Toyota RAV4 Hybrid kontra Mitsubishi Outlander PHEV - hybrydy z różnych światów

9 gru 16 17:29
Udostępnij
0
Skomentuj

Stawiamy naprzeciwko siebie Toyotę RAV4 Hybrid i Mitsubishi Outlandera PHEV. Oba samochody mają po trzy silniki: spalinowy i dwa elektryczne. Sprawdzamy, jak w praktyce działają odmienne koncepcje wykorzystania współpracy tych jednostek w połączeniu z napędem na cztery koła

Jeżeli ktoś decyduje się na model hybrydowy, najpierw musi dokładnie zastanowić się, czego chce. Czy zamierza jeździć samochodem jak dotychczas, czy też chce podążyć całkowicie nową drogą, wykorzystując do zasilania energię elektryczną. Możemy zatem zdecydować się na hybrydę, taką jak Toyota, której nigdy nie trzeba podłączać do gniazdka i która normalnie jeździ od tankowania do tankowania, tyle że jest bardziej ekonomiczna niż podobny samochód z konwencjonalnym silnikiem benzynowym. Dzieje się tak, ponieważ jeździ na prądzie w miejscach, w których silnik spalinowy jest mniej efektywny niż motor elektryczny: podczas ruszania, manewrowania oraz jazdy z niskimi prędkościami, choćby w strefie zamieszkania lub ruchu uspokojonego z ograniczeniem prędkości.

Możemy również wybrać hybrydę, taką jak Mitsubishi, z dominującym napędem elektrycznym, z możliwością doładowania akumulatora z gniazdka elektrycznego. Wówczas nawet w naszych warunkach zimowych samochód jest w stanie przejechać ok. 40 km zasilany tylko energią elektryczną.

Najważniejsze pytania przyszłego posiadacza samochodu hybrydowego brzmią: czy chcemy podróżować głównie na napędzie elektrycznym (tu w grę wchodzi jedynie Mitsubishi), czy wystarczy nam mniej spektakularna świadomość, że kombinacja spalinowo-elektryczna wspaniale współpracuje ze sobą, tak że jest możliwe mniejsze spalanie benzyny niż w aucie z napędem klasycznym (to z kolei przemawia za Toyotą).

Inaczej mówiąc, czy rzeczywiście chcemy dwa razy dziennie manipulować grubym kablem i wieczorem podłączać samochód do prądu. Tylko wtedy opłaca się zapłacić grubo ponad 50 tys. zł więcej za Mitsubishi. Jeżeli nie ma możliwości podłączenia się do prądu w miejscu stałego parkowania, wówczas należy rozważyć Toyotę. Oczywiście Mitsubishi w wersji plug-in można przez cały rok jeździć bez ładowania prądem i po prostu tankować na stacji benzynowej. Wtedy jednak jest ono mniej efektywne niż Toyota. Można to zauważyć zwłaszcza po zużyciu paliwa i zasięgu.

Bez prądu z kabla, a jedynie na mruczącym silniku benzynowym ciężkie Mitsubishi konsumuje spore ilości paliwa. Przy powściągliwej jeździe potrzebujemy ponad 9 l benzyny na 100 km. Do tego dochodzi mniejszy zasięg spowodowany zmniejszonym do 45 l pojemności bakiem paliwa. W tym przypadku to nie jest rozsądna propozycja.

Z lepszej strony Mitsubishi zaprezentuje się tylko wtedy, gdy silnik benzynowy będzie odzywał się możliwie jak najrzadziej. Taka sytuacja nastąpi, gdy PHEV każdego dnia będzie miał do pokonania trasy nie dłuższej niż 35-40 km. Codzienny dystans może być większy, ale pod warunkiem dostępu do źródeł ładowania. Wówczas rano możemy na prądzie dojechać do pracy, tam naładować baterię i ponownie przejechać w trybie elektrycznym kolejne 40 km. Podobnie można zwiększać zasięg, doładowując Mitsubishi np. na parkingach centrów handlowych.

Wówczas jeździmy wyłącznie na prądzie, z prędkością nawet do 125 km/h i w razie konieczności pokonujemy wzniesienia o nachyleniu do 15 proc. Outlander nie jest przy tym zawalidrogą. Przyjmując, że koszt 1 kWh energii wynosi 0,56 zł, to na naładowanie baterii do pełnej pojemności (12 kWh) trzeba wydać 6,72 zł. Jeśli za tę kwotę przejedziemy średnio 40 km, to za 1 km zapłacimy ok. 17 gr. Kiedy po wyczerpaniu energii przejedziemy pozostałą odległość w trybie hybrydowym, średnie spalanie wyniesie 7,4 l/100 km. Podsumowując, 40 km za 6,72 zł plus 60 km za ok. 32 zł (cena benzyny 4,40 zł za 1 l). Razem nieco ponad 38 zł. Na poziomie silnika Diesla. Jeśli 100 km pokonamy tylko na prądzie elektrycznym, to koszt jazdy nie przekroczy 20 zł. Super, ale możliwe tylko w idealnych warunkach w mieście.

Takich kalkulacji nie mamy w przypadku Toyoty. Pionier aut hybrydowych dla mas nie korzysta z wtyczki, ponieważ takie rozwiązanie wymusza zastosowanie pożerających miejsce, ciężkich akumulatorów litowo-jonowych. Bateria Toyoty ma pojemność 1,6 kWh. Oczywiście z takim akumulatorem Toyota jest w stanie przejechać jedynie niewiele ponad kilometr na napędzie czysto elektrycznym, a i to tylko wtedy, gdy delikatnie głaszczemy pedał gazu i w pobliżu nie ma żadnego pagórka. W przeciwnym razie natychmiast uruchamia się silnik benzynowy. Podczas jazdy miejskiej oraz na spokojnych i płaskich drogach krajowych silnik pracuje kulturalnie i cicho. Jeżeli jednak zostanie zaprzęgnięty do cięższej pracy z powodu wjazdu na wzniesienia lub gwałtownego przyśpieszania, wówczas brzmi niezbyt przyjemnie.

Taktyka oszczędności Toyoty została oparta na silniku benzynowym, który pracuje w cyklu Atkinsona i jest nastawiony na osiągnięcie wysokiego współczynnika sprawności, ale przez to traci moc. Przy przyśpieszaniu stratę tę wyrównują dwa silniki elektryczne – jeden zamontowany z przodu, drugi z tyłu samochodu. W praktyce takie rozwiązanie sprawdza się jedynie w krótkim czasie.

Kiedy poziom naładowania akumulatora spada, silnik benzynowy musi radzić sobie sam. Przy hamowaniu następuje odzysk energii elektrycznej ładującej akumulator układu hybrydowego. Energia ta zostanie później wykorzystana podczas kolejnego przyśpieszania. Odzyskiwanie energii podczas hamowania(rekuperacja) to klucz do oszczędności hybrydowych samochodów produkcji Toyoty.

Oczywiście Mitsubishi również to robi, jednak nie w sposób tak wyrafinowany jak Toyota. Jednak przy wykorzystaniu pełnego zasięgu elektrycznego średnie spalanie Outlandera na odcinku 100 km będzie mniejsze niż w przypadku RAV4.

Co się stanie, gdy wjedziemy na luźne podłoże? Nie mamy do dyspozycji prawdziwego napędu na wszystkie koła z mechanicznym połączeniem między osiami. W obu hybrydach tylne koła są napędzane tylko elektrycznie, ponieważ brak w nich bezpośredniego napędu benzynowego. Na dużych wzniesieniach od razu uruchamia się silnik spalinowy, aby generator dostarczył prąd do ciężko pracujących silników elektrycznych.

Ruszanie jest skuteczne na wzniesieniach o nachyleniu do 20 stopni. Jeżeli jest bardziej stromo, wówczas oba się zatrzymują. Jeśli dodatkowo podłoże jest śliskie, zatrzymują się jeszcze wcześniej. Dzieje się tak zwłaszcza w Toyocie, gdzie mocno napędzane przednie koła, szarpiąc się, chcą wyjechać, jednak zmęczony napęd tylnych kół pomaga w małym stopniu i tylko przez 15 s. Później niestety brakuje energii. Wtedy trzeba odczekać mniej więcej minutę na pracującym silniku benzynowym, aż ponownie pojawi się odpowiednia ilość prądu. Mitsubishi nie jest tak kłopotliwe, przenosi odczuwalnie więcej mocy na tylną oś niż Toyota i w sposób bardziej zdecydowany rusza z miejsca na śliskim podłożu. Cudów jednak nie należy oczekiwać.

Naszym zdaniem

Wygrywa Toyota, ponieważ jest dynamiczniejsza, ma bardziej obszerne wnętrze, większą ładowność i przede wszystkim jest dużo tańsza od Mitsubishi. Bez dopłat, ulg podatkowych i innych rozwiązań fiskalnych promujących auta elektryczne Mitsubishi nie ma szans na cenową konkurencję z modelami wyposażonymi w klasyczny napęd hybrydowy. Jednak Outlander PHEV to świetny wybór dla tych osób, które chcą mieć SUV-a z napędem na wszystkie koła i jednocześnie zamierzają jeździć wyłącznie na prądzie elektrycznym. Tego niestety hybrydowa RAV4 nie potrafi.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (15)

No photo
No photo ~havoc Użytkownik anonimowy
~havoc :
No photo ~havoc Użytkownik anonimowy
Tylko Mitsubishi. Wygląd typowego konkretnego wozu....
12 gru 16 08:39 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~juka Użytkownik anonimowy
~juka :
No photo ~juka Użytkownik anonimowy
wiadomo że jeśli hybryda to tylko toyota. dla mnie outlander trochę za duży, ale już prius całkiem ok. nie wiedziałam do końca czy to jest to, ale dzięki możliwości jazdy próbnej w salonie toyoty w piasecznie miałam szansę się przekonać że hyrbyda to dobry wybór.
3 sty 14:13 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~staś Użytkownik anonimowy
~staś :
No photo ~staś Użytkownik anonimowy
Jak dla mnie Toyota, Ładniejsze wnętrze i wygląd zewnętrzny. Samochody hybrydowe Toyota ma bardzo dobrze dopracowane i nadal nad nimi pracuje
9 gru 16 20:25 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
33%
67%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bogi Użytkownik anonimowy
~Bogi :
No photo ~Bogi Użytkownik anonimowy
Zdecydowanie wybrałbym Toyotę, choć konkurent również bardzo fajnie się prezentuje, ale prezencja to nie wszystko, zdrowy rozsądek wygrywa i jeśli miałbym tyle kasy do wydania raczej postawiłbym na lepsze trwalsze i ekonomiczniejsze rozwiązanie.
29 gru 16 09:55 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Wacek Użytkownik anonimowy
~Wacek :
No photo ~Wacek Użytkownik anonimowy
Toyota na autostradzie 13l/100. Dziękuję bardzo
12 gru 16 00:56 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
33%
67%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kogut Użytkownik anonimowy
~Kogut :
No photo ~Kogut Użytkownik anonimowy
Toyota wygrywa to zestawienie. Pomijając fakt, że te samochody są zdecydowanie trwalsze i mniej awaryjne to przede wszystkim Toyota jest zwyczajnie ładniejsza.
30 gru 16 10:55 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Antyglobalist Użytkownik anonimowy
~Antyglobalist :
No photo ~Antyglobalist Użytkownik anonimowy
Oby dwa samochody sa do bani. Japończycy juz dawno powinni zatrudnić dobrego europejskiego dizajnera.
25 sty 11:13 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~SamOn Użytkownik anonimowy
~SamOn :
No photo ~SamOn Użytkownik anonimowy
hahaha kolejne porównanie AŚ i jak zawsze toyota na szczycie....#sponsoringRULEZ
3 sty 16:04 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zzz Użytkownik anonimowy
~zzz :
No photo ~zzz Użytkownik anonimowy
Jeśli hybryda lub cokolwiek elektrycznego to tylko Toyota. Hybryda TOYOTY jest NIEZAWODNA.
1 sty 22:30 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~aaa Użytkownik anonimowy
~aaa :
No photo ~aaa Użytkownik anonimowy
jedno i drugie urda nie grzeszy
28 gru 16 20:34
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Toyota RAV4 Hybrid kontra Mitsubishi Outlander PHEV

Stawiamy naprzeciwko siebie Toyotę RAV4 Hybrid i Mitsubishi Outlandera PHEV. Oba samochody mają po trzy silniki: spalinowy i dwa elektryczne. Sprawdzamy, jak w praktyce działają odmienne koncepcje wykorzystania współpracy tych jednostek w połączeniu z napędem na cztery koła.

Toyota RAV4 Hybrid kontra Mitsubishi Outlander PHEV - hybrydy z różnych światów (slajd 1 z 20)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego