• Wjeżdżając zbyt szybko w kałuże, zwiększymy ryzyko uszkodzenia samochodu.
  • Czasem lepiej zmienić drogę, niż ryzykować przejazd przez podtopioną drogę.
  • Uszkodzenia wywołane wodą mogą sięgać nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Jeśli w drodze złapie was ulewny deszcz, droga może zostać zalana dosłownie w kilka minut. Biada wam, jeśli po drodze czeka was przejazd przez tunel. W takim przypadku przeprawa może skończyć się nawet całkowitym utopieniem samochodu.

Co zatem robić, jeśli po drodze wyrośnie ogromna kałuża? Najlepiej zawrócić i wybrać inną drogę, ale niestety nie zawsze jest to możliwe. W takim wypadku spróbujecie znaleźć punkty odniesienia, które pozwolą oszacować głębokość kałuży, np. krawężniki i słupy ze znakami drogowymi i wybrać najpłytszą drogę. Uważajcie przy tym, aby nie zgubić po drodze tablicy rejestracyjnej – to częsty problem w takich sytuacjach.

Jak przebrnąć przez wodę?

Najbezpieczniej przejeżdżać przez wodę powoli, stałym tempem, ale tak, aby silnik nie zgasł podczas przeprawy przez przeszkodę. Uważajcie też na przejeżdżające z naprzeciwka auta, które wywołują falę.

Gdy wjeżdżamy zbyt szybko w kałuże, zwiększa się ryzyko urwania osłon pod silnikiem, skrzywienia tarcz hamulcowych (szok termiczny), a w czarnym scenariuszu – zniszczyć nawet silnika.

Można zniszczyć nawet silnik

Problem pojawia się, kiedy silnik zassie wodę. Jednak spokojnie, zwykle wloty powietrza są umieszczane na tyle wysoko, że przejazd przez większą kałuże jest niegroźny, ale takie wypadki się zdarzają. Zwykle winni są sami kierowcy, którzy zbyt szybko wjeżdżają w kałuże. Kiedy do silnika trafi woda, to z pewnością pogną się korbowody, może też dojść do uszkodzenia głowicy.

Uwaga na alternator

Gdy wjeżdżamy w głęboką wodę, na uszkodzenie narażony jest także alternator. Spotkanie z zimną wodą może skończyć się pęknięciem obudowy, korozją łożysk i innych ruchomych elementów. Z tego powodu w autach, w których alternator jest niefortunnie umieszczony, zaleca się montaż specjalnej osłony pod silnik.

Uwaga na elektronikę

Warto też obserwować inne samochody przejeżdżające przez zalany odcinek ulicy. Jeśli woda sięga powyżej poziomu progów, lepiej zawróćcie. Jest bardziej niż pewne, że dostanie się ona do auta, a to oznacza poważne problemy. Możliwe, że nie od razu, ale w dłuższej perspektywie czasu w aucie mogą pojawić się problemy z elektroniką. Dlaczego? Na podłodze zwykle poprowadzone są wiązki elektryczne samochodu. Jeśli przez dłuższy czas będą one znajdować się w wodzie, zaczną po prostu korodować, a układy elektroniczne samochodu wariować.