Opel Grandland X – nowoczesny i uniwersalny | pierwsza jazda

26 wrz, 06:52
Udostępnij
0
Skomentuj

Do grona crossoverów Opla dołącza kompaktowy Grandland X. Przestronny i dobrze wyposażony model prorodzinny, w cenie od 94 900 zł. Czy jest w stanie podbić klientów tego bardzo zatłoczonego już segmentu rynku?

  • Kompaktowy SUV Opla powstał we współpracy z francuskim koncernem PSA
  • Na początek nabywcy Grandlanda X będą mieli do wyboru tylko dwa silniki: benzynowy i na olej napędowy
  • Atutami nowego Opla będą wysoki komfort podróżowania oraz bogate wyposażenie

Opel Grandland X powstał jako owoc współpracy Opla i francuskiego koncernu PSA Peugeot Citroen. Projekt wystartował w 2013 roku, czyli na długo przed tym jak Francuzi zostali nowymi właścicielami niemieckiej marki. Dzieli geny z Peugeotem 3008, ale nie jest tylko zmodyfikowanym klonem francuskiego modelu. W gamie Opla to obecnie flagowy model sportowo-rekreacyjny.

Opel Grandland X – niemiecka funkcjonalność

Ten samochód jest już trzecim modelem w gamie Opla z oznaczeniem „X” w nazwie. Wcześniej koncern przedstawił mniejsze: Mokkę X i Crosslanda X (ten także powstał we współpracy z PSA). Ma dokładnie 447,7 cm długości i zaliczany jest do popularnego segmentu kompaktowych SUV-ów.

Trzeba przyznać, że Opel Grandland X jest bardzo zgrabnym autem, a styliści Opla zadbali o to, by wyraźnie odróżniał się od francuskiego krewniaka. Widać to przede wszystkim w charakterystycznym dla Opla motywem skrzydła, który znajdziemy w kształcie atrapy z chromowanymi listwami, ustawieniu diodowych świateł do jazdy dziennej, przetłoczeniach na bokach drzwi oraz w słupku C. Ten ostatni wraz ze spojlerem dodają sylwetce samochodu dynamicznego charakteru, z kolei osłony pod zderzakami, na progach i nadkolach sugerują uniwersalne, offroadowe zdolności. W zależności od wersji wyposażenia Grandland X może poruszać się na 17- 18- a nawet 19-calowych alufelgach.

Wnętrze tylko drobnymi detalami nawiązuje do Peugeota 3008. Identyczny jest np. przycisk start do uruchamiania silnika oraz niektóre kontrolki. Reszta to indywidualny projekt Opla. Może nie jest tak finezyjny jak we francuskim modelu, ale raczej nie jest to jego wadą. Czytelny i ergonomiczny z wysokiej jakości wykończeniem z pewnością znajdzie swoich zwolenników. Klasyczne okrągłe zegary za kierownicą rozdzielono małym wyświetlaczem komputera pokładowego, natomiast górna część środkowej konsoli zdominowana jest przez duży ekran dotykowy multimedialnego systemu IntelliLink. W standardowej wersji 4.0 ma on średnicę 7-cali natomiast w 5.0 – 8 cali i dodatkowo system nawigacyjny 3D. Obydwa mogą obsługiwać Apple CarPlay i Android Auto.

Zaletą Grandlanda X jest duża przestronność. Na przednich fotelach jak na tylnej kanapie miejsca jest pod dostatkiem zarówno na nogi jak i nad głowami, a bagażnik oferuje przyzwoitą pojemność 514 l. Po rozłożeniu oparć kanapy do dyspozycji jest 1652 l. Co ciekawe to odpowiednio o 2 i 48 l więcej niż zapewnia Peugeot 3008. Dostęp do przestrzeni ładunkowej ułatwia elektrycznie podnoszona klapa z funkcją zdalnego otwierania i zamykania – wystarczy machnąć nogą pod zderzakiem.

Opel Grandland X – dwa silniki do wyboru

W tym roku SUV Opla dostępny jest w dwóch wersjach silnikowych. Benzynowa, trzycylindrowa ma pojemność 1,2 l i moc 130 KM, natomiast wysokoprężna, czterocylindrowa – 1,6 l i moc 120 KM. Obydwie do przeniesienia momentu na przednią oś wykorzystują 6-biegowe skrzynie manualne lub automatyczne.

Podczas jazd testowych benzyniak przyjemnie zaskoczył swoim charakterem. Owszem, przyspieszenie do setki w 11,1 s nie zwala z nóg, ale silnik chętnie reaguje na gaz i szybko wchodzi na obroty. W efekcie subiektywnie sprawia wrażenie bardziej dynamicznego niż wynikałoby to z suchych pomiarów. Być może to też zasługa przyjemnego brzmienia trzech cylindrów, ale przy odpowiednim operowaniu drążkiem skrzyni biegów, Grandland X potrafi pokazać swoją dynamiczną stronę. Jeśli chodzi o samą skrzynię, to drobne zastrzeżenia można mieć do precyzji prowadzenia drążka. Podobne odczucia mieliśmy podczas jazd Peugeotem 3008 z takim samym silnikiem. No i jeszcze spalanie. Opel obiecuje średnio poziom 5,4 l/100 km. Nam komputer pokładowy podał 7,5 l/100 km, ale oczywiście zweryfikujemy to jeszcze na pętli testowej.

