Oficjalnie jednak tych zmian nie podano, ale pojawiły się one w firmowym konfiguratorze. Zamiast dotychczas montowanego łamanego paska z diodami obecnie pojawił się prosty element umieszczony w chromowanej listwie. Tym samym E-klasa upodobni się pod tym względem do pozostałych modeli C i S-klasy.

Zmiany te jednak nie będą oferowane we wszystkich wersjach, a jedynie tych, które mają w wyposażeniu pakiet świetlny. Nadal pakiet AMG oraz Coupé i Cabrio pozostaną z łamanym paskiem. Natomiast będą one montowane do najmocniejszej wersji 63 AMG, ale bez chromowanej listwy.

Warto wspomnieć, iż w podobny sposób modyfikowano bez większego rozgłosu i oficjalnego faceliftingu światła do jazdy dziennej w modelach klasy C, GLK i CLC, a przy modyfikacji lusterek w większości modeli tej marki.

Foto: Auto Świat
Mercedes-Benz E-klasa z nową twarzą, ale bez rozgłosu