• Podczas tegorocznych wakacji kolejarze odnotowali 52 zdarzenia na 14 tys. przejazdów kolejowo-drogowych
  • W razie zagrożenia należy zadzwonić na numer 112 lub numer „awaryjny”. Można je znaleźć na specjalnych żółtych naklejkach przy przejazdach
  • Dzięki wcześniejszemu powiadomieniu, dyżurny ruchu ma szansę na wstrzymanie pociągów, by uniknąć tragedii

W ramach postępowania dotyczącego śmiertelnego wypadku na przejeździe kolejowym w pobliżu miejscowości Szaflary odbył się już eksperyment procesowy, którego celem było m.in. wyjaśnienie, dlaczego samochód nie zatrzymał się przed przejazdem kolejowym oraz ocena, kiedy pociąg jest dobrze widziany z drogi, co jest szczególnie ważne w przypadku niestrzeżonych przejazdów kolejowych. Warto jednak pamiętać, że szczególną ostrożność należy zachować także tam, gdzie są zapory. Lepiej i tak zatrzymać się i rozejrzeć.

Tymczasem wydawać by się mogło, że tragedia w Szaflarach powinna być wystarczającą przestrogą dla każdego kierowcy. Okazuje się, że jest inaczej. Tylko w ciągu kilku ostatnich dni doszło do kolejnych groźnych wypadów.  W ostatni dzień wakacji ciągnik rolniczy zderzył się z pociągiem osobowym relacji Szczecin – Lublin na przejeździe kolejowym pomiędzy Barzkowicami a Brudzewicami. Dzień wcześniej samochód dostawczy z pięcioma osobami w kabinie wjechał prosto pod pociąg na przejeździe w Miedniewicach koło Skierniewic.  W obu zdarzeniach na szczęście skończyło się tylko na obrażeniach, które nie zagrażają życiu.

W sumie tylko w ciągu dwóch miesięcy wakacji (lipiec, sierpień) kolejarze odnotowali na wszystkich 14 tys. przejazdów kolejowo-drogowych 52 zdarzenia. Dzięki zgłoszeniom na numery 112 oraz specjalne numery „awaryjne” (znajdują się na tzw. żółtych naklejkach znajdujących się przy przejazdach) udało się uniknąć tragedii. W dziewięciu przypadkach dyżurni ruchu z wystarczającym wyprzedzeniem wstrzymali ruch pociągów, aby uniknąć kolizji. W połowie sierpnia zatrzymano ruch pociągów w okolicach miasta Krasnystaw, dzięki czemu uniknięto kolizji z przewróconą cysterną z 30 tonami gazu.

Naklejka z numerami alarmowymi - Polskie Linie Kolejowe

O wzmożoną ostrożność na przejazdach kolejowo-drogowych apeluje też Policja. Śląscy policjanci opublikowali zdjęcia z monitoringu w Pszczynie, gdzie kierowcy, piesi i rowerzyści nagminnie ignorują opuszczone szlabany i czerwone światła na sygnalizatorze. Przypominają także o tym, że zabrania się objeżdżania już opuszczonych zapór czy półzapór, wjazdu podczas opuszczania i podnoszenia barierek, a także wjeżdżania na przejazd, jeśli po drugiej stronie nie można kontynuować jazdy. Złamanie zakazu oznacza mandat w wysokości 300 złotych oraz 4 punkty karne.