• Mija 55 lat od największej katastrofy tramwajowej w Polsce. W Szczecinie wykoleił się przepełniony tramwaj, z uszkodzonymi hamulcami. Łącznie zginęło 15 osób
  • Tragedia spowodowała, że trasa, na której doszło do wypadku, została zamknięta, a w całej Polsce zakazano tworzenia składów złożonych z trzech wagonów
  • Te wydarzenia prześladowały motorniczą przez resztę jej życia. Choć nie była niczemu winna, to budziła się w środku nocy z płaczem, gdy koszmary przypominały jej o przeszłości
  • Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu

7 grudnia 1967 r. był w Szczecinie mokrym, zimnym i pochmurnym dniem. 34-letnia motornicza Krystyna Presseisen miała tego dnia przydzieloną linię 6 kursującą na Gocław. Była to bardzo popularna, przepełniona linia, zwłaszcza wśród studentów Wyższej Szkoły Morskiej oraz pracowników stoczni. Dla motorniczej nie była to spokojna noc, co później podkreślała w relacjach. Dręczyły ją koszmary, w których widziała przewracające się tramwaje. Gdy stawiła się w pracy, poprosiła jeszcze mechanika o sprawdzenie tramwaju złożonego z trzech wagonów, ponieważ miała wątpliwości co do jego sprawności. Od dyspozytora, któremu opowiedziała o śnie, usłyszała tylko śmiech. O 4.37 Presseisen, zapewniona, że wszystko jest w porządku, wyruszyła z zajezdni.

Stromy zjazd i ostry zakręt. Tramwaj z wyskoczył z szyn i zmiażdżył ludzi

W filmie TVP "Czarny serial: Szóstką do śmierci" motornicza relacjonowała, że w czasie drugiego kursu spadł łańcuch łączący wagony. Tramwaj był przepełniony. Jechało nim ok. 500 osób. Część pasażerów jechała na tzw. winogrona, czyli na zewnątrz pojazdu, wisząc na stopniach. Jej prośba o to, aby przesiedli się do innego tramwaju jadącego z tyłu, spotkała się z atakami słownymi. Mając przeciwko sobie pasażerów i bez wsparcia w dyspozytorni, skierowała pojazd w kierunku ul. Wyszaka i Gocławia, gdzie czekał ją stromy zjazd, a następnie trzy zakręty. To tam doszło do tragedii.

W czasie zjazdu zepsuły się obwody hamulców. Presseisen, która chciała hamować, zobaczyła tylko iskry wylatujące z nastawnika. Na nic zdały się też próby hamowania konduktorek w dwóch tylnych wagonach. Na pierwszym zakręcie tramwaj się wykoleił. Pierwszy wagon przewrócił się i sunął po drodze, miażdżąc pasażerów, a na końcu uderzył w krawężnik. Drugi przełamał się na pół po zderzeniu z latarnią, a trzeci się przechylił. Relacje pasażerów tramwaju, które można usłyszeć w dokumencie "Czarny serial: Szóstką do śmierci" są wstrząsające. Wspominają o oderwanych kończynach i plamach krwi. Część osób, która widziała zdarzenie, od razu ruszyła na ratunek.

Motornicza czyściła tramwaj z błota i krwi własnym beretem

W rozmowie z TVN24 katastrofę wspominał fotoreporter Włodzimierz Piątek, który wówczas był instruktorem fotografii w szczecińskim Morskim Ośrodku Kultury. Opowiadał o widocznych kołach tramwaju przypominających sztangę. Wspominał widok odciętej dłoni i tego, co stało się później. Gdy dźwig zaczął podnosić jeden z wagonów, ten zerwał się i z wielką siłą z powrotem spadł na ulicę, miażdżąc ofiary wypadku, które jeszcze żyły i czekały na pomoc. Fotograf mówi również o motorniczej, która, będąc w szoku, zdjęła swój beret i zaczęła nim wycierać zabłocony i zakrwawiony tramwaj.

Śledztwo wykazało, że do tragedii przyczynił się trudny profil trasy i przepełnienie tramwaju oraz obecnością w składzie aż trzech wagonów. W wypadku zginęło 15 osób, a 142 osoby zostały ranne. Skutkiem katastrofy był zakaz tworzenia trójskładów, kontrole hamulców w tramwajach oraz obowiązek instalacji hamulców szynowych i elektrycznie zamykanych drzwi. W samym Szczecinie została zamknięta trasa tramwajowa na ul. Wyszaka, a następnie całkowicie ją przebudowano pod tworzoną Trasę Zamkową.

Krystyna Presseisen, która zmarła kilka lat temu, nigdy nie wróciła za stery tramwaju w Szczecinie. Nie pozwolił jej na to psycholog. Wnuk motorniczej w rozmowie z TVN24 mówił, że tragedia prześladowała ją przez resztę życia. Choć nie była winna wypadkowi, nie chciała o nim rozmawiać i zdarzało się, że budziła się w środku nocy z płaczem, gdy koszmary przypominały jej o przeszłości.

Źródło: TVN24/YouTube.pl (TVP: Czarny serial: Szóstką do śmierci)/Wikipedia

(ap)