Pewnie zastanawiacie się nad sensem tego zestawienia – przecież należąca do Volkswagena Skoda jest znana raczej z tańszych propozycji rynkowych, a BMW to droga marka premium. Czy ktoś biorący pod uwagę BMW rozważy w ogóle zakup Skody? Oczywiście, że nie, bo za monachijską firmą oprócz techniki na najwyższym poziomie przemawia także prestiż płynący z posiadania auta z niebiesko-białą szachownicą na masce.

Skoro tak, odwróćmy sytuację i sformułujmy inne pytanie: czy nabywca Skody w codziennej jeździe musi się liczyć z większymi wyrzeczeniami pod względem komfortu i osiągów niż osoba, która zdecyduje się na BMW? Już Superb udowodnił, że Skoda potrafi budować naprawdę ciekawe samochody. Jozef Kaban, szef designerów czeskiej firmy, stworzył rozpoznawalny pojazd bez decydowania się na agresywne środki wyrazu.

Prawdziwa rywalizacja dwójki naszych konkurentów rozpocznie się jesienią, gdy Kodiak, pierwszy duży, 7-miejscowy SUV Skody wejdzie na rynek. Żeby stopniowo przygotować do jego debiutu publiczność, w Genewie pojawi się zapowiadający go koncept. Już pierwsze oficjalne szkice pokazują, że Kaban rozpoczął tworzenie pojazdu dokładnie od momentu, w którym skończył Superba.

Pionowy przód z trójwymiarowym grillem i nowa interpretacja „czterookich” reflektorów pokazują, że tak, jak w przypadku Superba, udało się zaprojektować samochód z w pełni samodzielną, nieodwołującą się do innych producentów stylistyką. Widząc w lusterku auto mające 1,68 m wysokości i 1,91 m szerokości, kierowcy powinni czuć respekt.

Nowe BMW X3 - pojawi się jesienią 2018 roku

BMW X3 2018 rok - Auto powstanie na zupełnie nowej platformie podwoziowej. Zapowiadana jest też wersja hybrydowa plug-in o zasięgu elektrycznym wynoszącym 50 km

Jeśli chodzi o postrzeganie auta, to Skoda nie powinna mieć kompleksów. Na jej tle nowe BMW X3 może wypaść nawet nieco nudnawo, bo chociaż żaden element karoserii obecnej generacji X3 nie trafi do kolejnej odsłony samochodu, to jednak co do zasady w przypadku SUV-a BMW możemy się raczej spodziewać ewolucji, a nie rewolucji. Wiadomo – stali klienci BMW nie mogą poczuć się zawiedzeni, że ci, którzy zdecydowali się na nowe auto tej marki po raz pierwszy, dostają coś więcej od nich.

Co innego technika. Tu BMW nie ma wyjścia i musi wieść prym. Mierząca 4,7 m długości i mająca rozstaw osi 2,79 m Skoda Kodiak będzie oferować wyraźnie większą przestrzeń we wnętrzu niż BMW, tyle że nowa platforma podwoziowa CLAR (Cluster Architecture), która wcześniej trafi do kolejnej serii 5, ma dać X3 wyraźną przewagę nad konkurentami. Podobnie jak limuzyna klasy wyższej, także SUV będzie czerpał profity z licznych innowacyjnych rozwiązań, które częściowo znamy już z nowej „siódemki”. Należą do nich m.in. cała paleta systemów asystujących, koncepcja obsługi pokładowych urządzeń za pomocą gestów, na jeździe autonomicznej kończąc.

Dzięki dużemu rozstawowi osi we wnętrzu „czeszki” będzie bardzo przestronnie. Napęd 4x4 i skrzynia DSG – w opcji

BMW nie zamierza także oddać pola konkurencji w klasycznych dyscyplinach. X3 trzeciej generacji będzie średnio o ponad 100 kg lżejsze. Nowe 4- i 6-cylindrowe silniki dostaną dodatkowy zastrzyk mocy, a mimo to mają zużywać mniej paliwa. Do tego dojdzie hybryda plug-in, której zasięg w trybie elektrycznym wyniesie ok. 50 km.

Zelektryfikowaną wersję swojego SUV-a chce zaoferować także Skoda. Kodiak będzie pierwszym modelem firmy, który otrzyma technikę Passata GTE. Oznacza to doładowany 4-cylindrowy motor 1.4, współpracujący z jednostką elektryczną. Systemowa moc tej spółki ma wynieść 211 KM, a zasięg elektryczny, podobnie jak w BMW – 50 km. Reszta silników Kodiaka jest znana już z Superba – w przypadku diesli cennik otworzy 120-konna jednostka 1.6, a najmocniejszym motorem w Kodiaku będzie benzynowe 2.0 TSI o mocy 280 KM. Napęd 4x4 i skrzynia DSG mają być dostępne opcjonalnie.

Skoro już jesteśmy przy cenniku: 7-miejscowy Kodiak w podstawowej odmianie ma kosztować mniej niż 24 000 euro. Kupno BMW będzie wymagało wydania przynajmniej 15 000 euro więcej.

Naszym zdaniem

Kilka lat temu już sam pomysł, żeby zestawić Skodę z jakimkolwiek autem premium, był po prostu nonsensowny. Co prawda, także dziś grupy klientów obu marek nie przenikają się wzajemnie, ale powodem nie jest ani technika, ani design.