Testowany przez nas Hyundai ix20 nie miał mocnego silnika, kierownicy pokrytej skórą, elektrycznych szyb z tyłu ani Bluetootha, a i tak mi się spodobał. Przyznam, że początkowo myślałem, że jest tylko kolejnym azjatyckim pudełkiem na kołach. W rzeczywistości okazał się jednak godnym polecenia, stosunkowo tanim samochodem rodzinnym.

Największą zaletą ix20 jest duże wnętrze. Z przodu siedzi się na obszernych fotelach, którym można wybaczyć nawet brak regulacji podparcia odcinka lędźwiowego. Z tyłu wygodnie będzie zarówno pociechom, jak i dorosłym pasażerom. Dzięki dużym otworom drzwiowym łatwo można posadzić dziecko w foteliku. Z kolei 190-centymetrowe dryblasy docenią swobodę ruchów.

Między przednimi fotelami znalazło się wiele przegródek, które pozwalają wprowadzić porządek w drobiazgach. Szkoda tylko, że zabrakło schowków dla pasażerów jadących z tyłu – dziecko nie będzie miało nawet gdzie odłożyć książki czy iPada. 440-litrowy bagażnik to więcej niż oferują auta kompaktowe.

Dzięki nisko umieszczonemu progowi bezstresowo załadujecie do ix20 np. wózek dziecięcy, do tego – znowu dobra wiadomość dla rosłych osób – klapa otwiera się na tyle wysoko, że nikt nie uderzy głową o jej krawędź.

Jeżeli rzadko wyjeżdżacie w dalsze trasy, bazowy, 90-konny benzyniak wystarczy. Seryjny układ start-stop szybko uruchamia silnik, ale podczas testu uległ awarii i trwale się wyłączył. Dzięki zmiennym fazom rozrządu nie tęskniliśmy za turbodoładowaniem, jednostka sprawnie rozpędzała lekkie auto. Na autostradzie przydałby się 6. bieg – przy 140 km/h silnik kręci się z prędkością 4 tys. obr./min i jest głośny.

Aha, prawie byśmy zapomnieli – ix20 przeszło lifting! Jednak o zmianach w tej wersji wyposażenia szkoda wspominać...

Hyundai ix20 - nasza opinia

Na rynku są lepsze auta rodzinne, jednak nie tak tanie i kompaktowe, jak ix20. Zaskoczyły mnie temperament jego silnika oraz funkcjonalna, pojemna i wygodna kabina. W wyposażeniu tego egzemplarza najbardziej brakowało mi Bluetootha. Ta opcja występuje dopiero w droższej o 5500 zł wersji Comfort. A jeżeli często jeździcie w trasie, rozważyłbym wersję 1.6, która ma 6-biegową skrzynię.