Volkswagen Golf 2.0 TDI Highline - byle nie przeinwestować! | TEST

Golf, czyli nuda. Konserwatywny, staroświecki design. Wzorowa ergonomia i prostota obsługi, czytelny kokpit. To wszystko prawda, o ile nie mamy na myśli Golfa VII w najnowszej, a w dodatku wysokiej wersji z opcjonalnym wyposażeniem multimedialnym. Nie jest nudno, nie jest staroświecko, jednak w pogoni za nowoczesnością ucierpiała ergonomia