CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.114.433.861.63
Średnio4.324.594.091.84
Najdrożej4.654.774.942.21

15 najlepszych samochodów za 50 tys. zł

11 paź 16 16:10
Udostępnij
0
Skomentuj

W ostatnim odcinku typujemy auta za 50 tys. zł – jest w czym wybierać! Może się wydawać, że 50 tys. zł na auto używane to wysoka kwota i nikt nie zaoferuje odpicowanego bubla. Każda transakcja wymaga jednak wnikliwej kontroli. Ryzyko trafienia „składaka” za tak duże pieniądze jest wysokie!

Mało kto będzie inwestował w maskowanie przebiegu czy braków technicznych w kilkunastoletnim aucie, żeby wziąć za nie najwyżej parę tysięcy złotych więcej – przecież za samo malowanie nadwozia trzeba więcej zapłacić! Co innego w przypadku powypadkowego złomu, który teoretycznie (po odbudowie) wart będzie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tu wszelkie oszczędności mogą przynieść kolosalne zyski, zwłaszcza że ceny części do nowszych modeli potrafią przyprawić o ból głowy. Jeśli więc zamierzacie wydać na auto około 50 tys. zł, musicie mieć się na baczności, żeby nie kupić samochodu, który jest np. po solidnym dzwonie.

Sprawdzać, gdzie się da

Jak można uchronić się przed oszustwem? Sprawdzajcie, gdzie się da. Wiele modeli, które polecamy waszej uwadze w tym odcinku, ma jeszcze fabryczną gwarancję (w przypadku Sportage’a są to nawet egzemplarze z 2010 roku!). Żeby to potwierdzić, będziecie musieli wybrać się do autoryzowanej stacji serwisowej. Nawet jeśli macie pewność co do bezwypadkowości nadwozia, może się okazać, że będzie brakować jakiegoś przeglądu i gwarancja nie zostanie uznana. Dokładny przegląd w ASO zazwyczaj kosztuje 300-500 zł, ale pozwoli też poznać np. historię serwisową.

Kupujesz używane auto - pamiętaj o ubezpieczeniu!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Radzimy również dokładnie zbadać nadwozie oraz kondycję silnika – nie zapominajcie, że pozornie drobne operacje w układzie wtryskowym czy rozrządzie mogą pochłonąć kilkanaście tysięcy złotych.

Małe auto w atrakcyjnej wersji silnikowej i wyposażeniowej? A może mocny kompakt lub modny SUV? Pomysłów jest wiele

W przypadku mniejszych modeli (segmenty B i C) możecie sięgnąć po świetnie wyposażone wersje, w salonach kosztujące krocie. Innowacyjny Cactus z dieslem? A może bogato wyposażone Renault Clio? Z tebgo dużego grona wybraliśmy Hyundaia i30 (m.in. za długą gwarancję i niezłą trwałość), mocną (już niemal kultową!) odmianę Mégane’a III, innowacyjnego Peugeota 308 i hybrydową Toyotę Auris. Większe auto? Nie ma problemu: może uwodząca wygodą i stylem Insignia albo trwały Lexus?

Kwota 50 tys. zł wystarczy też na sportowca, choć oczywiście ostrożność jest jeszcze bardziej wskazana – to ciągle za mało na supersportowe samochody pokroju Porsche 911 (chyba że macie co najmniej połowę naszej kwoty na dalsze inwestycje), ale już Boxster zaczyna rodzić nadzieję na czerpanie przyjemności z jazdy, a nie zawieranie znajomości w warsztatach. Ciągle jednak ryzyko jest spore, wybraliśmy więc lekką Mazdę MX-5 oraz Audi TTS.

Dość dowolnie możecie też buszować w ogłoszeniach z SUV-ami. Skoda Yeti, Subaru Forester (koniecznie z benzyniakiem) i Ford Kuga mogą dać sporo radości miłośnikom jazdy pod znakiem 4x4.

Zakup – tak, ale co dalej…

Czego nie polecamy za 50 tys. zł? Poza wspomnianymi autami sportowymi ostrożnie podchodźcie do luksusowych terenówek – w ogłoszeniach znajdziecie i Mercedesa ML, i Volvo XC90, i BMW X5, ale mamy obawy co do kosztów utrzymania. Przebieg aut (najczęściej z dieslami) będzie wynosił nawet grubo ponad 300 tys. km.

Naszym zdaniem: kusząca oferta!

