Tymi trzema literami w 1982 roku oznaczono specjalną wersję drugiej generacji Scirocco, blisko spokrewnioną z ówczesnym Golfem GTI. Sentymenty odłóżmy jednak na bok. Współczesne Scirocco jest na rynku już szmat czasu (od 2008 roku), więc przy okazji jego niedawnej modernizacji do oferty dodano nowy wariant GTS (2015 rok). Historyczna otoczka zawsze działa na korzyść.

Volkswagen Scirocco GTS – wiecznie młody

Trzeba przyznać, że mimo upływu lat nadwozie trzydrzwiowego Volkswagena, autorstwa Waltera de Silvy, nie chce się zestarzeć. W zasadzie wystarczyło przestylizowanie przednich i tylnych lamp (zyskały LED-y), by auto nadal wyglądało świeżo i trochę prowokacyjnie. Na dynamiczny wygląd Scirocco składa się przede wszystkim jego przysadzista sylwetka z opadającą linię dachu.

Volkswagen Scirocco GTS

W wydaniu GTS prezencję samochód dodatkowo uatrakcyjniają: 18-calowe obręcze kół, skrywające czerwone zaciski hamulców, oraz zderzaki w stylistyce „R-Line”, poszerzone progi, krawędź dachu wyprofilowana na kształt spojlera i imitacja dyfuzora. Ponadto, tak jak w Scirocco GTS z lat osiemdziesiątych, od maski przez dach po tylną klapę biegną dwa czarne, matowe pasy (na życzenie).

Volkswagen Scirocco GTS – sportowe atrybuty

Zaawansowany wiek Volkswagena Scirocco czuć nieco we wnętrzu, przypominającym starsze modele marki. Niech was jednak nie zwiedzie poprzedni projekt deski rozdzielczej, bowiem w aucie wprowadzono wiele modernizacji. Przykładowo, pozytywne zaskoczenie stanowi zaktualizowany system multimedialny z systemem Car-Net (usługi online i pokładowym WiFi) oraz z funkcją App Connect do łączności ze smartfonami.

W GTS-ie ogólne wrażenia są naprawdę niezłe. W kabinie panuje sportowy duch. Czarna podsufitka, liczne ozdobne czerwone przeszycia i pasy, pedały ze stali nierdzewnej czy końcówka dźwigni zmiany biegów przypominająca piłeczkę golfową – te detale mogą się podobać (tak jak drzwi bez ramek szyb). Zapomniałbym o trzech dodatkowych zegarach na środku kokpitu: wskaźniku temperatury oleju, stoperze-zegarku i wskaźniku ciśnienia doładowania - one też składają się na tę otoczkę.

Volkswagen Scirocco GTS

Na szczęście wspomniany „sport” nie kończy się na wyglądzie. Fotele z mocniejszym wyprofilowaniem zapewniają dobre trzymanie boczne i niską pozycję (są też wygodne na co dzień), a trójramienna, spłaszczona u dołu kierownica świetnie leży w dłoniach. Nie można się przyczepić do jakości wykonania wnętrza, może z wyjątkiem „śliskiej” tapicerki foteli, Alcantara byłaby bardziej na miejscu. Obsługa poszczególnych funkcji pokładowych nie może być chyba bardziej intuicyjna.

Volkswagen Scirocco GTS – 220 koni pod maską

Nie odkryję Ameryki, jak napiszę, że Scirocco technicznie bazuje na Golfie. Należy jednak pamiętać, że nie na najnowszej, a na poprzedniej generacji (VI). Nie oznacza to jednak, że GTS nie ma żadnych argumentów w kwestii wrażeń z jazdy. Silnik 2.0 TSI w najnowszej wersji generuje 220 KM mocy i 350 Nm momentu obrotowego w szerokim zakresie obrotów (momentem dorównuje Scirocco R). Świetnie współpracuje z nim dwusprzęgłowa skrzynia DSG, zmieniająca biegi w mgnieniu oka. To jeszcze jej starsza, lepsza wersja, pozwalająca na szybkie starty. W trybie sportowym wskazówka obrotomierza utrzymywana jest wyżej, a przyspieszaniu towarzyszy dudniący dźwięk silnika. Niestety tutaj przychodzi rozczarowanie, basowy ryk jest... sztuczny! W kabinie jest głośno, rasowo, ale z zewnątrz auta prawie nie słychać. Dźwiękowe sztuczki to przypadłość coraz większej liczby usportowionych samochodów, nawet dużo droższych.

