5600 Nm/obr./min
Poj. bagażnika 366 l
Masa własna od 1838 kg
Wymiary (dł./szer./wys.) 4705/1845/1390 mm
Przysp. 0-100 km/h test. 4,7 s
Napęd aut. 8 (SPDS)/tylny
Prędkość maks. 270 km/h
Średnie spalanie test. 13,2 l/100 km
Cena (Lexus RC F) 451 700 zł
Tak silnik RC F dba o ekologię
Żeby 5-litrowy silnik nie był paliwożerny, w zakresie średnich obrotów pracuje według obiegu Atkinsona (stosowany w silnikach aut hybrydowych). W suwie sprężania zawory dolotowe pozostają przez pewien czas otwarte, co pozwala na przepływ powietrza z powrotem do kolektora dolotowego i w ten sposób zmniejsza straty pompowania i zwiększa sprawność cieplną. Klasyczny cykl Otto jest wykorzystywany do uzyskania imponujących osiągów. Najniższe spalanie w teście – 9,3 l/100 km.

Lexus RC F – nasza opinia:

Pełen sprzeczności, choć... Z jednej strony prosty w budowie, pozbawiony turbo silnik, z drugiej – skomplikowana personalizacja ustawień wielu podzespołów. Sprzeczność zauważyłem też w stylistyce, bo z zewnątrz auto ma nowoczesne sportowe linie, a w środku znalazła się mało wyszukana konsola centralna. Jedno jest jednak pewne: RC F zapewnia maksimum frajdy z jazdy!