Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Opel Insignia Sports Tourer GSi – trochę inny sport | TEST

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Po epoce OPC pora wrócić do nazwy GSi. Jednak Insignia GSi nie imponuje mocą, dwulitrowego diesla kupić możecie też w "cywilnych" wersjach tego modelu. Po co więc to zamieszanie? Mimo obaw zapewniam, że samochód wart jest zainteresowania!

Największe obawy budzi układ napędowy: rzeczywiście, 210-konny diesel z 8-biegowym "automatem" i napędem 4x4 dostępny jest też w podstawowej gamie Insigni. W wersji kombi (Innovation) można mieć go za 157 100 zł. Ale to nie będzie takie samo auto! Co prawda czas potrzebny na przyspieszenie do 100 km/h to w obu przypadkach to 8 s, ale charakterystyka tych dwóch wersji będzie różna. Inaczej zestrojono zawieszenie - Opel chwali się, że inżynierowie i kierowcy wyścigowi spędzili mnóstwo czasu na torze Nürburgring. Podwozie jest o centymetr niżej niż w klasycznej Insignii, otrzymało też specjalne, sportowe amortyzatory z mechatronicznym sterowaniem. Tylko w GSi znajdziecie tryb „Competitive” - naciskając przycisk ESP zmienicie ustawienie tego systemu, zwiększając dopuszczalny kąta obrotu pojazdu wokół osi pionowej (czyli nadsterowność) i wyłączając układ kontroli trakcji. Skrzynia świetnie dogaduje się z kierowcą i potrafi działać szybko. Na tylnej osi GSi znajdziecie dodatkowe sprzęgła, zdolne stabilizować pojazd, dopędzając (a nie hamując) właściwe koło (nazywa się to mądrze "wektorowaniem" momentu obrotowego).

Opel stawia na efektywność

Jak wygląda jazda? Przyspieszenie rzeczywiście "głowy nie urywa" - według naszych pomiarów na "setkę" trzeba czekać 8,4 s (0,4 s gorzej, niż deklaruje Opel). Ale podczas codziennej jazdy to wystarcza. Ważniejsza jest efektywność. Insignia zadziwiająco lekko pokonuje zakręty. Świetnym uzupełnieniem są 20-calowe koła. Seryjnie Opel przewidział "osiemnastki", ale warto dopłacić 4000 zł za "dwudziestki" - oczywiście profil 35 słabo poradzi sobie ze studzienkami, jednak takie gumy poprawiają prowadzenie, a dzięki regulacji sztywności zawieszenia jazda nie przypomina wcale wozu drabiniastego. A do tego… takie koła świetnie uzupełniają design. Kolejny plus to ogromne tarcze hamulcowe z 4-tłoczkowymi zaciskami.

Dlatego kto stawia bardziej na szybką jazdę po krętej drodze niż sprint na światłach, to będzie usatysfakcjonowany. Warto też podkreślić, że poprzednia Insignia OPC (model "A") była zupełnie inna – mocna i dynamiczna, ale mało finezyjna w prowadzeniu i paliwożerna. Będąc przy spalaniu obecnej Insignii GSi – dość dynamiczna jazda w trybie mieszanym zakończyła się wynikiem średnim nieco ponad 8 l/100 km. Zacny rezultat!

Przestrzeni przybywaj!

Insignia Sports Tourer (czyli po prostu kombi) w wersji GSi nie ma nadzwyczaj agresywnego wyglądu. Oczywiście specjaliści zwrócą uwagę na zderzak OPC Performance, nakładki na progach czy niżej zawieszoną karoserię, ale możliwości Insigni GSi mogą też pozostać niezauważone. Taka dyskrecja dla wielu jest zachętą, nie wszyscy tęsknią za stylistyką Imprezy WRC STi. We wnętrzu również nie brakuje ciekawostek. Testowy egzemplarz miał drogą tapicerkę (15 500 zł z kieszeni), ale z takim wyglądem z pewnością nikt już nie będzie miał wątpliwości, z jakim autem ma do czynienia. Jakość? Zawsze może być lepiej, ale do wykończenia użyto sporej ilości skóry, uwagę zwraca dopracowanie takich detali jak wyświetlacz na szybie – kolorowy, niezwykle wyraźny.

Dodatkowym plusem jest pełna funkcjonalność sportowo stylizowanego wnętrza - nie powinno być problemów z miejscem w kokpicie, obszerny jest też bagażnik.

Nie za drogo?

Biorąc pod uwagę charakter samochodu, jego osiągi i wyposażenie cena bazowa 186 500 zł nie jest koszmarnie wysoka, ale warto założyć, że ostateczny rachunek podniesie się o 20-30 tys. zł (tapicerka z fotelami, koła). To już niemałe pieniądze pozwalające na bardzo szeroki wybór – od całkiem przyzwoicie wyposażonych modeli klasy średniej marek prestiżowych, po modne SUV-y i sportowe samochody pokroju Forda Mustanga. Opel GSi nie będzie miał więc łatwego zadania, ale też nikt nie liczy (przynajmniej nie powinien) na duży wolumen sprzedaży.

