Niemiecka autostrada A95 w okolicach Garmisch-Partenkirchen, brak ograniczeń, lewy pas, 240 km/h na prędkościomierzu i nagle – tracisz kontrolę nad swoim superautem. Odbijasz się od barierki kilkukrotnie, twoją świadomość zagłusza nieznośne trzaskanie, nie masz nawet czasu się pomodlić. Sekundy później zdajesz sobie sprawę, że raczej nadal jesteś na tym świecie, ale twoje auto, warte jeszcze chwilę temu milion złotych, teraz nadaje się już tylko na złom.

Tę przerażającą historię przeżył pewien 71-letni Niemiec, który na wskutek zablokowania koła (jak twierdzi Policja – uszkodzenia opony), rozbił swojego McLarena MP4-12C. Patrząc na zdjęcia aż trudno uwierzyć, że kierowca opuścił wrak samochodu o własnych siłach i miał tylko lekkie obrażenia ciała.

W galerii znajdziecie więcej zdjęć z tego i innych wypadków superaut – ku przestrodze!