Podróż z Warszawy do Władywostoku rozpoczęła się o godzinie 11.00 czasu polskiego, a zakończyła o 8.30 następnego dnia, ale już według czasu miejscowego. I wiecie co? Tak naprawdę straciliśmy jedną noc. A może raczej zyskaliśmy jeden dzień, żeby lepiej przygotować się do eskapady i spotkania z nową Mazdą 3 No to się zaczęło. Rozpoczynamy nasz tour Mazdą 3, który dla nas będzie wiódł z Władywostoku do Błagowieszczeńska. Pierwszy dzień podróży do Władywostoku upłynął na przelocie z Warszawy do Moskwy, a następnie 8 godzin ze stolicy Rosji do Władywostoku. Miasto to położone jest na półwyspie Murawiowa-Amurskiego nad Zatoką Piotra Wielkiego i jest stolicą Kraju Nadmorskiego. To stosunkowo młode miasto założono w 1860 roku. Władywostok to nie tylko najważniejszy port rosyjski na Oceanie Spokojnym, lecz także stacja końcowa Kolei Transsyberyjskiej.

Do 1991 roku Władywostok był miastem zamkniętym dla cudzoziemców. Obecnie przyjeżdża ich coraz więcej, a mogą zobaczyć tu m.in: dworzec kolejowy z 1912 roku, okręt podwodny S-56, który budowano od 1936 do 1941 roku (początkowo w Leningradzie, a zakończono we Władywostoku). Okręt służył do 1975 roku gdy stał się pomnikiem-muzeum. Oprócz tego obejrzeć można muzea: krajoznawcze, Wojsk Ochrony Pogranicza czy Fortecy Władywostockiej.

Jednak dla nas Władywostok stał się początkiem wyprawy nową Mazdą 3 z benzynowym silnikiem o mocy 120 KM i z manualną przekładnią. Na niemal 1500 km zobaczymy jak spisuje się tegoroczna debiutantka. Oprócz nas walory pojazdu sprawdzą Czesi, Niemcy, Portugalczycy, Anglicy oraz Rosjanie.

Pierwszy etap odbędziemy przez Ussuryjsk do Dalnareczeńska. Ten najkrótszy z etapów będzie liczył 388 km. Ale o tym po jakich drogach jedzie się na tym odcinku i jakich trudności można się spodziewać dowiecie się już wkrótce od naszych specjalnych wysłanników - Tomasza Kamińskiego, Rafała Sękalskiego i Alana Szerszenia.

Na pierwszym z siedmiu odcinków trasy, która przecina dziewięć stref czasowych i ma długość prawie połowy obwodu Ziemi, za kierownicą zasiądą uczestnicy z Czech, Niemiec, Polski, Portugalii, Słowacji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Pierwszy etap liczy ponad 1 400 km i po trzech dniach kończy się w Błagowieszczeńsku nad Amurem. Trasa Mazda Route3 przebiega tu równolegle do chińskiej granicy, która często znajduje się w zasięgu wzroku, a więc ta część podróży z Mazdą3 pozwoli poczuć atmosferę Dalekiego Wschodu.

Nowe Mazdy3 w wersji hatchback z silnikami benzynowymi SKYACTIV-G 2.0 o mocy 120 KM pod maską pokonały drogę morską z japońskiej fabryki Hofu w pobliżu Hiroszimy do największego rosyjskiego portu na Pacyfiku na pokładzie Makassar Highway, towarowca o wyporności 17 000 ton. Od tego momentu jak magnes przyciągają uwagę mieszkańców swoją wyrazistą stylizacją inspirowaną motywem „KODO — Dusza Ruchu”, a także kierownicą po lewej stronie, co jest rzadkością w tym rejonie.

Zespoły kierowców, którzy pochodzą głównie z Europy, a także z Izraela i Australii, będą się zmieniać na każdym odcinku wyprawy, aby dać jak największej liczbie dziennikarzy, blogerów i wielbicieli Mazdy okazję do poznania nowej Mazdy3 w tak emocjonujących warunkach. Samochody powinny planowo dotrzeć do Frankfurtu 7 września, tuż przed Międzynarodowymi Targami Motoryzacyjnymi (IAA) 2013. Ich bieżące położenie i przygody można śledzić online na stronie www.mazdaroute3.eu oraz na Twitterze #mazdaroute3.

„Wszyscy w Maździe jesteśmy przekonani o pełnej gotowości tych samochodów na nietypowe wyzwania, z którymi będą się mierzyć od jutra” - powiedział wiceprezes ds. komunikacji Mazda Motor Europe, Wojciech Halarewicz. „Najlepiej jednak, aby wszyscy na własne oczy przekonali się, jak wielkie wrażenie robi nowa Mazda3. Ta wyprawa będzie prawdziwie emocjonującym doświadczeniem Mazdy”.

Władywostok - Tomasz Kamiński, Rafał Sękalski i Alan Szerszeń