Oba warianty hybrydowej limuzyny będą równolegle produkowane, co jest efektem nowej polityki firmy - klient ma mieć wybór jaką hybrydą chce jeździć i co jest dla niego ważniejsze - oszczędność czy osiągi. Jednak o braku oszczędności lub marnych osiągach ciężko mówić w przypadu Panamery Hybrid. Już poprzednia generacja napędzana silnikiem V6 osiągała setkę w 4,6 s, przy średnim spalaniu około 8 l/100km. Jak będzie przyspieszała i ile będzie spalała paliwa Panamera Hybrid V8 - tego na razie nie wiemy.

Tajemnicą jest także zasięg elektrycznego silnika Panamery, choć wiadomo, że nowa, mocniejsza Panamera Hybrid także korzystać będzie mogła być ładowana z gniazdka. Model z silnikem V6 realnie przejedzie na napędzie elektrycznym ok. 35 km, w zależności o temperatury powietrza.

A jaka będzie moc nowej spalinowo-elektrycznej Panamery? Nieoficjalnie pojawiają się informacje, że połączenie 4-litrowego V8 i silnika elektrycznego powinno generować ok. 700 KM i moment obrotowy ok. 900 Nm. Ponieważ silniki V8 i elektryczny ważą dość dużo, tak skonfigurowana Panamera będzie o ok. 300 kg cięższa od jej słabszej siostry - masa może oscylować w okolicach 2,3 tony. Mimo to możliwe, że nowy wariant będzie przyspieszać do setki w około 3,5 s.

Czyżby Porsche stworzyło nowy segment, łącząc legendarne brzmienie i aksamitną pracę silnika V8 z czystością silników elektrycznych? Nie do końca. Na rynku dostępne jest inne auto z takim napędem - to luksusowy Lexus LS 600h. Jednak modele te adresowane są do zupełnie innych klientów i nie będą stanowić dla siebie bezpośredniej konkurencji. Lexus LS 600h na osiągnięcie 100 km/h potrzbuje 6,1 s, więc w konfrontacji z mocną, hybrydową Panamerą nie miałby szans. Jak sądzicie? Czy Panamera Turbo Hybrid będzie rynkowym hitem?