Wystarczy nawet niewielki opad deszczu, by po dużych miastach jeździło się wolniej. A co, jeśli zamiast deszczu spadnie śnieg? Zwykle opady śniegu wiążą się z jeszcze bardziej wyraźnym spowolnieniem ruchu drogowego. Według badań NaviExpert w zeszłym roku opady śniegu spowodowały, że kierowcy zwolnili o ok. 30%. Czas podróży do pracy a potem do domu wydłużył się o 1/3. W dni robocze gdy występowały opady polskie miasta stanęły w korkach. Warszawa zwolniła o 30% a Poznań o 32% w porównaniu do średnich prędkości z dwóch tygodni poprzedzających atak zimy.

Paradoksalnie trudniejsze warunki wpłynęły korzystnie na bezpieczeństwo jazdy. Według statystyk Komendy Głównej Policji w zeszłym roku podczas dobrych warunków atmosferycznych wydarzyło się 17 razy więcej wypadków niż podczas opadów śniegu czy gradu.W ciągu jednego zimowego miesiąca ma miejsce średnio 7% wypadków (w odniesieniu do całego roku). I zwykle ze względu na mniejsze prędkości: jest aż 20 razy mniej ofiar śmiertelnych niż podczas dobrej pogody.

Orkan Ksawery i utrudnienia w ruchuNaviExpert sprawdził też natężenie ruchu drogowego podczas kilku ostatnich dni, gdy wraz z huraganem Ksawery pojawiły się także intensywne opady śniegu. W piątkową nawałnicę jeździło się znacznie wolniej. W Warszawie w godzinach popołudniowego szczytu ruch znacznie zwolnił (czas podróży wydłużył się aż o 120%). Jeszcze gorzej było w Poznaniu: podróż wydłużyła się aż o 180%. NaviExpert odnotował także jeszcze większe opóźnienia. Pokonanie ulic Reymonta, Przybyszewskiego czy Witosa w Poznaniu trwało cztery razy dłużej niż zwykle. W Warszawie pokonanie Armii Krajowej trwało aż sześć razy dłużej niż zwykle.

Jak zmierzono opóźnienia?NaviExpert przeanalizował trasy przejazdów samochodów podczas godzin szczytu w piątej 6 grudnia a także w dni wolne od opadów i innych utrudnień atmosferycznych. Wyniki z zeszłego roku pochodzą natomiast z monitoringu ruchu drogowego z końca października a także 4 i 18 grudnia zeszłego roku. Wówczas przebadano trasy w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu.

Anonimowe dane pochodzą od użytkowników systemu a także z systemu monitoringu floty. Na ich podstawie system oblicza na bieżąco możliwie jak najlepsze trasy, które są następnie udostępniane użytkownikom nawigacji pracującej w trybie on-line.