Humor poprawiają osiągi. Do 100 km/h można przyspieszyć w 6,5 s. To bardzo dobry wynik. Naturalnie można go uzyskać, jeśli pozwolą na to warunki pogodowe i drogowe. Na śliskim czy nieco pofałdowanym asfalcie Scirocco GTS traci przyczepność, a do akcji wkracza kontrola trakcji. To typowe dla mocnych aut przednionapędowych (podobnie jak podsterowność, w tym przypadku niewielka). Napęd 4x4 nie jest dostępny, nawet za dopłatą.

Volkswagen Scirocco GTS

Za 3 790 zł ekstra można zażyczyć sobie amortyzatory o zmiennej sile tłumienia. Testowany egzemplarz nie był w nie wyposażony. Zawieszenie zostało sztywno zestrojone (tak być powinno), ale w codziennej eksploatacji spisuje się poprawnie, zapewniając dostateczny komfort przy pewnym prowadzeniu. Zużycie paliwa w trybie mieszanym nie przekracza 10 l/100 km. W mieście przy ciągłym przyspieszaniu spalanie naturalnie wzrasta. W trasie przy spokojnej jeździe można zejść do niespełna 8 litrów, więc nie zbankrutujesz na stacji.

Pozostając w temacie finansów, Volkswagen Scirocco GTS z ręczną skrzynią biegów kosztuje 125 290 zł. DSG to 8500 zł dopłaty. W rezultacie cena testowanego, bogato wyposażonego egzemplarza znacznie przekroczyła 150 tys. Dla porównania pięciodrzwiowy Golf GTI z DSG kosztuje od 123 tys. zł, a 310-konna Honda Civic Tye-R – niecałe 147 tys. Scirocco GTS to naprawdę dobry samochód, ale zdecydowanie zbyt drogi.

Volkswagen Scirocco GTS – to nam się podoba

Ponadczasowy wygląd, dobre osiągi, szybka praca DSG, niewygórowane spalanie, całkiem przestronne wnętrze

Volkswagen Scirocco GTS – to nam się nie podoba

Dźwięk silnika podbijany z głośników, wysoka cena zakupu

Volkswagen Scirocco GTS – naszym zdaniem: trzyma się nieźle

Scirocco ma już swoje lata, jednak po niedawno przeprowadzonym liftingu nadal stanowi atrakcyjną propozycję dla osoby szukającej kompaktowego samochodu w sportowym stylu i o ponadprzeciętnych osiągach (220-konna wersja GTS). Największy minus stanowi cena, znacznie wyższa niż w przypadku nowszego Golfa GTI.

Volkswagen Scirocco GTS - dane techniczne

Silnik t.benz., R4, 16V
Pojemność skokowa 1984 cm3
Moc maksymalna 220 KM/4500-6200 obr./min.
Maks. moment obrotowy 350 Nm/1500-4400 obr./min.
Napęd na przednie koła
Skrzynia biegów dwusprzęgłowa, sześciostopniowa
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,5 s
Prędkość maksymalna 244 km/h
Średnie spalanie testowe 10 l/100 km
Długość/szerokość/wysokość 4256/1820/1406 mm
Rozstaw osi 2575 mm
Pojemność bagażnika 312 l
Gwarancja mech./przeglądy 2 lata/co 30 tys. km
Cena test. egz./po doposażeniu 133 790 zł/154 870 zł