Hyundai i30 3d: atrakcyjny wygląd

Auta koreańskich marek robią się z roku na rok coraz ładniejsze. Nie, nie dlatego, że koreańscy projektanci w końcu się czegoś nauczyli. Co to, to nie – po prostu poszli po rozum do głowy i zlecają przygotowywanie projektów tym, którzy mają o tym pojęcie. Hyundai i30 3d powstał w niemieckim Ruesselsheima jego głównym projektantem był człowiek o rdzennie koreańskim nazwisku – Thomas Buerkle. Trzeba przyznać, że przyłożył się do pracy, trzydrzwiowa wersja wygląda znakomicie.

Hyundai i30 3d: rozstaw osi jak w wersji pięciodrzwiowej

Trzydrzwiowy Hyundai i30 ma taką samą długość, co wersja pięciodrzwiowa. I bardzo dobrze, bo dzięki zachowaniu długiego rozstawu osi pasażerowie mają w środku dokładnie tyle samo miejsca, co w zwykłym hatchbacku – czyli całkiem dużo. To samo dotyczy bagażnika o pojemności 378 litrów – w tej klasie to bardzo dobra wartość.Dłuższe o 17 cm są tylko drzwi, dzięki temu wsiadanie na tylny fotel jest– jak na taką formę nadwozia – całkiem łatwe. Pasażerowie, którzy siadają z tyłu nie powinni narzekać na ilość miejsca na nogi, ale jeśli są wysocy, może im przeszkadzać obniżona w porównaniu z wersją pięciodrzwiową linia dachu.

Wersja 3d: obszerne wnętrze

Z tyłu w Hyundaiu i30 3d miejsca na głowy nie ma zbyt wiele, ale i tak więcej niż u większości konkurentów. Poważną wadą jest jednak to, że przednie, składane fotele nie są wyposażone w funkcję pamięci, więc po wpuszczeniu pasażera na tylną kanapę trzeba je ustawiać od nowa. A jeśli już jesteśmy przy fotelach – w aucie testowym, w wersji Premium zamontowano eleganckie „półskóry” w kolorze bananowym, których nie powstydziłoby się niejedno auto klasy wyższej. Deska rozdzielcza budzi mieszane uczucia – z jednej strony wykonano ją starannie i z przyzwoitych materiałów, ale niebieskawe podświetlenie psuje cały efekt – wygląda po prostu tandetnie. Elementy z połyskliwego czarnego plastiku też nie każdemu przypadną do gustu.

I30 3d: do tyłu nic nie widać

Inną wadą – a w zasadzie cechą wynikającą z formy nadwozia – jest fatalna widoczność do tyłu. Jeśli ktoś rozważa zakup tego auta, powinien dopłacić za opcjonalną kamerę cofania. Parkowanie bez niej to udręka. Samą kamerę zamontowano sprytnie, pod klapką z logo Hyundaia. Otwiera się ona tylko po włączeniu biegu wstecznego, dzięki temu nie brudzi się w czasie jazdy.

Hyundai i30 3d 1.6 Gdi: przeciętne osiągi, wysokie spalanie

Chociaż trzydrzwiowy Hyundai i30 ma rasowy wygląd, najmocniejszy oferowany w nim silnik benzynowy to czterocylindrowiec z bezpośrednim wtryskiem o mocy zaledwie 135 KM. W testowanym egzemplarzu zamontowano automatyczną skrzynię biegów (dopłata 4000 zł), która dodatkowo ogranicza jego temperament. Przyspieszenie do 100 km/h trwa ok. 11 s, ale nie to jest najbardziej irytujące. Chodzi o to, że tylko przy bardzo flegmatycznym stylu jazdy skrzynia działa płynnie. Jeśli ktoś próbuje jeździć dynamicznie, przekładnia „gubi się”, chaotycznie dobiera przełożenia. Poza miastem wyprzedzanie np. ciężarówek staje się stresującym doświadczeniem.Niestety, dynamiczna jazda wiąże się też ze stosunkowo wysokim zużyciem paliwa, które w ruchu miejskim wynosi ok. 10 l/100 km. W trasie, jadąc zgodnie z przepisami, auto spala o 3 litry mniej.

Ile kosztuje Hyundai i30 3d

TrzydrzwiowyHyundai i30 z silnikiem Gdi (135 KM) i automatyczną skrzynią biegów, w topowej wersji wyposażeniowej Premium kosztuje 83 400 zł, po dodaniu kilku gadżetów, w tym np. nawigacji, kamery cofania, panoramicznego, szklanego, otwieranego dachu cena łatwo zbliża się do 100 tys. zł. To sporo, jak na auto, które tylko wygląda na sportowe. Na pocieszenie – auto objęte jest pięcioletnią gwarancją.