Grande Punto był w swoim czasie jednym z najtańszych hatchbacków w segmencie B. Jako że auto dodatkowo sporo traci na wartości, dzisiaj stanowi atrakcyjną ofertę z rynku wtórnego. Modele z początku produkcji (tj. roku 2005) kosztują około 10 tysięcy złotych. Dwukrotnie większy budżet daje możliwość zakupu Fiata nawet z 2009 lub 2010 roku. Każda używana kropka ma na pokładzie ABS, pakiet elektryczny, wspomaganie układu kierowniczego i dwie poduszki powietrzne. Nietrudno znaleźć model wyposażony także w klimatyzację czy aluminiowe felgi.

Grande Punto 1,4 8v: gwarant trwałości

Miejski Fiat najczęściej jest napędzany 8-zaworowym benzyniakiem o pojemności 1,4 litra i mocy 77 koni mechanicznych. Przyspieszenie do pierwszej setki zajmuje Włochowi 13,2 sekundy. W warunkach miejskich dynamika jest zatem wystarczającą. Spalanie w terenie zabudowanym wynosi 7,7 litra. W trasie motor zadowoli się dawką 5,2 litra paliwa. Silnik 1,4 8v to niezwykle prosta i za razem wytrzymała konstrukcja. Główną wadą jednostki są awarie czujnika faz rozrządu. Dodatkowo mogą się pojawić standardowe dla Fiatów problemy z alternatorem oraz rozrusznikiem i cewkami zapłonowymi. Na szczęście każdą z usterek można usunąć niskim kosztem.

Foto: Fiat
Projekt karoserii Grande Punto stanowi klasę samą dla siebie. Za stworzenie linii małego hatchbacka odpowiada studio Italdesign Giugiaro, a jedną z ważniejszych inspiracji dla projektantów były nadwozia najnowszych modeli Maserati

Drugim najczęściej występującym na rynku wtórnym silnikiem jest 1,3-litrowy diesel. Mimo iż moc 75 koni mechanicznych wydaje się być przyzwoita, zapał Grande Punto wyraźnie ogranicza duża turbodziura. Fiat napędzany dieslem 1,3 Multijet osiąga 100 km/h po 13,6 sekundy. W mieście spalanie nie przekracza 6, a na trasie 4 litrów oleju napędowego. Małolitrażowy ropniak produkowany w Bielsku-Białej ma opinię kulturalnego i całkiem trwałego. Najczęściej ingerencji mechanika wymaga system recyrkulacji spalin lub łańcuch rozrządu. Poważniejsze awarie (np. niesprawność turbosprężarki lub wtryskiwaczy) w większości przypadków są spowodowane przez zaniedbania serwisowe właścicieli.

Projekt karoserii Grande Punto stanowi klasę samą dla siebie. Za stworzenie linii małego hatchbacka odpowiada studio Italdesign Giugiaro, a jedną z ważniejszych inspiracji dla projektantów były nadwozia najnowszych modeli Maserati! Fiat jest piekielnie zgrabny, ma sympatyczną twarz i kilka zadziornych akcentów. Największą wadą karoserii jest słabe spasowanie poszczególnych elementów. Właściciele kropek najczęściej skarżyli się na niewłaściwie zamocowane tylne drzwi. Warto zaznaczyć, że błędy montażowe występujące zwłaszcza w autach z początku produkcji były na tyle poważne, że serwisy nie zawsze radziły sobie z usuwaniem problemów w ramach napraw gwarancyjnych.

Połączenie koloru i polotu!

Niewiele gorzej wygląda kabina pasażerska. Nowoczesna, schludna i ergonomiczna deska rozdzielcza oraz fotele wykończone kolorowymi tapicerkami robią pozytywne wrażenie. Duża kropka zachowała także zaletę swoich poprzedników, a mianowicie nadal jest jednym z najbardziej przestronnych samochodów w segmencie B. Na tylnej kanapie na krótkich dystansach zmieszczą się nawet wysocy pasażerowie, podczas gdy kufer jest w stanie pomieścić od 275 do 1030 litrów. Jakieś zastrzeżenia? Być może Grande Punto w stosunku do Punto II zrobił potężny krok naprzód w kwestii jakości wykończenia wnętrza, jednak kierowcy nadal czepiali się zbyt twardych plastików i mało precyzyjnego spasowania poszczególnych elementów konsoli centralnej.

Foto: Fiat
Grande Punto był w swoim czasie jednym z najtańszych hatchbacków w segmencie B. Jako że auto dodatkowo sporo traci na wartości, dzisiaj stanowi atrakcyjną ofertę z rynku wtórnego.

Zawieszenie i układ kierowniczy

Fiat z jednej strony stabilnie zachowuje się podczas jazdy, a z drugiej nie zapomina o komforcie. W szybko pokonywanych zakrętach przeszkadzać może jedynie zbyt mocno pracujące wspomaganie układu kierowniczego. Poza tym konstruktorzy Grande Punto mogli postawić na nieco bardziej wydajne hamulce. Przód hatchbacka jest resorowany za pomocą kolumn McPhersona, a tył belki skrętnej. Proste zawieszenie warunkuje tanie i mało skomplikowane naprawy. Najszybciej zużywają się górne łożyska kolumn McPhersona. Objawem awarii jest skrzypienie występujące podczas skręcania, a naprawa kosztuje około 300 złotych. Niską trwałość mają także łączniki stabilizatora i amortyzatory.

Problem z klamkami - jedno z niedociągnięć jakościowych

Grande Punto z całą pewnością nie jest typem auta, które psuje się na każdym kroku i w którym awarie kończą się nieoczekiwanym postojem na poboczu. To jednak nie oznacza, że usterki nie występują wcale. Na szczęście te w większości przypadków mają charakter drobiazgów. Dokuczliwe są chociażby problemy ze szwankującym oprogramowaniem niektórych urządzeń pokładowych czy niesprawności pojawiające się w układzie elektrycznym. W pierwszym przypadku pomocne okazują się aktualizacje programowe. W drugim z usunięciem awarii powinien poradzić sobie każdy mechanik.

Dodatkowo Fiat nagminnie pali żarówki świateł mijania oraz miewa kłopoty z niepoprawną pracą klamek tylnych drzwi. O ile krótka żywotność żarówek jest podyktowana przepięciami występującymi w układzie elektrycznym i niewiele da się na to poradzić, o tyle klamki w celu usunięcia problemów należy wymienić. Najpoważniejsze usterki włoskiego hatchbacka dotyczą elektrycznego wspomagania układu kierowniczego. W ASO silnik elektryczny zostanie wymieniony na nowy. W warsztatach niezrzeszonych stosuje się dużo tańszą regenerację mechanizmu. Koszty eksploatacji obniża szeroka oferta tanich części zamiennych.

Foto: Fiat
Miejski Fiat najczęściej jest napędzany 8-zaworowym benzyniakiem o pojemności 1,4 litra i mocy 77 koni mechanicznych. Przyspieszenie do pierwszej setki zajmuje Włochowi 13,2 sekundy.

Fiat Grande Punto cieszy się ogromną popularnością w Polsce. I wcale się temu nie dziwię. Jest tani w zakupie, tani w eksploatacji, praktyczny, a do tego wygląda naprawdę dobrze. To godny konkurent takich modeli z segmentu B, jak Opel Corsa, Ford Fiesta czy Volkswagen Polo. Co można poradzić kupującym? Najlepiej wybrać jak najmłodszy egzemplarz. I nie chodzi wyłącznie o rocznik. W młodszych autach Fiat zdążył wyeliminować część chorób wieku dziecięcego. A to gwarantuje mniejszą ilość usterek.