Diesel z racji 300 Nm momentu popisuj się lepszą elastycznością, a do tego potrafi zadowolić się spalaniem na poziomie poniżej 5 l/100 km.

Żadna z tych wersji nie oferuje za to napędu na obydwie osie. Co więcej, nie będą mieć takowego również planowane na przyszły rok kolejne wersje silnikowe: benzynowa 1.5 turbo oraz topowy, 2-litrowy diesel. Dopiero mająca pojawić się w sprzedaży w późniejszym okresie hybryda plug-in będzie napędzać 4 koła. Teraz można za to zamówić system IntelliGrip, który dzięki sprytnemu sterowaniu rozdziałem momentu na przednie koła i kontrolą trakcji potrafi zapewnić optymalną przyczepność na różnych nawierzchniach. To rozwiązanie z pięcioma trybami pracy układu do wyboru zostało przejęte z Peugeota.

Opel Grandland X – nastawiony na komfort

Charakterystyka zawieszenia Opla sprzyja długim podróżom. Auto jest bardzo komfortowe i prowadzi się pewnie, choć na zakrętach lubi mocno się wychylać. Nie brak mu przyczepności, jednak wyraźne przechyły nadwozia nie zniechęcają do bardziej agresywnej jazdy. Nie jest to jednak model zaprojektowany z myślą o ściganiu się spod świateł czy bicia rekordów prędkości. Na co dzień poradzi sobie w większości sytuacji drogowych, a pasażerowie na pokładzie docenią nie tylko miękkie tłumienie nierówności lecz także idealne wyciszenie wnętrza. Przyznajemy, że przy jeździe z prędkością ponad 140 km/h największy hałas powodował pęd powietrza opływającego zewnętrzne lusterka.

Opel Grandland X – dobrze wyposażony

Opel Grandland X dostępny jest w aktualnie w czterech pakietach wyposażeniowych: Enjoy, Innovation, Elite i topowym Ultimate. Już podstawowym standard stanowią takie elementy jak: system Opel OnStar, multimedialny IntelliLink 4.0, klimatyzacja, komputer pokładowy, tempomat, kamera „Opel Eye” rozpoznająca znaki ograniczenia prędkości, układ ostrzegani o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, centralny zamek, czujniki parkowania z tyłu, ledowe światła tylne i 17-calowe alufelgi. Do tego 6 airbagów, ABS, ESP i układ wspomagania ruszania pod górę HSA. Tak napakowany Grandland X kosztuje 94 900 zł z silnikiem 1.2. Za diesla trzeba zapłacić minimum 105 900 zł; wersje z automatem są o 6 tys. zł droższe. Najdroższe niemal wszystkomające odmiana Ultimate to odpowiednio wydatek 130 300 zł i 141 300 zł.

Opel Grandland X - naszym zdaniem

Opel Grandland X nie jest z pewnością samochodem, który wyznacza nowe trendy i standardy w segmencie, ale to model z charakterem, który trafi w różne gusta. Co ważne, inżynierom Opla udało się nadać mu indywidualny styl, dzięki któremu nie sposób pomylić go z francuskim krewnym. Jest bardziej „oplowski” niż się tego spodziewaliśmy.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (92)

No photo
No photo ~WTF32 Użytkownik anonimowy
~WTF32 :
No photo ~WTF32 Użytkownik anonimowy
Prawie 100 tys. za silnik 1.2? To ile będzie docelowo za 2.0 diesla, bo to zapewne będzie jedyna normalna opcja silnikowa? 200 tys? Moje doświadczenia z downsizingiem zakończyłem po 115 tys km. Nigdy więcej. I nie wierzę w trwałość połączenia półtoratonowego auta i silników typu 1.2 - 1.6.
26 wrz 09:12 | ocena: 95%
Liczba głosów:77
95%
5%
| odpowiedzi: 19
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
~greg
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
do ~slawekkuba:
No photo ~slawekkuba Użytkownik anonimowy
26 wrz 19:50 użytkownik ~slawekkuba napisał
Interes ma się kręcić i tyle. 2 litry za długo by wytrzymało, a to ma zaliczyć pad zaraz po gwarancji. Co do "eko" tych silników:
Na tej samej trasie (około 600 km, w tym 190 km autostradą), przy jeździe "jeden za drugim" moja nieekologiczna, 8 letnia wów
Głupio się składa bo też mam ten silnik (Fiesta 1.0EB) i niestety piszesz nieprawdę.
1. Silnik absolutnie nie potrzebuje częstych redukcji - po to ma max. moment poniżej 2000 aby tego uniknąć.
2. Przy 140-150km/h można swobodnie rozmawiać i nie podgłaśniać radia - tutaj kłaniają się długie przełożenia, niejednokrotnie "krótszy" nadbieg zdarzał mi się w dieslach - tutaj przy 150km/h silnik pracuje z 3000obr...
2a. Nie uważasz chyba że auto wyższej klasy (wspomniany Focus) jest słabiej wyciszony od Fiesty.
2b. Swoją drogą musiałeś być chyba w 2 autach na raz skoro wiesz jak głośno było w Foce, jadąc w tym czasie Laguną ;-)
3. Spalanie przy prędkościach autostradowych z 4 osobami i bagażem wyniosło 6,6l/100 (mierzone przy dystrybutorze a nie z kompa) - uważasz że to dużo jak na benzynę turbo i że moje auto z wolnossącym silnikiem powiedzmy 1.6 byłoby bardziej ekonomiczne i dynamiczniejsze? Ja nie sądzę...
4. Nie rozumiem Twojego porównania diesla do benzyniaka na autostradzie. Tutaj zawsze "ropniak" będzie górą bo do tego nadaje się znakomicie! Co innego krótkie (pod)miejskie dystanse - tutaj faworyt nie byłby oczywisty.

