Miało go nie być, a jednak jest. Importer Citroena przed długi czas wzbraniał się przed wprowadzeniem C4 Aircrossa na polski rynek. Powód był dość prosty. SUV Citroena produkowany jest bowiem w Japonii, a to oznacza, że samochód obciążony cłem. Cło nadal istnieje, ale Citroen mimo to zdecydował się w połowie roku wprowadzić na rynek ten model.

Trzeba przynać, że samochód ma bardzo zgrabną stylistykę, bezsprzecznie jest ładniejszy od brata bliźniakaMitusbishi ASX-a. Wszystko za sprawą pionowych świateł do jazdy dziennejumieszczonych w przednim zderzaku oraz mocnych przetłoczeń na masce.

We wnętrzu widać pokrewieństwo z Mitsubishi

Wnętrza auta również zaprojektowano z gustem, choć nam nie dokońca spodobał się to, że większość elementów wnętrza przeniesiono żywcem z bratniego ASX-a, m.in.: pokrętła nawiewu czy wyświetlacz komputera pokładowego. Także naszą uwagę przykuły nie najlepsze materiały deski rozdzielczej, które można znaleźć w budżetowych autach takich jak Dacia Logan, Citroen C-Elysse. Pochwały we wnętrzu należą się za to fotelem, które gwarantują doskonałe trzymanie ciała na zakrętach oraz są wystarczająco obszerne.

Jeśli mowa o przestronności to w pierwszym rzędzie siedzeń kierowca i pasażer mają pełną swobodę ruchów. Na tylnej kanapie jest już ciaśniej, ale to norma w tej klasie aut. Miłe zaskoczenie czeka nas po otworzeniu pokrywa bagażnika. Kufer oferuje standardowo aż 442 l co jest świetną wartością w tej klasie aut.

Citroen zapowiadał, że model ten będzie wyróżniał się na rynku SUV-ów za sprawą dobrego prowadzenia. Trzeba przyznać, że musimy przychylić się do tej opinii. C4 Aircross ma sprężyste zawieszenie, dzięki któremu jest bardzo stabilny zarówno przy jeździe ma wprost jak i szybko pokonywanych zakrętach. Jedyny mankament jakiego się doszukaliśmy w podwoziu to głośna praca zawieszenia przy pokonywaniu nierówności poprzecznych.

Oszczędny, ale tylko z przednim napędem

Do testu otrzymaliśmy wersję z przednim napędem wyposażoną w silnik wysokoprężnym 1.6 HDi o mocy 115 KM. Silnik ma dobrą dynamikę (10,8 s), ale tylko wówczas, gdy samochodem podrożuje tylko kierowca. Przy komplecie pasażerów i maksymalnym załadowaniu bagażnika czuć pewien niedostatek mocy.

Dzięki 6-biegowej skrzyni (dobra precyzja zmiany przełożeń) auto jest całkiem oszczędne. Podczas jazdy autostradowej przy średniej prędkości 110 km/h C4 Aircross zużył 6,4 l/100 km co uznajemy za bardzo dobry wynik. Niestety przy prędkościach powyżekj 120 km/h we wnętrzu dokuczał hałas

Cło winduje cenę

Uwzględniający rabat w wysokości 9 100 PLN Citroen C4 Aircross 1.6 HDi/115 KM w wersji Seduction kosztuje 82 900 zł.

Wśród opcji znajdziemy m.in.: pakiet Miejski (czujnik cofania, elektrochromatyczne lusterko wsteczne) - 1 200 PLN, lakier metaliczny - 2 150 PLN

Plusy:

- dobre prowadzenie

- świetnie wyprofilowane fotel

- pojemny bagażnik

- dobra dynamika

- niskie zużycie paliwa

Minusy:

- tylko 2 lata gwarancji (Mitsubishi ASX ma 3-letnią ochronę)

- kiepskie materiały na desce rozdzielczej

- głośny silnik powyżej 120 km/h

- wysoka cena

- brak dostępnej wersji z napędem 4x4

Obszerny test Citroena C4 Aircross szukajcie w najbliższych numerach Auto Świat