Nie mamy wątpliwości, że samochody używane kupione za 50 tys. zł mogą zapewnić naprawdę dużą przyjemność z jazdy. Możecie wybierać wśród prawie nowych aut, świetnie wyposażonych, bardzo mocnych i dynamicznych.

Niestety, wiele marek i modeli (szczególnie luksusowe, terenowe) ciągle pozostaje nieosiągalnych lub egzemplarze dostępne za 50 tys. zł nie gwarantują bezproblemowej eksploatacji. Bardzo łatwo też naciąć się na powypadkowe auto lub przygotowane do sprzedaży.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 25/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. następne generacje Skody Octavii, BMW serii 1 i Mercedesa Klasy A; Hyundai Kona - prezentacja; Volkswagen Arteon - pierwsza jazda; Seat Ibiza kontra Suzuki Swift; test Alfy Romeo Stelvio z dieslem; układ chłodzenia silnika - co się psuje; nowy sprzęt policji; hamulce postojowe - awarie i naprawy; carsharing - jak działa i ile kosztuje; Mercedes Klasy V z drugiej ręki; używane kombi klasy średniej; Rolls-Royce Ghost kontra BMW serii 7. W numerze poradnik wakacyjny "Samochodem po Europie".
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (20)

No photo
No photo ~skarany Użytkownik anonimowy
~skarany :
No photo ~skarany Użytkownik anonimowy
Niewątpliwie zakup samochodu to poważna sprawa i trzeba do tego podchodzić z głową bo można się naciąć kupując samochód miejski, mały za 30 tys zł mający 2 lata -tak jak ja i wpakować się w ogromne koszty (samochód kradziony!!!!) ale mądry polak po szkodzie, całe szczęście kasę odzyskałem, teraz po roku zbieram się do kupna nowego z salony clio, zobaczymy, Życzę Wam powodzenia i wytrwałości bo to na prawdę trudne zadanie, najgorzej jak zamroczysz się pierwszym wrażeniem o samochodzie, potrafi to przysłonić dużo wad auta.
12 paź 16 11:24 | ocena: 100%
Liczba głosów:10
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Przedsiebiorca1234 Użytkownik anonimowy
~Przedsiebiorca1234 :
No photo ~Przedsiebiorca1234 Użytkownik anonimowy
Najwazniejsze to przemyslec oczekiwania i mozliwosci finansowe. Kupujac pickupa trudno spodziewac sie dynamiki czy precyzji prowadzenia. Za to mozliwosci turystyczne nieograniczone. Na przeciwleglym biegunie, Lexus V8 - komfort i styl. Zawsze mozna tez obrac kurs na racjonalnych nudnych sredniakow typu kompakty skody czy forda - tanie, nudne, zwyczajnie dobre. Nie ma jednego auta to wszystkiego.
12 paź 16 20:36 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rudi Użytkownik anonimowy
~Rudi :
No photo ~Rudi Użytkownik anonimowy
Kupowanie używanego auta za 50 tys to w Polsce ogromne ryzyko, bo Polak dobrego nie sprzedaje.
14 paź 16 20:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kamil9 Użytkownik anonimowy
~kamil9 :
No photo ~kamil9 Użytkownik anonimowy
Co do zakupu nowego auta poleciłabym salon w którym naprawdę będziecie potraktowani wyjątkowo i wyjedziecie z salonu wymarzonym autem http://carsed.seat-auto.pl
My z zakupu Ibizy jesteśmy bardzo szczęśliwi. Warto było jechac aż tak daleko żeby zakupić takie auto na jakim nam zależało.
31 sty 15:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~waldi Użytkownik anonimowy
~waldi :
No photo ~waldi Użytkownik anonimowy
Jeżdżę Avensis 2,0 w benzynie 2012 r sprawuje mi się doskonale. Nie miałem z nim problemów ewentualnie wymiana oleju ,filtrów. Spalanie jest na umiarkowanym poziomie jak na silnik. Jak był miał ponownie zainwestować pieniądze to też w Avensis i w ten model.
16 paź 16 18:50 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
25%
75%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lol Użytkownik anonimowy
~Lol :
No photo ~Lol Użytkownik anonimowy
Za taką kasę to już można poprzebierać. Ja zdecydowałbym się na Aurisa , gdyż to są niezawodne samochody i wśród wszystkich Toyot najbardziej mi się podoba. Jest zdecydowanie najatrakcyjniejszym autem od Toyoty. Szkoda, że nie mam w kieszeni takiej kasy.
17 paź 16 08:29 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
33%
67%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~reklama Użytkownik anonimowy
~reklama
No photo ~reklama Użytkownik anonimowy
do ~kuba:
No photo ~kuba Użytkownik anonimowy
14 paź 16 11:22 użytkownik ~kuba napisał
A to płyn do spryskiwaczy też się wymienia? Kurcze, nigdy tego nie robiłem... :(
płynu się nie wymienia, w płyn się INWESTUJE, najlepiej na Czerniakowskiej w Warszawie, gdzie mają fajny serwis^^
14 paź 16 12:02 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kuba Użytkownik anonimowy
~kuba
No photo ~kuba Użytkownik anonimowy
do ~Ada:
No photo ~Ada Użytkownik anonimowy
13 paź 16 21:25 użytkownik ~Ada napisał
smigam Toyota Auris, kupilam uzywana na Czerniakowskiej gdzie maja fajny serwis do którego co jakis czas zagladam ale poza przegladem i wymiana plynu do spryskiwaczy w niego nie inwestuje :-)
A to płyn do spryskiwaczy też się wymienia? Kurcze, nigdy tego nie robiłem... :(
14 paź 16 11:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bmn Użytkownik anonimowy
~bmn :
No photo ~bmn Użytkownik anonimowy
za 50 tys kupuje sier nowy samochód
chodzby Nissana Note acenta
16 paź 16 14:33 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~DD Użytkownik anonimowy
~DD :
No photo ~DD Użytkownik anonimowy
Serce podpowiada BMW, ale rozum Auris.
14 paź 16 21:41 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Renault Mégane III R.S. 2.0 Turbo (2009-16)

To naprawdę świetny hot-hatch! Przyjemny dla oka, dopracowany w szczegółach, z pewnym podwoziem i dobrą trakcją – uzyskana m.in. dzięki systemowi zawieszenia przednich kół (ISAS) z wyodrębnioną z kolumny MacPhersona zwrotnicą. ISAS korzystnie wpływa także na precyzję prowadzenia i ogranicza szarpanie kołem kierownicy podczas przyspieszania.

Jednak największą zaletę tego auta znajdziecie pod maską. Pracuje tam udany 2-litrowy silnik z turbo (Renault): ma świetną charakterystyką, spore rezerwy (jest podatny na tuning) i wyróżnia się naprawdę wysoką trwałością (nawet podczas wysilonej eksploatacji) – oczywiście przy założeniu, że prawidłowo się go eksploatuje i regularnie serwisuje. Na rynku znajdziecie trzy wersje mocy: 250, 265 i 273 KM. Ta ostatnia to odmiana Trophy, na którą 50 tys. zł to za mało. Natomiast za założoną kwotę bez problemu kupicie 250-konną wersję, a przy odrobinie szczęścia – także wariant o mocy 265 KM (od 2012 r.). Silniki te pokazują pazur w przedziale od 3500 do 6000 obr./min.

Dlaczego polecamy?

Solidny silnik

Dwulitrowy motor z turbo jest chwalony przez mechaników za solidną budowę. Ponadto cechują go: dobra efektywność, rozsądne koszty eksploatacji i niezbyt skomplikowana budowa. W mocniejszych odmianach pozwala osiągnąć „setkę” w 6 s.

Atrakcyjny wygląd

Nadwozie prezentuje się naprawdę atrakcyjnie – w projekcie przedniego spoilera można znaleźć inspiracje z bolidów F1 (kilka lat temu Renault było liczącym się graczem w F1). Świetnie wyglądają także duże listwy drzwiowe i centralny wydech z dyfuzorem.

W sportowym duchu

W kabinie znajdziecie detale podkreślające sportowy charakter auta – np. obrotomierz z żółtym cyferblatem, wstawki z tworzywa imitującego karbon, aluminiowe nakładki na pedałach i kierownicę pokrytą skórą z żółtym stębnowaniem w punkcie środkowym. W wersjach np. Red Bull Racing RB7 i Trophy można liczyć na mocniejsze hamulce i wiele innych detali podkreślających rasowy charakter modelu.

Polecany silnik: 2.0 T R4 16V/t.benz./250 KM/340 Nm

Prędkość maksymalna: 245 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 6,1 s

Średnie spalanie: 8,4 l/100 km

15 najlepszych samochodów za 50 tys. zł (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego