Trend ten nie zmienia się od kilku lat – największym zainteresowaniem na rynku wtórnym cieszą się samochody klasy średniej! Już nie VW Golf, tylko Audi A4 wiedzie prym w większości statystyk portali ogłoszeniowych i dużych firm handlujących autami z drugiej ręki.

Dobre dla rodziny

Owszem, kompakt VW nadal plasuje się wysoko i przeważnie zajmuje 2. miejsce, ale już lokaty 3. i 4. najczęściej przypadają BMW serii 3 oraz VW Passatowi. Chętnie sięgamy też po Opla Vectrę, Forda Mondeo, a także Renault Lagunę. Co jest tego powodem? Dlaczego właśnie auta klasy średniej cieszą się tak dużym wzięciem?

Przyczyn jest wiele. Przede wszystkim samochody te świetnie łączą ogólną użyteczność z niezłym komfortem jazdy i dobrym wyposażeniem. Można liczyć na duży wybór wersji silnikowych, odmiany specjalne, rozsądne koszty napraw, a także atrakcyjną cenę.

Prawda jest taka, że nie każdy może sobie pozwolić na zakup auta klasy średniej w salonie i wydanie ok. 100 tys. zł, a w przypadku Audi czy BMW – ok. 150 tys. zł. Na rynku wtórnym raczej szukamy egzemplarzy za 10-20 tys. zł. Przeważnie mają już kilkanaście lat na karku, a ich stan pozostawia sporo do życzenia. Do zakupu podchodźcie więc bardzo ostrożnie.

Naszym zdaniem: chodliwy towar

Samochody klasy średniej za 10-20 tys. zł cieszą się dużym popytem na rynku wtórnym. A skoro są chętni do zakupu, to i nie brakuje aut na rynku. Problem w tym, że znakomita większość kilkunastoletnich „A4-ek”, „trójek” czy Passatów to pojazdy w kiepskim stanie – odpicowane, z cofniętym licznikiem lub powypadkowe. Przed podjęciem decyzji o kupnie zalecamy więc ostrożność i wnikliwą weryfikację stanu konkretnego egzemplarza.