Ponad 41-kilometrowy odcinek autostrady A4 między Rzeszowem a Jarosławiem to ostatni fragment tej trasy, który do tej pory nie był oddany do użytku.

W styczniu 2014 r. GDDKiA zerwała kontrakt na jego budowę ze spółką Polimex-Mostostal. Powodem były znaczne opóźnienia w budowie. Przetarg na jego dokończenie wygrało konsorcjum firm Budimex (lider) i Strabag. Kontrakt z GDDKiA został podpisany we wrześniu 2014 r. na kwotę ponad 719 mln zł. W styczniu br. umowa została aneksowana i kwota zwiększyła się o prawie 216 mln zł. Zwiększenie wartości wynikało z potrzeby zrealizowania programów naprawczych m.in. dwóch wiaduktów nad linią kolejową.

Jak powiedziała Rarus, odcinek ma być przejezdny 20 lipca przed Światowymi Dniami Młodzieży. Zaznaczyła jednak, że ruch będzie się odbywał z utrudnieniami.

„W maksymalnie trzech lokalizacjach ruch pojazdów będzie odbywał się po jednej jezdni w obu kierunkach. Podyktowane jest to koniecznością zakończenia programów naprawczych obejmujących przebudowę nasypów oraz naprawę dwóch wiaduktów autostradowych zlokalizowanych nad liniami kolejowymi. Wspólnie z wykonawcą robót dążymy jednak do zminimalizowania utrudnień” - zaznaczyła.

Oddanie do ruchu autostrady już bez żadnych utrudnień planowane jest na koniec sierpnia br. Do wykonania pozostaną wówczas prace związane z terenem przyległym do autostrady, m.in. drogami serwisowymi i zbiornikami retencyjnymi. „Zakończenie wszystkich prac planowane jest na koniec października br.” - dodała rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA.

Autostrada A4 jest częścią biegnącej z Europy Zachodniej na Ukrainę trasy, leżącej w Trzecim Transeuropejskim Korytarzu Transportowym; przecina on Polskę od zachodniej granicy z Niemcami w Jędrzychowicach k. Zgorzelca, przez m.in. Wrocław, Opole, Katowice, Kraków, Tarnów, Rzeszów do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej. Łączna długość autostrady A4 w Polsce wyniesie ok. 670 km.