Alltrack powstał na bazie standardowego Passata Varianta z napędem na cztery koła. Jego powiększony prześwit trudno zauważyć na pierwszy rzut oka, ale offroadowe elementy wystroju na pewno nie ujdą uwagi. Przednią część odróżnia od seryjnych Passatów zmieniony zderzak z osłoną jego dolnej części. Płytą z tworzywa sztucznego jest chroniony także zespół napędowy. Z boku najłatwiej zauważyć wykonane z czarnego tworzywa osłony nadkoli i dolnych części drzwi. Charakterystycznym elementem tyłu jest zderzak o offroadowej stylizacji z wkomponowanymi końcówkami podwójnego wydechu.

W dobrze wykonanym wnętrzu nie mogło zabraknąć wyposażenia charakterystycznego dla Alltracka. Przednie fotele są pokryte alcantarą, a oparcia zdobi logo modelu. Znajdziemy je również na pokrywie schowka i obudowie selektora skrzyni biegów. Na podłodze dywaniki z charakterystycznym podwójnym przeszyciem.

Bagażnik w standardowej konfiguracji mieści ładunek o objętości 639 l. Po złożeniu oparcia tylnej kanapy pojemność rośnie do 1769 l, a długość powierzchni ładunkowej wynosi 202 cm. Auto ma sporą nośność 668 kg.

Alltrack jest dostępny w czterech wersjach silnikowych. Najsłabszy motor to dwulitrowy TDI o mocy 150 KM i 340 Nm momentu. Rozpędza auto do 205 km/h, w 9,2 s osiąga 100 km/h. Są też diesle o mocy 190 i 240 KM. Nam najbardziej podoba się benzynowy silnik 2.0 TSI. Ma moc 220 KM i moment obrotowy 350 Nm. To co prawda mniej niż w obu mocniejszych dieslach, ale o 10 Nm więcej niż w 150-konnym TDI. Benzyniak chętnie wkręca się na obroty i pozwala korzystać z całego momentu obrotowego od 1500 do 4400 obr./min. Zapewnia sprint do setki w 6,8 s oraz satysfakcjonujące czasy rozpędzania z wyższych prędkości. Kres możliwości Alltracka 2.0 TSI kończy się na granicy 231 km/h.

Zwiększony prześwit nie wpływa na precyzję prowadzenia Alltracka i wrażenia zza kierownicy. Są praktycznie takie jak w zwykłym Passacie kombi. Zawieszenie dobrze filtruje nierówności i pewnie stabilizuje auto w zakrętach. W normalnych warunkach 100 proc. momentu napędowego trafia na przednie koła. Kiedy wpadają w choć minimalny poślizg, sprzęgło Haldex przerzuca część momentu na tylną oś.

Alltrack z 220-konnym TSI i wersja z najmocniejszym dieslem są standardowo dodatkowo wyposażone w XDS+, czyli elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego. Pozwala przerzucać moment napędowy pomiędzy kołami jednej osi. W praktyce umożliwia to najbardziej efektywne wykorzystanie przyczepności każdego koła i szybsze pokonywanie zakrętów. Poprawia to zwinność samochodu, a kierowca subiektywnie ma wrażenie prowadzenia kompaktu chętnego do przemykania przez ostre łuki, a nie sporych rozmiarów kombi.