Testując VW Tourana 2.0 TDI ze skrzynią DSG sprawdzimy czy spełni oczekiwania pięcioosobowej rodziny?

Zawsze zastanawiałem się dlaczego rodziny mające małe dzieci wolą wybrać minivana niż kompaktowe kombi. Przecież kombi są tańsze, lepiej się prowadzą i w końcu też mają duży bagażnik.

Wystarczy porównać minivana i kombi w rodzinie Volkswagena, np. Golfa Varianta i Tourana.

Kategoria VW Golf Variant VW Touran
Cena wersji 2.0 TDI DSG Highline 105 790 zł (150 KM) 112 790 zł (140 KM)
Ilość miejsca dla pasażerow Wygodnie w obydwurzędach foteli Wygodnie w obydwurzędach foteli
Pojemność bagażnika 605/1620 litrów 695/1989 litrów
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,7 s 9,9 s
Średnie spalanie 5,5 l/100 km 5,7 l/100 km

Kombi czy van?

Różnica w cenie wynosi 7 tys. zł na niekorzyść vana, ale ten rodzaj nadwozia ma znaczną przewagę jeśli chodzi o pojemność baganika (90 l na korzyść vana). Ale czy warto kupować droższy samochód skoro mamy np. dwójkę małych dzieci? Przecież nie potrzebują duże ilości miejsca dla siebie, a ich bagaż też nie powinien być wielki. Też tak myślałem do czasu kiedy sam nie zostałem tatą.

Zacznę od codziennej czynności jaką jest wkładanie dziecka do fotelika. Z vanie zdecydowanie łatwiej wykonać tą czynność po siedzisko fotele umieszczone jest wyżej. Kolejna sprawa związana z dziećmi i ich fotelikami. Jeśli przytrafi nam się druga pociecha lub trzecia i okaże się, że musimy zabrać trzy fotelki do auta to w Golfie kombi z pewnością nie umieścimy ich na tylnej kanapie bo zwyczajnie zabraknie miejsca. W Touranie mającym trzy niezależnie regulowane fotele będzie to możliwe.

5 czy 7 pasażerów?

Kolejna sprawa to bagaże: małe dzieci to mało bagażu, po co więc duży bagażnik? Wystarczy spróbować spakować do auta bagaże dzieci jadących na tygodniowe ferie zimowe: jeden wózek, narty, buty, kijki, kilka walizek (trzy dla dorosłych, dwie należące do dzieci), pieluchy, zabawki, jakiś prowiant. Szybko docenimy dodatkowe 90 litrów w przestrzeni Tourana.

A gdy okaże się, że i my zechcemy pojeździć na nartach - wówczas musimy zabrać ze sobą opiekunów do dzieci, np. babcię i dziadka. W pięciomiejscowym Golfie nie ma takiej możliwości. W Touranie istnieje alternatywa kupna trzeciego rzędu foteli - dopłata 3410 zł.

Jaki silnik?

Skoro podjęliśmy decyzję, że w rodzinie bardziej sprawdzi się minivan to należy zastanowić się nad rodzajem napędu. W Touranie mamy do wyboru dwa warianty benzynowe: 105- i 140-konne oraz trzy turbodiesle. My po jazdach testowych Touranem zdecydowanie polecamy wariant 2.0 TDI 140 KM. Dlaczego? Bo będzie on idealny dla rodzin z dziećmi, które pokonują roczne przebiegi powyżej 30 tys. km. Mocnego, 140-konnego turbodiesla docenimy podczas jazdy na trasie w pełni obciążonym samochodem. Auto nadal będzie miało dobrą dynamiką, a przy tym docenimy niskie zużycie paliwa.

Ale czy warto dopłacać za DSG?

Skrzynia automatyczna kosztuje dodatkowe 7600 zł. To duża kwota, ale naszym zdaniem dwusprzęgłowa skrzynia jest tego warta. Po pierwsze jazda z automatem jest wygodna (wiem, że kierowca powinien skupić się na prowadzeniu, ale mając małe dzieci w aucie wolna ręka czasami się przydaje), po drugie DSG błyskawicznie zmienia biegi, a po trzecie - skrzynia DSG na nie podwyższa zużycia paliwa.

Więcej informacji na temat testu VW Tourana 2.0 TDI DSG znajdziecie wchodząc na galerię zdjęć

Plusy:

- dobre prowadzenie

- wysoki komfort jazdy

- dynamiczny i oszczędny silnik

- „szybka” skrzynia biegów (DSG)

- dobra widoczność - łatwość zajmowania miejsc

- trzy niezależnie regulowane fotele trzeciego rzędu

- możliwość przewozu do 7 osób (dopłata za 3. rząd foteli 3410 zł)

Wady:

- wysoka cena zakupu (powyżej 100 tys. km)

- mało oryginalna stylistyka samochodu

- nudna deska rozdzielcza