Nowy model X250, który był pokazany podczas salonu samochodowego w Detroit, nie był jeszcze wersją ostateczną. Realny świat chce mieć coś wiecej niż piękne auto, a więc czterodrzwiowy sedan, który ma stać się kluczowym modelem do sukcesów rynkowych producenta w najbliższych latach.

Dach, która i w C-XF płynnie przechodził w tylne okno i pokrywę bagażnika, będziemiał ostatecznie klasyczne rozwiązanie, jak w typowym sedanie. Więcej konwencjonalnych rozwiązań możemy także oczekiwać od ostatecznego wyglądu świateł, klamek i zewnętrzynych lusterek bocznych.

Oczekuje się, że pod maską znajdą się ponownie jednostki sześcio- i ośmiocylindrowe. Bardzo prawdopodobne jest wykorzystanie rzędowego silnika 3,2 R6 z Volvo S80 i zmodernizowanej jednostki 4,2 V8, która w wersji XFR będzie miała powiększoną do 5,0 l pojemność skokową.

Rozwiązanie wszystkich niewiadomych będzie jednak możliwe dopiero za pół roku, podczas międzynarodowego salonu samochodowego w Detroit, który zaplanowany został na początek stycznia 2008 roku.

Źródło: Lehman-Photo-Syndication