Dobry subwoofer to duży subwoofer. Cóż, im większy głośnik tym łatwiej o mocne i dosadne brzmienie. Niestety w wielu samochodach duży głośnik w masywnej skrzyni zajmuje zbyt wiele miejsca. Czasem trudno nawet zmieścić dobrą skrzynkę w bagażniku. Stąd zaczęła się moda na małe, kompaktowe urządzenia z własnym wzmacniaczem, czyli aktywne subwoofery. Łatwo je wcisnąć pod fotel lub do podwójnej podłogi bagażnika. Ale ich montaż nie jest taki prosty jak mogłoby się wydawać.

Aby w pełni wykorzystać możliwości urządzenia trzeba przygotować odpowiednią instalację. Innymi słowy potrzebne jest bezpośrednie połączenie z akumulatorem co wymaga poprowadzenia przewodu przez przegrodę czołową oraz zastosowania dopasowanego bezpiecznika w oprawce. Przyda się także przewód masowy (najlepiej przykręcany do karoserii) oraz kable sygnałowe do połączenia subwoofera z radiem samochodowym. Na tym nie koniec. Trzeba jeszcze poprowadzić przewód tzw remote (aby subwoofer włączał się razem z radiem i automatycznie wyłączał na koniec pracy) oraz kolejny do przewodowego pilota kontroli głośności. W sumie instalacja aktywnego subwoofera niczym szczególnym nie różni się od podłączania osobnego wzmacniacza.

Subwoofer aktywny Alpine PWE-S8

Pozostaje jeszcze wybrać miejsce instalacji. Testowy Alpine PWE-S8 sprawdziliśmy pod fotelem jak i pod podłogą bagażnika. Ta druga lokalizacja okazała się najlepsza pod względem funkcjonalności (nie ogranicza przestrzeni w bagażniku oraz miejsca na stopy dla pasażera z tyłu). Niestety w przypadku kombi klasy średniej nie sprawdziła się pod względem akustycznym. Tony niskie było ledwo wyczuwalne. Pod tym względem w małym samochodzie klasy miejskiej było znacznie lepiej. W małej kabinie łatwiej było usłyszeć subwoofer schowany za oparciem kanapy.

Decydując się na mały subwoofer trzeba liczyć się z pewnymi ograniczeniami. Głośnik nie jest w stanie zapewnić takiego efektu głębokiego basu jak w przypadku tradycyjnej skrzyni. Im bardziej będziemy podkręcali głośność i czułość urządzenia tym bardziej narażamy się na groźne zniekształcenia, które nie tylko popsują przyjemność słuchania muzyki ale również mogą przyczynić się do uszkodzenia subwoofera. Stąd warto przed zakupem posłuchać pracy głośnika i jeśli to możliwe przymierzyć w swoim samochodzie. Im auto będzie mniejsze tym głośnik będzie miał większy sens.