Opel Insignia GSi - pomiary testowe (redakcyjne):

Przyspieszenie 0-50/0-100/0-130/0-160 km/h 3,3/8,4/13,1/20,8 s
Czas rozpędzania 60-100/80-120 km/h 4,3/5,3 s (aut.)
Masa rzeczywista/ładowność 1851/519 kg
Rozdział masy (przód/tył) 58/42 proc.
Średnica zawracania (lewo/prawo) 12,1/12,2 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne/gorące) 35,4/34,8 m
Hałas w kabinie przy 50/100/130 km/h 58/65/69 dB (A)
Spalanie testowe (ON) 8,1 l/100 km
Zasięg 765 km

Opel Insignia GSi - dane techniczne (fabryczne):

Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu common rail/pasek
Pojemność skokowa (cm3) 1956
Moc maksymalna (KM/obr./min) 210/4000
Maksymalny moment obrotowy (Nm/obr./min) 480/1500
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 8,0
Prędkość maksymalna (km/h) 231
Średnie spalanie (l/100 km) 7,1
Emisja CO2 (g/km) 187
Skrzynia biegów/napęd aut. 8/4x4
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi (mm) 4998/1871/1490/2829
Poj. bagażnika/zb. paliwa (l) 560-1665/62
Marka i model opon Michelin PilotSport 4S
Rozmiar opon 245/35 R 20

Opel Insignia GSi - moim zdaniem:

Malkontenci będą wytykać "populistyczny" silnik, przeciętną dynamikę i wysoką cenę. Jednak ten Opel jest wartościowym autem - dobrze ukrywa skrajnie różne zalety, takie jak funkcjonalne nadwozie, oszczędny, ale elastyczny motor i świetne podwozie. Jeśli szukacie mocnego kombi "po fabrycznym tuningu" warto wziąć go pod uwagę.

1/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Świetny wygląd, funkcjonalne wnętrze, bardzo dobre prowadzenie, akceptowalne osiągi - Insignia GSi kusi na wiele sposobów.

2/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat

Samochód prowadzi się wyśmienicie - daje dużo przyjemności! Nawet 20-calowe koła pozwalają zachować przyzwoity komfort, oczywiście pod warunkiem wybrania odpowiedniego trybu jazdy.

3/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Silnik 2.0 ma dwie turbiny, ale "tylko" 210 KM. Nie jest to demon przyspieszenia, ale oferowane osiągi są wystarczające.

4/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Naprawdę przyjemna atmosfera. Miękkie tworzywa, dużo skórzanych wstawek. Ergonomia na wysokim poziomie, po mnogości przycisków z Insignii A nie ma śladów.

5/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Temperatura oleju, cieczy chłodzącej, woltomierz - takie bogactwo wskaźników coraz trudniej spotkać. "Dowód" na oszczędność paliwa: 8,2 l/100 km po przejechaniu blisko 300 km w raczej trudnych warunkach. Zmiana trybu jazdy.

6/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Rewelacyjny wyświetlacz na szybie. Obok sterowania na ekranie pozostawiono też mały klasyczny panel do wentylacji.

7/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Efektowne, ale też wygodne i dobrze trzymające fotele - jedne z nielicznych, w których napis AGR… nie przeszkadza (przynajmniej dla mnie). Nie są jednak na wyposażeniu seryjnym – to wersja OPC Performance, oferowana wspólnie m.in. z tapicerką perforowaną premium Brownstone (skóra naturalna, brązowa). Pakiet obejmuje również wentylację i podgrzewanie foteli oraz podgrzewanie skrajnych miejsc na kanapie. Fotele mają funkcję masażu. Cały pakiet: bagatela, 15 500 zł.

8/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Wielki szyberdach wymaga wydania 6650 zł.

9/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Dużo miejsca i bardzo przyjemne warunki podróżowania z tyłu.

10/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Wymiary Insigni kombi robią wrażenie: rozstaw osi wynosi ponad 2,8 m, a długość - 5 m bez 2 mm.

11/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Wielki kufer oferuje od 560 do 1665 l przestrzeni. Nie mniej ważne są równe kształty, system mocowania bagażu oraz łatwe składanie oparcia kanapy.

12/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Pod podłogą bagażnika znajduje się niewielki schowek. Praktyczne: seryjny system mocowania bagażu, składane od strony bagażnika oparcie kanapy i pokrętło pozwalające ograniczyć otwarcie klapy bagażnika (np. w niskim garażu).

13/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Dla kogo jest Insignia GSi? Może sprawdzić się zarówno w roli auta rodzinnego jak i firmowego, do dalekich podróży oraz do jazdy na krótszych dystansach. Stawiamy, że zadowolony może być zarówno biznesmen w garniturze, jak i student z… grubym portfelem.

14/14 Opel Insignia Sports Tourer GSi | Test

Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Zdecydowanie fajne auto! Ten Opel ma ciekawy styl i świetnie się go prowadzi. Czy zasługuje na wydanie około 200 tys. zł? Kwestia oczekiwań i… dróg, bo w Polsce ciągle jeszcze należy szukać raczej aut z podniesionym zawieszeniem, a nie z obniżonym...

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Oznacz jako spam” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies