CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.004.704.231.95
Średnio4.664.854.472.10
Najdrożej5.094.994.892.45

15 najlepszych samochodów za 10 tys. zł

7 wrz 16 08:25
Udostępnij
0
Skomentuj

Kwota 10 tys. zł to dużo i mało na zakup używanego samochodu, ale przy odrobinie szczęścia znajdziecie pojazd w niezłym stanie. Wybraliśmy dla was 15 propozycji z różnych klas, którymi warto się zainteresować.

Na rynku znajdziecie kilkanaście tysięcy samochodów wystawionych do sprzedaży, których ceny oscylują w granicach 9-11 tys. zł. Często ich stan pozostawia wiele do życzenia, a kwota przeznaczona na zakup to dopiero początek wydatków. Nie oznacza to jednak, że transakcja tego typu nie ma sensu i zawsze jest obarczona dużym ryzykiem.

Rynek aut za 10 tys. zł jest przebogaty i nie brakuje na nim ciekawych aut

Ryzyko możecie zminimalizować dzięki sprawdzeniu auta przed zakupem i gdy wybierzecie jeden z naszych typów - naprawdę da się znaleźć nawet prawdziwe perełki. Prezentowane przez nas pojazdy dość licznie występują na rynku wtórym, co przekłada się na większą szansę na dobry egzemplarz.

Bardzo różne kryteria

Pod uwagę wzięliśmy przeróżne kryteria, bo jak obok siebie można polecać 7-osobowego vana i małe miejskie auto, pokroju Toyoty Yaris? Z drugiej strony nasza piętnastka to potwierdzenie tego, że za teoretycznie niewielką kwotę da się znaleźć samochody, które mogą sprostać bardzo różnym potrzebom.

Dominują auta kompaktowe i reprezentujące klasę średnią. Nie zabrakło jednak też pojazdów klasy B, vanów oraz aut na bezdroża, ze zwiększonym prześwitem i napędem na obie osie. Nie zdecydowaliśmy się na umieszczenie w naszym zestawieniu aut wyższych segmentów, bo z kwotą 10 tys. zł trudniej wśród nich znaleźć interesujące propozycje. Do tego mają zdecydowanie wyższe ceny części zamiennych i bardziej skomplikowaną budowę. Ale generalnie nie tylko te cechy braliśmy pod uwagę podczas wyboru aut do zestawienia.

Kupujesz używane auto - pamiętaj o ubezpieczeniu!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Doprecyzowaliśmy też wersje silnikowe i w mniejszym stopniu nadwozia, co pozwoliło nam na dołączenie do naszego „Top 15” nieco kontrowersyjnych modeli, takich jak Renault Laguna II. Uważamy jednak, że zła opinia o tym modelu wynika głównie z tego, że w początkowym okresie był on mocno niedopracowany, a stosowane w nim silniki wysokoprężne miały typowe problemy.

Z tego powodu w większości przypadków kierujemy waszą uwagę w stronę aut z silnikami benzynowymi, gdyż ceny ich zakupu są bardzo atrakcyjne. Generalnie jednak nie broniliśmy się przed jednostkami Diesla, bo są takie, które wciąż można polecić w budżetowym modelu.

Diesel czy benzyna? W przypadku aut za 10 tys. zł w lepszym stanie bywa samochód z benzyniakiem

Oczywiście, staraliśmy się unikać tych bardziej skomplikowanych, może z niewielkimi wyjątkami. Większość przedstawionych aut ma jednak pod maskami benzyniaki, które generują zazwyczaj zdecydowanie mniejsze koszty. W przypadku kilkunastoletnich aut szansa na znalezienie niezajeżdżonego silnika benzynowego jest minimalnie większa niż diesla.

Trzeba przymknąć oko

Poszukując budżetowego auta, często trzeba przymknąć oko na pewne niedogodności danego samochodu. Z całą bowiem pewnością każde auto wystawione do sprzedaży za 10 tys. zł będzie miało coś do naprawy, jakiś lakierowany element, pierwsze oznaki drobnej korozji, czy też wypaloną papierosem dziurę w fotelu. Czujność powinny wzbudzać idealnie przygotowane pojazdy, które na pierwszy rzut oka są okazjami, a po bliższych oględzinach okazuje się, że tylko je „odpicowano”.

Naszym zdaniem: da się kupić niezłe auto

10 tys. zł to wystarczająca kwota, żeby stać się posiadaczem dobrego auta, które nieźle rokuje na przyszłość. Nasze zestawienie pokazuje, że niekoniecznie musi to być pojazd segmentu B, bo i większe modele kupicie za tę kwotę.

Podczas zbierania materiału do tego tekstu sam znalazłem co najmniej kilka egzemplarzy, którymi mógłbym się zainteresować. Oczywiście, wymagałoby to jeszcze dokładnego sprawdzenia pojazdów wystawionych w interecie. Najlepsze jest jednak to, że oferta okazuje się różnorodna.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 14/2017 już w sprzedaży, a w nim: przyszłe modele BMW serii 3 i 4; pierwsze jazdy Kią Picanto, VW Golfem R i Fordem Kugą; porównanie limuzyn klasy wyższej; testy Porsche Macan Turbo i Citroena C-Elysee po liftingu; wiosenne czyszczenie samochodu; kupujemy auto używane - jak czytać ogłoszenia?; raport - nauka odpowiedzialnej jazdy; Skoda Octavia III z drugiej ręki; dodatek Motocykle i skutery.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (45)

No photo
No photo ~maly3614 Użytkownik anonimowy
~maly3614 :
No photo ~maly3614 Użytkownik anonimowy
Użytkowałem 2 z przedstawionych samochodów - Opla Zafirę 1.8 i Nissana Primerę 2.0. Opel z silnikiem 1.8 chla olej na potęgę i do tego cieknie skąd tylko może.Poza tym ma mnóstwo drobnych,ale denerwujących usterek elektryki.Kilkoro znajomych miało Zafiry z różnymi silnikami i każdy narzekał na ten samochód,chyba że ktoś mało jeździ.Mam od jakiegoś czasu starą Primerę i samochód ogólnie jest dobry,silnik suchy,przyspieszenie dobre,spalanie ok. 10 l gazu /100 km.Jest rzeczywiście bezawaryjny,ale ma fatalną blachę
9 wrz 16 09:24 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pug Użytkownik anonimowy
~pug :
No photo ~pug Użytkownik anonimowy
Do Klon. Kolego części do francuzów są w takich samych cenach co do innych aut. Nie raz nawet tańsze. Jak nie jesteś w temacie to nie pisz tak.
8 wrz 16 18:24 | ocena: 95%
Liczba głosów:20
95%
5%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tom1 Użytkownik anonimowy
~Tom1 :
No photo ~Tom1 Użytkownik anonimowy
Do kolekcji można było by wspomnieć jeszcze o Renault Megane I po lifcie, blacharka w ocynku, pancerny silnik 1.6 benzyna, który wzorowo współpracuje z instalacją gazową, części zamienne kosmicznie tanie, a prosta budowa sprawia, że niema za bardzo co się psuć.
7 wrz 16 15:22 | ocena: 76%
Liczba głosów:25
76%
24%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jaki Użytkownik anonimowy
~jaki :
No photo ~jaki Użytkownik anonimowy
Punto z 2008r za 10.000zł? Gratuluję autorowi orientacji w temacie albo poczucia humoru:) Taki rocznik kosztuje prawie 2 razy tyle.
8 wrz 16 15:52 | ocena: 82%
Liczba głosów:28
82%
18%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~peter Użytkownik anonimowy
~peter :
No photo ~peter Użytkownik anonimowy
jak czytam te peany na temat wyższości starych konstrukcji nad nowymi, utyskiwań na temat wymiany żarówki w nowszych (bo już nie całkiem nowych) SAMOCHODACH (pozdrawiam, George!)... to zastanawiam się: czym my, Polacy będziemy jeździć za 10 lat?! Czy czeka nas przyszłość z filmów Mad Max - czyli połatane czym się da samochody ze "starego świata" ?!
15 paź 16 15:18 | ocena: 50%
Liczba głosów:14
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~królewna Śnieżka Użytkownik anonimowy
~królewna Śnieżka
No photo ~królewna Śnieżka Użytkownik anonimowy
do ~Klon:
No photo ~Klon Użytkownik anonimowy
7 wrz 16 16:04 użytkownik ~Klon napisał
Za tak niewielkie pieniądze raczej nie polecałbym eksperymentowania.
Wybrałbym Toyotę najlepiej Yarisa. Auta całkowicie bezawaryjne i mało palą.
Jeśli na auto wydajemy zaledwie 10 tysięcy warto pamiętać o tym iż koszty mechaników mogą tą cenę podwoić (
Dla rodziny krasnali jak najbardziej.
14 wrz 16 18:11 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dramat Użytkownik anonimowy
~Dramat
No photo ~Dramat Użytkownik anonimowy
do ~jaki:
No photo ~jaki Użytkownik anonimowy
8 wrz 16 15:52 użytkownik ~jaki napisał
Punto z 2008r za 10.000zł? Gratuluję autorowi orientacji w temacie albo poczucia humoru:) Taki rocznik kosztuje prawie 2 razy tyle.
Kup Grande Punto za 10.000zł a potem pisz głupoty na temat Fiata. To już klasyka niestety. Sam rozglądam się za T-jetem (fakt, jest drogi) i za sensowny model w tym roczniku trzeba dać około 18.000zł. Przynajmniej.
14 wrz 16 17:33 | ocena: 58%
Liczba głosów:12
58%
42%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Super Użytkownik anonimowy
~Super :
No photo ~Super Użytkownik anonimowy
A gdzie Ford Mondeo z niezawodnym silnikiem 2.0 TDCI
15 paź 16 09:36 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~qwerety Użytkownik anonimowy
~qwerety :
No photo ~qwerety Użytkownik anonimowy
A gdzie niezawodna mazda 6 w benzynie, blachy może słabe ale silnikowo, zawieszeniowo i wyposażeniowej...
12 wrz 16 13:14 | ocena: 53%
Liczba głosów:17
53%
47%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~45 Użytkownik anonimowy
~45 :
No photo ~45 Użytkownik anonimowy
Proponują nam zakup muzealnych zabytków. A sam Onecie kup te szroty dla swoich badziewiastych pismaków.
14 wrz 16 16:13 | ocena: 54%
Liczba głosów:24
46%
54%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Robert Magdziak / newspix.pl

Skoda Octavia I Combi 1.9 TDI (1996-2010)

Dlaczego polecamy:

Ogromny kufer: na rynku trudno jest znaleźć kompakt w tej cenie, który miałby tak duży bagażnik. W Octavii I Combi pojemność kufra wynosi 548 litrów, a po złożeniu kanapy wzrasta do 1521 l. W środku tylko na tylnej kanapie brakuje odrobinę miejsca.

Prosty i udany diesel: może nie zachwyca kulturą pracy, ale w 90-konnej wersji ma bardzo prostą budowę (brak pompowtryskiwaczy, dwumasowego koła zamachowego, turbo bez zmiennej geometrii).

Bardzo ekonomiczny: diesel 1.9 TDI/90 KM potrafi być bardzo oszczędny – podczas dynamicznej jazdy spala maksymalnie 6 l/100 km, w czasie spokojnej da się zejść poniżej 5 l.

Supertanie części: tanie części zamienne są bez problemu dostępne na rynku. Wynika to z tego, że ta sama technika była stosowana w wielu modelach Grupy VW.

Za 10 tys. zł można stać się właścicielem obszernego rodzinnego kombi z dieslem, ale szansa, że nie zrujnuje ono waszego portfela, jest niewielka. Są jednak wyjątki. Przykład: Octavia Combi I, pojazd zbudowany na tej samej płycie podłogowej, co m.in. Audi A3 i VW Golf IV.

Prosta budowa i tanie części zamienne to tylko początek zalet, bo Octavię łatwo można kupić (dużo ofert na rynku), i to nawet pochodzącą z polskiego salonu. Za 10 tys. zł znajdziecie 10-letni pojazd z silnikiem wysokoprężnym. To również dobra wiadomość, bo właśnie do 2006 r. Skoda stosowała w tej generacji proste silniki 1.9 TDI z rozdzielaczową pompą wtryskową (równolegle z dieslami z PD). Polecamy zwłaszcza 90-konną wersję, bo ta o mocy 110 KM ma już np. dwumasowe koło zamachowe. Można również zainteresować się benzyniakiem 1.6 8V/101 KM, tyle że – szczególnie zasilany LPG – jest on nieco zbyt słaby do dużego rodzinnego kombi. Właściwości użytkowe auta nie mają precedensu, zwłaszcza gdy chodzi o wielkość bagażnika.

Polecany silnik: 1.9 TDI 8V/90 KM/210 Nm

Prędkość maksymalna: 182 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 13 s

Średnie spalanie: 5 l/100 km

15 najlepszych samochodów za 10 tys. zł (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego