W skrócie

Ceny

Zakup hatchbacka segmentu B oznacza przede wszystkim niską cenę. Jak niską? Za maksymalnie 10 tysięcy złotych Fabia może pochodzić nawet z 2005, podczas gdy 206-tka nawet z 2006 roku. I Skoda, i Peugeot kupione przez pierwszego właściciela w polskim salonie sprzedaży będą raczej skromnie wyposażone. Na dużo większą liczbę elektronicznych udogodnień mogą liczyć osoby wybierające modele napędzane topowymi dieslami lub auta pochodzące z importu.

 Foto: Skoda

Silniki i spalanie

Ofertę silnikową Fabii otwiera 1,2-litrowy, 3-cylindrowy motor benzynowy. 64 konie mechaniczne nie gwarantują dobrej dynamiki, benzyniak okazuje się niewiele mniej paliwożerny od większych jednostek, ma opłakaną kulturę pracy i problemy z cewkami zapłonowymi. 60-cio i 68-konny silnik 1,4 to autorski projekt Skody. Czeska konstrukcja nadal nie gwarantuje imponujących czasów przyspieszeń, spala około 9 litrów benzyny w mieście i ma nietrwały łańcuch rozrządu. Najlepszym wyborem jest 16-zaworowy motor 1,4. 13,8 sekundy do setki to przyzwoity wynik. Spalanie w cyklu miejskim nie przekracza 8,7 litra. 75-konna jednostka zazwyczaj boryka się z drobnymi awariami osprzętu. Na początku produkcji volkswagenowski silnik miewał problemy z niedrożnością układu smarowania.

 Foto: Peugeot

Peugeota w ramach budżetu można kupić z jednym z dwóch silników benzynowych. 1,1-litrowy motor dysponuje mocą 60 koni mechanicznych. Z racji na opłakaną dynamikę, w tej wersji 206-tka nadaje się wyłącznie do roli auta miejskiego. Dużo lepiej w toku eksploatacji sprawdzi się 75-konna, 1,4-litrowa jednostka. Większy benzyniak rozpędza hatchbacka do pierwszej setki w 13,2 sekundy. Spalanie w mieście nie powinno przekroczyć 9 litrów benzyny. Francuskim silnikom benzynowym zazwyczaj przydarzają się awarie cewek zapłonowych, sondy lambda, silniczka korkowego biegu jałowego oraz są wrażliwe na przegrzanie.

Fabia SDI - flegmatyczna, ale nieśmiertelna

Fabia za maksymalnie 10 tysięcy złotych może również zaoferować diesla. 1,9-litrowy, wolnossący ropniak o mocy 64 koni jest straszliwie powolny. W zamian okazuje się oszczędny i pancernie wytrzymały! 101-konny silnik 1,9 TDI jest gwarantem bardzo dobrej dynamiki (11,5 sekundy do setki), niskiego zapotrzebowania na paliwo (6,5 litra ropy w mieście) i imponującej trwałości. Kierowca z uwagi na zastosowanie pompowtrysków powinien uważać na paliwo złej jakości.

Peugeot może być napędzany dieslem 1,9 D (70 KM), 1,4 HDi (68 KM) lub 2,0 HDi (90 KM). Wolnossąca konstrukcja pamięta jeszcze czasy modelu 205, jednak imponuje wytrzymałością. Silnik 1,4 HDi jeździ na przysłowiowej kropelce i jak na niewielką moc, przyzwoicie rozpędza 206-tkę (14,7 sekundy do setki). Dużo lepszą dynamikę przy niskim spalaniu zapewnia 2-litrowy diesel. W turbodoładowanych ropniakach Peugeota zdarzają się awarie czwartego wtryskiwacza i komputera sterującego, a układ wtryskowy jest wrażliwy na złą jakość paliwa.

 Foto: Skoda

Stylistyka

Mały, miejski hatchback musi się podobać! Ideę tą świetnie rozumieją projektanci Peugeota. Dlatego zadbali o to, aby 206-tka uderzała urodą. Ciekawie ukształtowana karoseria, zadziorny przód i niewielkie wloty powietrza na masce zdobyły i do tej pory zdobywają serca klientów. Dowód? Francuski hatchback tylko do roku 2008 sprzedał się w ilości prawie 7 milionów egzemplarzy, a teraz jest chętnie wybierany na rynku wtórnym. O urodzie zdaje się zapomnieli projektanci Skody. Geometryczna karoseria być może jest poprawna, ale ewidentnie wieje od niej nudą. Z racji na prostą stylistykę, Fabia była i jest chętnie wybierana przez starszych kierowców.

