Zazwyczaj, gdy otrzymujemy list od nadawcy, który teoretycznie nie ma z nami nic wspólnego, możemy mieć podejrzenia, często bardzo słuszne, że sprawa może mieć coś wspólnego z wykradaniem danych osobowych i innych wrażliwych informacji lub też z próbą oszustwa czy wyłudzeniem pieniędzy.

Dokładnie taki scenariusz pojawia się w wyobraźni wielu osób, które otrzymały list z Urzędu Skarbowego w Opolu, choć mieszkają w zupełnie innym województwie. Tym razem nie jest to jednak próba oszustwa, ale prawdziwy mandat, który zapłacić trzeba w terminie podanym w korespondencji.

  Foto: Pierwszy Urząd Skarbowy w Opolu
  Foto: Pierwszy Urząd Skarbowy w Opolu

Wyjaśnienie tej sprawy jest bardzo proste - od 1 stycznia 2016 r. Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu przejął zadania związane z poborem należności wynikających z grzywien nałożonych w drodze mandatu karnego. Wszystkie upomnienia dotyczące zaległych mandatów są więc wysyłane właśnie przez opolski Urząd Skarbowy, na którego konto wpłacane są także mandaty, na podstawie druków wystawianych przez Policję.