Toyota C-HR pojawiła się u nas pół roku temu z przebiegiem prawie 8 tys. km. Przez 6 miesięcy przejechaliśmy tym autem 30 tys. km. Samochód zjeździł całą Polskę, był też kilka razy w Niemczech i raz na Litwie. Głównie eksploatowaliśmy go w trasach i zwykle przy dość dużym obciążeniu. Średnie spalanie z całego testu wyszło na poziomie 6,5 l/100 km, co należy uznać za bardzo dobry wynik. Przypomina nam to średnie zużycie paliwa osiągane w kompaktowych kombi z dieslem, co – biorąc pod uwagę to, że w przyszłości diesle będą zabronione – daje nadzieję na tanią eksploatację. Szkoda tylko, że Toyota jest tak droga. Jednak samo spalanie można ograniczyć, zwłaszcza w mieście, nawet do 4 l/100 km. W trasie podczas spokojnej jazdy realne jest 4,5 l na 100 km, trzeba tylko unikać autostrad.

Produkowana w Turcji hybrydowa Toyota ani razu nie odmówiła posłuszeństwa. Dwa rutynowe przeglądy niczego nie wykazały, a akcja serwisowa była formalnością. Trzykrotnie w czasie większych opadów system automatycznego hamowania wyświetlił błąd działania, gdy jednak auto już wyschło, dochodził do siebie.

Foto: Auto Świat
Toyota C-HR Hybrid - test długodystansowy

Generalnie długodystansowy egzemplarz zbierał niemal same pozytywne opinie. Redaktor Roman Dębecki chwalił Toyotę za działanie tempomatu z funkcją automatycznego hamowania, inni testujący zwrócili uwagę na to, że wreszcie materiały w kabinie są na dobrym poziomie. Pozytywnie odbierano pojemność baterii oraz to, że nie wpływają one na przestronność w kabinie. Oczywiście, C-HR dzielnie radziło sobie tylko na asfalcie, bo poza nim przeszkadza zbyt niski prześwit, do tego przy pierwszym kontakcie z mokrą polną drogą ma tendencję do mocnego buksowania kołami.

Prawda jest jednak taka, że naturalnym środowiskiem samochodów tego typu okazuje się miasto. Co ciekawe, podziwiana oryginalna stylistyka crossovera Toyoty bywa też przyczyną kłopotów – z tyłu przez małe i mocno przyciemnione szybki wpada niewiele światła, a skręcając w prawo, można nie zauważyć rowerzysty jadącego po ścieżce wzdłuż drogi!

Toyota C-HR Hybrid - serwis nie jest drogi

C-HR dwukrotnie trafiło do ASO. Rutynowe przeglądy ograniczyły się do wymian eksploatacyjnych. Za pierwszy, po 15 tys. km, zapłaciliśmy 757 zł, a za drugi, po 30 tys. km – 998 zł. Nasz egzemplarz został też wezwany na akcję serwisową. Jedyna awaria to problem z systemem PCS (tylko podczas obfitych opadów).

Toyota C-HR Hybrid - to nam się podoba

Brak awarii, niskie koszty utrzymania, średnie spalanie jak w dieslu, spora wielkość kabiny, sprężyste zawieszenie.

Toyota C-HR Hybrid - to nam się nie podoba

Bardzo wysoka cena zakupu, praca skrzyni CVT, spalanie podczas szybkiej jazdy autostradą, niewielki prześwit.

Toyota C-HR Hybrid Dynamic - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory benz. R4/16 + elektr.
Pojemność skokowa 1798 cm3
Moc maksymalna 122 KM/5000 obr./min.
Maks. moment obrotowy 142 Nm/3600 obr./min.
Prędkość maksymlana 170 km/h
Przyspieszenie 0-50 km/h 3,9 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,0 s
Elastyczność 60-100/80-120 km/h 6,7 s/8,8 s
Hałas w kabinie przy 50/100/130 km/h 57 dB/66 dB/71 dB
Hamowanie ze 100 km/h (z/g) 35,4 m/35,9 m
Skrzynia biegów/napęd aut. E-CVT/przedni
Średnie spalanie testowe 5,4 l/100 km
Średnie spalanie producenta 4,2 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa 43 l
Pojemność bagażnika 377-1160 l
Długość/szerokość, wysokość 4360/1795/1565 mm
Rozstaw osi 2640 mm
Opony testowanego egz. 225/50 R 18
Masa własna/ładowność 1484 kg/376 kg
Średnica zawracania 11,2 m
Cena podst. testowanej wersji 108 900 zł
Gwarancja mechaniczna/perforacyjna 3 lata/12 lat
Przeglądy okresowe co 15 tys. km/rok
Cena testowanego egzemplarza 137 500 zł

Toyota C-HR Hybrid - nasza ocena

Czy wam się to podoba, czy nie, przyszłość ma twarz Toyoty C-HR. To właśnie hybrydowe crossovery zastąpią kompaktowe diesle. I powiem wam, że wcale nie żal mi tych drugich, bo C-HR to świetne auto!