• Droga prowadząca przez las nie musi być i często nie jest czytelnie oznakowana
  • Fragmenty drogi leśnej mogą być udostępnione do ruchu
  • Niektóre drogi prowadzące przez las mają status drogi gminnej i wolno po nich jeździć bez ograniczeń

Droga prowadząca przez las może mieć status drogi leśnej wewnętrznej, na którą nie wolno wjeżdżać ani motorowerem, ani samochodem, quadem czy innym pojazdem silnikowym, ani nawet konno. Na drodze leśnej mogą znaleźć się też drogowskazy dopuszczające ruch – i wtedy wolno po nich jeździć samochodem. Są też takie drogi prowadzące przez las, które mają status drogi gminnej i są w związku z tym drogami publicznymi, po których wolno jeździć bez ograniczeń (nie licząc oczywiście tych, które wynikają z przepisów drogowych). Niestety, na pierwszy rzut oka każda z wymienionych dróg może wyglądać tak samo, a to, że nie ma na drodze szlabanu, który uniemożliwia wjazd na nią, zupełnie o niczym nie świadczy.

Droga leśna

Co do zasady po drogach leśnych jeździć nie wolno, ale niektóre ich odcinki mogą być udostępniane do publicznego użytku. Jeśli zatem na drodze leśnej widzimy drogowskaz lub inny znak drogowy, który nie zakazuje wjazdu, to droga wolna. Taki drogowskaz może mieć np. formę zielonej strzałki z nazwą miejscowości i podaną odległością do tej miejscowości – np. „Górny Róg 5”. Także np. znak zakazu zatrzymywania się w czytelny sposób sugeruje, że jest to droga, po której wolno jeździć samochodem (tylko nie wolno się na niej zatrzymywać). Dopuszczenie do ruchu samochodowego może mieć też inną formę – np. może być to tablica z mapą i zaznaczonymi odcinkami dróg, po których wolno jeździć. Jeśli widzimy tablicę informującą, że parking znajduje się w odległości np. 3 km, to jasne jest, że wolno jechać w kierunku tego parkingu.

Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Droga lesna

Droga publiczna

Przez lasy prowadzą także drogi publiczne mające status np. drogi gminnej. Nie będąc miejscowym, czasem trudno je rozpoznać, ale można trafić na znak, który jasno wskazuje, że to droga publiczna. Może być to np. tabliczka z nazwą ulicy. Są i takie drogi gminne prowadzące przez las, które nie są oznaczone w jakikolwiek sposób. Nie mając pewności, wjeżdżacie na własne ryzyko!

Czy można się dogadać?

Zdarza się, że chcielibyśmy wjechać samochodem na teren lasu czy jakiegoś rezerwatu w miejsce, w które np. w towarzystwie małych dzieci nie można dostać się inaczej niż samochodem. Zamiast jednak wjeżdżać „na dziko”, ryzykując mandat, można podjechać do nadleśnictwa i poprosić o pozwolenie na wjazd. Nadleśniczy ma prawo wydać jednorazową przepustkę w formie pisemnej lub nawet ustnej – to zwykle nie jest problem, zwłaszcza że po drogach leśnych i tak jeżdżą samochody; wystarczy przecież mieć uprawnienia. Taka zgoda może być np. obwarowana warunkiem, że w wybrane miejsce dostaniemy się wskazaną trasą. Leśniczy wyjaśni nam też, którędy na terenie danego nadleśnictwa można poruszać się samochodem bez ograniczeń.

A kto ma prawo wjazdu do lasu samochodem, jeśli droga nie jest publiczna? Leśnicy, strażacy, służby ratujący życie, myśliwi „wykonujący czynności”, właściciele pasiek, konserwatorzy przyrody, i wielu innych.  

Szlaban – czy jego brak ma znaczenie?

Brak szlabanu w żadnym wypadku nie usprawiedliwia wjazdu do lasu drogą, która nie ma statusu drogi publicznej. Jeśli jednak szlaban stoi – niezależnie czy jest otwarty czy zamknięty – to jest to znak, że wjazd bez pozwolenia jest niedopuszczalny.    

Gdzie się zatrzymać?

W granicach lasu wolno zatrzymać auto tylko w wyznaczonych miejscach – czyli na parkingach.