Wszystko wygląda na to, że po chudych latach Seat jest teraz na fali wzrostu. Co prawda za blisko 80-proc. sprzedaży odpowiedzialne są dwa modele (Ibiza i Leon), ale Seat intensywnie pracuje nad rozbudową oferty. Dobrym przykładem na to jest Cupra ST – 280-konne kombi z przednim napędem. Czy taka moc przekazywana na jedną oś ma w ogóle sens?

Po jazdach na torze możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć: tak! Włączamy tryb jazdy Cupra. Dzięki sterowanemu elektronicznie mechanizmowi różnicowemu nawet do 100 proc. napędu może być skierowane na jedno koło. W efekcie samochód jest bardzo przewidywalny i nie ma problemów z trakcją, nawet przy ciasnych i szybko pokonywanych zakrętach. Twarde zawieszenie sprawia, że auto klei się do nawierzchni toru. Nam najbardziej przypadła do gustu wersja z DSG, która doskonale sprawdzała się przy sportowych próbach – ani razu nie mieliśmy wrażenia, że elektronika się pogubiła i sami wybralibyśmy inny bieg. Oczywiście wybór trybu Cupra powoduje przejście skrzyni w program sport i biegi zmieniane są nieco później niż przy zwykłej, szosowej jeździe. Ciekawi jesteśmy tylko jak napęd Cupry sprawowałby się przy mokrej nawierzchni.

Mocniejsza Cupra z opcjonalnym DSG rozpędza się do 100 km/h w 6 s (ze skrzynią manualną 6,1 s). Słabsza odmiana odpowiednio 6,1 i 6,2 s. Niezależnie od mocy auto spala średnio 6,6 l/100 km (z DSG 6,7 l), a prędkość maksymalna to 250 km/h.

Czego zabrakło nam w tym aucie? Zdecydowanie brzmienia! Nie mówimy, że jest źle, ale 280-konny motor powinien brzmieć bardziej złowieszczo. Nawet jeśli dźwięk wydobywa się z głośników pokładowego audio.

Na koniec oczywiście ceny. Seat Leon ST Cupra w podstawowej wersji 2.0 TSI/265 KM, z manualną 6-biegową skrzynią kosztuje 112 700 zł, a z DSG – 120 700 zł. Mocniejsza odmiana 280-konna to wydatek 117 900 zł, a z DSG – 125 900 zł.

W wyposażeniu znajdziemy m.in. 18-calowe felgi (19-calowe w opcji), przednie i tylne światła LED, progresywny układ kierowniczy, adaptacyjne zawieszenie DCC o raz CupraDrive Profil z trybami Comfort, Sport i Cupra.

Aha, no i to oczywiście kombi – kufer pomieści 587 litrów bagażu.