Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Jak dobrze zmierzyć grubość lakieru?

6 wrz 16 18:30

Mierniki grubości lakieru uchodzą za pewne narzędzie do wykrywania wypadkowej przeszłości aut. Używają ich też amatorzy. Niestety, często nie wiedzą, jak się nimi posługiwać i jak interpretować wyniki pomiarów

Udostępnij
0
Skomentuj

W większości aut średnia grubość fabrycznego lakieru na poszyciach zewnętrznych wynosi od 90 do 150 mikronów, czyli od 0,09 do 0,15 mm, ale... nie ma na to żadnej normy ani reguły. Wyższe wartości świadczą (zazwyczaj) o tym, że elementy te były ponownie lakierowane, a odczyty wyraźnie powyżej 300 mikronów wskazują, że znajduje się na nich też warstwa szpachli.

Lakierowany błotnik czy maska to jednak ani tragedia, ani powód, żeby od razu skreślić dany egzemplarz. Te elementy łatwo można uszkodzić nawet podczas drobnych stłuczek parkingowych, a maski bywają ponownie lakierowane z powodu odprysków, które powstają w wyniku szybkiej jazdy po autostradach. Jeśli błotnik lub maska były naprawiane, warto sprawdzić, jak głęboko sięgały uszkodzenia.

Czy warto używać miernika grubości lakieru?

Ponad wszelką wątpliwość – miernik grubości lakieru to bardzo przydatne urządzenie. Trzeba się jednak nauczyć odpowiednio go używać i właściwie interpretować jego wskazania. Przede wszystkim – nie każde auto, które nosi ślady napraw lakieru, należy z góry skreślać.

W komisach tylko nieliczne samochody są naprawdę „dziewicze”. Często bywa tak, że to właśnie wyjątkowo zadbane egzemplarze mają ponownie lakierowane elementy, bo pedantyczny właściciel nie chciał jeździć z odpryskami na masce (typowa przypadłość w autach z Niemiec, gdyż często jeździ się tam nimi po autostradach z dużymi prędkościami) lub rysami po szkodach parkingowych. Podwójna warstwa lakieru – jeśli został właściwie położony, ma dobrze dobrany odcień, nie odpryskuje – jeszcze nie dyskwalifikuje samochodu.

Z drugiej strony to, że podczas pobieżnych pomiarów okazuje się, że lakier ma fabryczną grubość, nie znaczy wcale, że samochód nie był poważnie naprawiany. Handlarze i pracujący dla nich blacharze oraz lakiernicy doskonale wiedzą, że w przypadku droższych aut klienci mogą w trakcie oględzin używać mierników grubości lakieru. Na wszystko są sposoby! Zamiast szpachlować poszczególne elementy można wymienić np. całą „ćwiartkę” karoserii, zamontować nowe drzwi i błotniki, a po lakierowaniu – polerować je tak długo, aż będą miały odpowiednią grubość powłok.

Trzeba być naprawdę czujnym i mierzyć również w zakamarkach – pod maską, w bagażnikach, na słupkach, w okolicach progów. Jaki miernik wybrać? Do amatorskiego użytku, np. do okazjonalnych oględzin używanych aut, powinno wystarczyć urządzenie z niższej półki cenowej (od ok. 120 zł), nawet takie, które nie pokazuje dokładnego wyniku pomiaru, lecz jedynie określony zakres grubości powłoki – od standardowej, przez podwójny lakier, aż po warstwę szpachli.

Tańsze mierniki nie zapewniają jednak ani precyzji pomiarów, ani ich powtarzalności. Niedrogie mierniki z reguły nie radzą też sobie z pomiarem grubości lakieru na elementach ze stopów lekkich – to spory problem, bo w wielu nowych autach błotniki i klapy wykonuje się właśnie z aluminium. Za mierniki ze średniej półki trzeba zwykle zapłacić 500-800 zł, a ceny profesjonalnego sprzętu zaczynają się od ok. 1000 zł.

W galerii znajdziecie szczegóły dotyczące pomiarów poszczególnych elementów nadwozia.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Czy podczas oględzin używanego auta zwracasz uwagę na grubość lakieru?
Tak

56 %

Nie

44 %

Tak

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Pomiar gubości lakieru na błotnikach

Cienki lakier na błotnikach o niczym nie świadczy – elementy te można łatwo wymienić. Błotnik widoczny na zdjęciu był ponownie lakierowany, ale nie ma na nim szpachli.

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Jak dobrze zmierzyć grubość lakieru? (slajd 1 z 11)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego