SUV-y dla wszystkich. Takie hasło zdaje się przyświecać kierownictwu Renault. Dzięki temu klienci o różnych upodobaniach, potrzebach i zasobności portfela mogą mieć auto w terenowym stylu. Po małym crossoverze Capturze i średnim Kadjarze przyszedł czas na uzupełnienie oferty największym Koleosem.

Renault Koleos - wnętrze wykończono materiałami wysokiej jakości

Efektowny wygląd to w znacznej mierze zasługa świateł – taką stylistykę lamp znamy już z modelu Mégane. O terenowy charakter oprócz powiększonego prześwitu (210 mm) dbają plastikowe nakładki na nadkolach oraz osłona pod przednim zderzakiem.

Renault Koleos - wydanie drugie poprawione

Wnętrze cieszy zarówno z racji dużej ilości miejsca w obu rzędach wygodnych siedzeń, jak i za sprawą materiałów wykończeniowych o wysokiej jakości. Natomiast obsługa urządzeń pokładowych to czynność dla cierpliwych kierowców. Aktywacja niektórych funkcji odbywa się za pomocą dotykowego ekranu i wymaga przebrnięcia przez skomplikowane menu.

Renault Koleos - kupisz go tylko z dieslem

Do napędu nowego Koleosa przewidziano dwa silniki Diesla do wyboru – 130- oraz 175-konnego. Słabsza wersja występuje wyłącznie z napędem na przód i tylko z manualną skrzynią biegów. To propozycja dla osób, dla których dynamika ma drugorzędne znaczenie. Wprawdzie silnik sprawnie wchodzi na obroty i pozwala na płynne zwiększanie prędkości, ale uzyskanie „setki” po 11,4 s nie należy do porywających wyników. Za to na pochwałę zasługuje wyciszenie pojazdu. Nawet w trakcie szybkiej autostradowej jazdy dźwięk silnika nie męczy uszu pasażerów.

Renault Koleos

Mocniejszą odmianę można mieć tylko jako 4x4 i do wyboru z manualną lub bezstopniową przekładnią. Auto zaskoczyło nas i to bardzo, w drugiej z tych konfiguracji. W pamięci mamy wyjące na wysokich obrotach silniki aut innych marek, połączone z przekładniami tego typu. Tutaj udało się wyeliminować ten efekt dzięki wirtualnym przełożeniom. W odpowiednim momencie skrzynia „redukuje bieg”, silnik schodzi z obrotów, a kierowca ma poczucie jazdy autem z klasycznym „automatem”. Wybór wersji z bezstopniową skrzynią ma sens nie tylko z racji wyższego komfortu prowadzenia, lecz także z powodu lepszej dynamiki. „Setkę” osiąga się po 9,5 s, podczas gdy wersja z manualną przekładnią na uzyskanie tej prędkości potrzebuje 10,7 s.

Renault Koleos - ceny i podsumowanie

Koleos w sprzedaży w Polsce pojawi się we wrześniu. Ceny zaczynają się od 111 400 zł za 130-konną wersję. Na auto z mocniejszym silnikiem wydacie minimum 139 500 zł, a z bezstopniową przekładnią – 142 400 zł. Duże nadwozie Koleosa prezentuje się ładnie, a jego wnętrze jest przestronne. W porównaniu z Koleosem pierwszej generacji nowy jest większy, przestronniejszy… i zwyczajnie lepszy. A przy okazji ładnie wygląda.