Wnętrze

Czeszka ma opinię jednego z najwygodniejszych aut w swojej klasie. Prawda jest jednak taka, że Peugeot za sprawą miękkich foteli niewiele ustępuje Skodzie w tej kwestii. Cechą wspólną obydwu modeli jest przyzwoita przestrzeń zarówno w pierwszym, jak i drugim rzędzie siedzeń oraz niestety niska jakość materiałów wykończeniowych. Plastiki w Fabii i 206-tce są twarde i podatne na zadrapania, a tapicerki foteli dosyć szybko mogą się zniszczyć. Peugeot oferuje atrakcyjną deskę rozdzielczą. Skoda postawiła na prostą stylistykę i wysoką ergonomię. Czeszka zabierze na pokład od 260 do 1015 litrów bagażu. Kufer auta francuskiego pomieści od 245 do 1130 litrów.

 Foto: Skoda

Zawieszenie

Zarówno Fabia, jak i 206 bazują na identycznej konstrukcji zawieszenia. Przednia oś korzysta z kolumn McPhersona, a tylna z belki skrętnej. Oba modele charakteryzują się dobrymi właściwościami jezdnymi. Skodę nawet na śliskiej nawierzchni jest ciężko wyprowadzić z równowagi, podczas gdy Peugeot zachowuje się przewidywalnie i urzeka precyzyjnym układem kierowniczym. Zastrzeżenia można mieć właściwie tylko do trwałości. Czeszka wymaga częstej wymiany łączników stabilizatora, stabilizatorów, tulei przednich wahaczy i łożysk górnych mocowań kolumny McPhersona. We francuskim hatchbacku próby czasu nie wytrzymują przednie wahacze oraz łożyskowanie tylnej belki (regeneracja po około 120 tysiącach kilometrów).

 Foto: Peugeot

Typowe usterki

Francuskie auta nigdy nie cieszyły się opinią bezawaryjnych. Niestety zasada ta sprawdza się również w przypadku Peugeota 206. Najpoważniejszymi i jednocześnie najdroższymi w naprawie problemami hatchbacka są szybko zużywające się mechanizmy zmiany biegów, wycieki oleju ze skrzyni biegów oraz awarie układu wspomagania. Z uwagi na wadliwe elektrozawory, prędzej lub później droga w eksploatacji okaże się automatyczna skrzynia biegów. Kłopotliwa bywa też elektryka. W układzie pojawiają się zwarcia, kontrolki na desce rozdzielczej świecą się bez większej przyczyny, posłuszeństwa odmawia manetka kierunkowskazów i centralny zamek. Niską trwałość ma mechanizm regulacji foteli.

Skoda? Niewiele mniej awaryjna od Peugeota!

O ile nagromadzenie drobnych awarii w przypadku Peugeota jest normą, o tyle może dziwić, że Fabia wcale nie odstaje od konkurenta w kwestii niskiej trwałości. Właściciele Skody skarżą się na luzy pojawiające się w układzie kierowniczym, niszczejące odbłyśniki reflektorów, awaryjny alternator i rozrusznik oraz wodę wlewającą się do kabiny za sprawą wadliwej uszczelki tylnych drzwi. Poza tym problemem jest korozja układu wydechowego, wycieki oleju z układu przeniesienia napędu, kiwające się przednie fotele oraz defekty elektryki. Zwarcia mogą sprawić, że przestanie działać jedno ze świateł, a w układzie wspomagania kierownicy psuje się albo czujnik obrotu koła kierownicy, albo silnik elektryczny.

Opinie

Skoda Fabia to zdecydowanie propozycja dla rozsądnych i statecznych kierowców, którzy szukają niczego więcej, niż środka transportu. Mimo zastosowania technologii Volkswagena, auto rozczarowuje natarczywością drobnych awarii. Być może Peugeot 206 nie jest bardziej trwały od Czeszki, jednak ma coś niezwykle ważnego. Oferuje ładną karoserię i interesujące wnętrze! A to sprawia, że zadbany Francuz stanowi realną konkurencję dla Skody.