Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

15 najlepszych samochodów za 50 tys. zł

11 paź 16 16:10

W ostatnim odcinku typujemy auta za 50 tys. zł – jest w czym wybierać! Może się wydawać, że 50 tys. zł na auto używane to wysoka kwota i nikt nie zaoferuje odpicowanego bubla. Każda transakcja wymaga jednak wnikliwej kontroli. Ryzyko trafienia „składaka” za tak duże pieniądze jest wysokie!

Udostępnij
0
Skomentuj

Mało kto będzie inwestował w maskowanie przebiegu czy braków technicznych w kilkunastoletnim aucie, żeby wziąć za nie najwyżej parę tysięcy złotych więcej – przecież za samo malowanie nadwozia trzeba więcej zapłacić! Co innego w przypadku powypadkowego złomu, który teoretycznie (po odbudowie) wart będzie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tu wszelkie oszczędności mogą przynieść kolosalne zyski, zwłaszcza że ceny części do nowszych modeli potrafią przyprawić o ból głowy. Jeśli więc zamierzacie wydać na auto około 50 tys. zł, musicie mieć się na baczności, żeby nie kupić samochodu, który jest np. po solidnym dzwonie.

Sprawdzać, gdzie się da

Jak można uchronić się przed oszustwem? Sprawdzajcie, gdzie się da. Wiele modeli, które polecamy waszej uwadze w tym odcinku, ma jeszcze fabryczną gwarancję (w przypadku Sportage’a są to nawet egzemplarze z 2010 roku!). Żeby to potwierdzić, będziecie musieli wybrać się do autoryzowanej stacji serwisowej. Nawet jeśli macie pewność co do bezwypadkowości nadwozia, może się okazać, że będzie brakować jakiegoś przeglądu i gwarancja nie zostanie uznana. Dokładny przegląd w ASO zazwyczaj kosztuje 300-500 zł, ale pozwoli też poznać np. historię serwisową.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Radzimy również dokładnie zbadać nadwozie oraz kondycję silnika – nie zapominajcie, że pozornie drobne operacje w układzie wtryskowym czy rozrządzie mogą pochłonąć kilkanaście tysięcy złotych.

Małe auto w atrakcyjnej wersji silnikowej i wyposażeniowej? A może mocny kompakt lub modny SUV? Pomysłów jest wiele

W przypadku mniejszych modeli (segmenty B i C) możecie sięgnąć po świetnie wyposażone wersje, w salonach kosztujące krocie. Innowacyjny Cactus z dieslem? A może bogato wyposażone Renault Clio? Z tebgo dużego grona wybraliśmy Hyundaia i30 (m.in. za długą gwarancję i niezłą trwałość), mocną (już niemal kultową!) odmianę Mégane’a III, innowacyjnego Peugeota 308 i hybrydową Toyotę Auris. Większe auto? Nie ma problemu: może uwodząca wygodą i stylem Insignia albo trwały Lexus?

Kwota 50 tys. zł wystarczy też na sportowca, choć oczywiście ostrożność jest jeszcze bardziej wskazana – to ciągle za mało na supersportowe samochody pokroju Porsche 911 (chyba że macie co najmniej połowę naszej kwoty na dalsze inwestycje), ale już Boxster zaczyna rodzić nadzieję na czerpanie przyjemności z jazdy, a nie zawieranie znajomości w warsztatach. Ciągle jednak ryzyko jest spore, wybraliśmy więc lekką Mazdę MX-5 oraz Audi TTS.

Dość dowolnie możecie też buszować w ogłoszeniach z SUV-ami. Skoda Yeti, Subaru Forester (koniecznie z benzyniakiem) i Ford Kuga mogą dać sporo radości miłośnikom jazdy pod znakiem 4x4.

Zakup – tak, ale co dalej…

Czego nie polecamy za 50 tys. zł? Poza wspomnianymi autami sportowymi ostrożnie podchodźcie do luksusowych terenówek – w ogłoszeniach znajdziecie i Mercedesa ML, i Volvo XC90, i BMW X5, ale mamy obawy co do kosztów utrzymania. Przebieg aut (najczęściej z dieslami) będzie wynosił nawet grubo ponad 300 tys. km.

Naszym zdaniem: kusząca oferta!

Nie mamy wątpliwości, że samochody używane kupione za 50 tys. zł mogą zapewnić naprawdę dużą przyjemność z jazdy. Możecie wybierać wśród prawie nowych aut, świetnie wyposażonych, bardzo mocnych i dynamicznych.

Niestety, wiele marek i modeli (szczególnie luksusowe, terenowe) ciągle pozostaje nieosiągalnych lub egzemplarze dostępne za 50 tys. zł nie gwarantują bezproblemowej eksploatacji. Bardzo łatwo też naciąć się na powypadkowe auto lub przygotowane do sprzedaży.

Opony całoroczne w najlepszych cenach - znaleźliśmy je dla Was!

Goodyear Vector 4Seasons Gen-2 - sprawdź cenę!

Michelin CrossClimate + - sprawdź cenę!

Continental AllSeasonContact - sprawdź cenę!

Vredestein Quatrac 5 - sprawdź cenę!

Nexen N’blue 4Season - sprawdź cenę!

Pirelli Cinturato AllSeason - sprawdź cenę!

BF Goodrich g-Grip All Season 2 - sprawdź cenę!

Hankook Kinergy 4S - sprawdź cenę!

Apollo Alnac 4G All Season - sprawdź cenę!

Kleber Quadraxer 2 - sprawdź cenę!

Kumho Solus 4S HA31 - sprawdź cenę!

Falken Euro All Season AS200 - sprawdź cenę!

Nokian Weatherproof - sprawdź cenę!

Maxxis All Season AP2 - sprawdź cenę!

Uniroyal AllSeason Expert - sprawdź cenę!

General Altimax A/S 365 - sprawdź cenę!

Aeolus 4Season Ace - sprawdź cenę!

Viking Four Tech - sprawdź cenę!

Nankang NK All Season Plus - sprawdź cenę!

Goodride All Seasons SW602 - sprawdź cenę!

Tristar Ecopower 4S - sprawdź cenę!

Syron 365 Days - sprawdź cenę!

Sailun Atrezzo 4Seasons - sprawdź cenę!

Firestone Multiseason - sprawdź cenę!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 38/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowa Octavia i inne nowości Skody; pierwsze jazdy Fiatem 500X z silnikiem z Polski i Lexusem UX; narodziny marki Vinfast; porównanie kompaktów z benzyniakami turbo; czyszczenie wtryskiwaczy; niebezpieczne pojazdy elektryczne; VW Golf VII z drugiej ręki; Top 5 - używane auta sportowe; dodatek specjalny "Telefon w aucie".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Renault Mégane III R.S. 2.0 Turbo (2009-16)

To naprawdę świetny hot-hatch! Przyjemny dla oka, dopracowany w szczegółach, z pewnym podwoziem i dobrą trakcją – uzyskana m.in. dzięki systemowi zawieszenia przednich kół (ISAS) z wyodrębnioną z kolumny MacPhersona zwrotnicą. ISAS korzystnie wpływa także na precyzję prowadzenia i ogranicza szarpanie kołem kierownicy podczas przyspieszania.

Jednak największą zaletę tego auta znajdziecie pod maską. Pracuje tam udany 2-litrowy silnik z turbo (Renault): ma świetną charakterystyką, spore rezerwy (jest podatny na tuning) i wyróżnia się naprawdę wysoką trwałością (nawet podczas wysilonej eksploatacji) – oczywiście przy założeniu, że prawidłowo się go eksploatuje i regularnie serwisuje. Na rynku znajdziecie trzy wersje mocy: 250, 265 i 273 KM. Ta ostatnia to odmiana Trophy, na którą 50 tys. zł to za mało. Natomiast za założoną kwotę bez problemu kupicie 250-konną wersję, a przy odrobinie szczęścia – także wariant o mocy 265 KM (od 2012 r.). Silniki te pokazują pazur w przedziale od 3500 do 6000 obr./min.

Dlaczego polecamy?

Solidny silnik

Dwulitrowy motor z turbo jest chwalony przez mechaników za solidną budowę. Ponadto cechują go: dobra efektywność, rozsądne koszty eksploatacji i niezbyt skomplikowana budowa. W mocniejszych odmianach pozwala osiągnąć „setkę” w 6 s.

Atrakcyjny wygląd

Nadwozie prezentuje się naprawdę atrakcyjnie – w projekcie przedniego spoilera można znaleźć inspiracje z bolidów F1 (kilka lat temu Renault było liczącym się graczem w F1). Świetnie wyglądają także duże listwy drzwiowe i centralny wydech z dyfuzorem.

W sportowym duchu

W kabinie znajdziecie detale podkreślające sportowy charakter auta – np. obrotomierz z żółtym cyferblatem, wstawki z tworzywa imitującego karbon, aluminiowe nakładki na pedałach i kierownicę pokrytą skórą z żółtym stębnowaniem w punkcie środkowym. W wersjach np. Red Bull Racing RB7 i Trophy można liczyć na mocniejsze hamulce i wiele innych detali podkreślających rasowy charakter modelu.

Polecany silnik: 2.0 T R4 16V/t.benz./250 KM/340 Nm

Prędkość maksymalna: 245 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 6,1 s

Średnie spalanie: 8,4 l/100 km

15 najlepszych samochodów za 50 tys. zł (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego