Craftera 1. generacji produkowano w Niemczech w latach 2006-16. Był to dostawczak wytwarzany w ramach współpracy Volkswagena z Mercedesem, będący bliźniaczą konstrukcją z modelem Sprinter. Niestety, pojazdy te żadnej z marek nie przyniosły chluby, gdyż oprócz wysokiej awaryjności charakteryzowały się dużą podatnością na korozję.

Po nieudanym mariażu Volkswagen nie kontynuował produkcji z Mercedesem, lecz podjął decyzję o budowie fabryki dla Craftera 2. generacji. Wybrano Polskę, nie tylko ze względu na niższe koszty, lecz także dlatego, że tu znajdowało się już duże zaplecze w postaci Volkswagena Poznań, który od 1993 roku ze sporym powodzeniem produkował użytkowe modele VW (m.in. Transportera i Caddy). Łatwiejsza była zarówno logistyka, jak i dostęp do wykwalifikowanej kadry. Fabryka została zbudowana w rekordowym tempie 23 miesięcy i oddana do użytku jesienią 2016 roku. Na jej budowę i wyposażenie wydano 800 mln euro, co w tamtym okresie było największą dotychczasową inwestycją zagraniczną w Polsce. Debiutowi zakładu we Wrześni i nowemu modelowi sprzyjała dobra passa, bowiem kilka tygodni przed otwarciem fabryki Crafter 2. generacji otrzymał tytuł „International Van of the Year 2017”.

- Zakład we Wrześni jest jedną z najnowocześniejszych fabryk motoryzacyjnych na świecie. Imponuje nie tylko swoimi rozmiarami, lecz przede wszystkim funkcjonalnością. Blisko 70 proc. wolumenu produkcyjnego jest wyposażane w zabudowy specjalne i dostosowywane do indywidualnych potrzeb klienta. Tutaj też już w 2019 roku będzie seryjnie produkowana Grand California, czyli kamper na bazie Craftera - powiedział Jens Ocksen, prezes zarządu Volkswagen Poznań

Z roku na rok rośnie produkcja i zatrudnienie

Dalej było już tylko lepiej. Plany produkcyjne rosły, w 2017 roku wyprodukowano ponad 40 tys. Crafterów i bliźniaczych MAN-ów TGE. Żeby nadążyć z zamówieniami płynącymi z całego świata, konieczne było uruchomienie w sierpniu bieżącego roku trzeciej zmiany i zwiększenie zatrudnienia. Na koniec 2016 roku zatrudnionych było 1600 osób, w czerwcu pracowało już ponad 2600, a obecnie zakład funkcjonujący na trzy zmiany daje pracę 3600 osobom. I nie jest to jeszcze kres możliwości fabryki, która docelowo może produkować nawet 100 tys. pojazdów rocznie, co przekłada się na 18 samochodów na godzinę, czyli ok. 420 aut na dobę.

W Izbie Pomiarowej na dwie zmiany pracuje 40 osób, które mierzą, analizują i kontrolują wyprodukowane lub zamówione części Foto: Auto Świat
W Izbie Pomiarowej na dwie zmiany pracuje 40 osób, które mierzą, analizują i kontrolują wyprodukowane lub zamówione części

Najnowocześniejsza fabryka aut w Polsce

Imponujące we Wrześni są możliwości produkcyjne, a przede wszystkim technologie. Proces podstawowego zabezpieczenia antykorozyjnego (kataforezy) wykonuje się na 300-metrowej linii, która ma 14 stref, w tym wannę o poj. 2400 kubików (2 400 000 l). Do nakładania spoin PVC wykorzystuje się umieszczonego na długim ramieniu robota „Lafette” – może on pracować aż w 7 stopniach swobody. Tak duża liczba płaszczyzn efektywnie zwiększa zakres ustawień głowicy, dzięki której robot może dokładnie aplikować masę wewnątrz pojazdu. Wrażenie zrobiły też: wielopoziomowe regały, na których oczekują nadwozia, tzw. bufor, częste wykorzystanie techniki laserowej do łączenia elementów blacharskich i liczba skanerów optycznych stosowanych w Izbie Pomiarowej. Ten ostatni dział, zatrudniający 40 osób, sprawdza aż 7,5 tys. części rocznie.

Fabryka Volkswagena we Wrześni – naszym zdaniem

Za fabryką Volkswagena we Wrześni przemawia przede wszystkim jej młody wiek, a także zainwestowane potężne pieniądze. Cieszy, że zakład zwiększa możliwości produkcyjne, bo to przekłada się na wzrost zatrudnienia.