BTW. Do zakupu auta z tym motorkiem skłoniły mnie właśnie wspomniane wcześniej firmowe Foki - wierz lub nie ale granica 100000km nie jest żadnym wyzwaniem!
Pozdrawiam
26 wrz 20:58 | ocena: 67%
Liczba głosów:12
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Polak Użytkownik anonimowy
~Polak :
No photo ~Polak Użytkownik anonimowy
Chciałbym taki samochód, ale z jednocylindrowym silnikiem o pojemności max 0.2 litra i z minimum czterema turbo. Bo skoro downsizing to coś dobrego, to po co zatrzymywać się w pół drogi i nie czerpać z jego "zalet" pełnymi garściami?????? ;-)
26 wrz 11:15 | ocena: 96%
Liczba głosów:70
96%
4%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofn Użytkownik anonimowy
~Motofn
No photo ~Motofn Użytkownik anonimowy
do ~Motofn:
No photo ~Motofn Użytkownik anonimowy
26 wrz 17:12 użytkownik ~Motofn napisał
Jeżeli sam płacisz za paliwo, to jest dla Ciebie ważne! Gwarantowane, niższe spalanie każdego paliwa o 8-12% na przebieg 80-140 tys. km. Tarcie „pożera” moc! Poprzez zmniejszenie tarcia o 88% jak na samym tylko oleju w silniku, turbinie, skrzyni biegów, d
Pekin już po roku docenił wyniki badań po zastosowaniu technologi S X 6 0 0 0 w komunikacji miejskiej. Natomiast żenujące, jest to że niektórzy Polacy od 2010 roku każdymi rynsztokowymi metodami opluwali te nowości, ale tymi nie należy się przejmować, ponieważ należą do judaszowej cuchnącej mniejszości! Pekin / Chiny w 2016 roku swoim rozporządzeniem wprowadziło S X 6 0 0 0 do pilotażowego przeprowadzenia badania w służbach miejskich, firmie autobusowej – 30 autobusów, TAXI! Stwierdzono, średnio mniejszą emisję spalin o 15%, CO2 o 17%. Mniejsze zużycie paliwa o 8% i oleju >50%. Wyniki trafiły już do odpowiedniego ministra w Rządzie Chin! Czy to nie najwyższy czas pomyśleć też o naszych Polskich miastach z gęstym powietrzem?
27 wrz 16:03 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Edward F1 Użytkownik anonimowy
~Edward F1
No photo ~Edward F1 Użytkownik anonimowy
do ~Motofn:
No photo ~Motofn Użytkownik anonimowy
26 wrz 17:12 użytkownik ~Motofn napisał
Jeżeli sam płacisz za paliwo, to jest dla Ciebie ważne! Gwarantowane, niższe spalanie każdego paliwa o 8-12% na przebieg 80-140 tys. km. Tarcie „pożera” moc! Poprzez zmniejszenie tarcia o 88% jak na samym tylko oleju w silniku, turbinie, skrzyni biegów, d
Aż tyle złych ocen? Z pewnością nie od osób które, używają, znają te produkty i mają tylko pozytywne doświadczenie! Kto jest tak zawistny by nie życzyć drugiemu przede wszystkim mniejszego zużycia paliwa, większej trwałości silnika czy skrzyni biegów? Jak do tej pory nikt na Świecie nie podważył badania SRI-San Antonio/USA które jasno stwierdza, 88% niższe zużywanie się części jak na samym tylko oleju. Nawet lobby olejowe nie jest tego faktu od długich lat zmienić! Po ocenach widać ile jest „mądrych” i to pomimo tego, że TOYOTA-Japonia do chwili obecnej, nie wycofała produktów S X 6 0 0 0 z swojej oferty. Produkty zaistniały na Świecie w 1989 r. a w Polsce końcem 2010 roku. 7 lat istnienia na na polskim rynku i tysiące zadowolonych kierowców, firm są dla nas motywacją do dalszej pracy jak i walki z celowym działaniem kłamców. Prawda życiowa mówi, że z złym produktem nie ma potrzeby walczyć, gdyż zginie śmiercią naturalną, ale z dobrym tak i nie inaczej jak tylko kłamstwem! Producenci fabrycznie nowych silników mają już oficjalnie rozwiązany sposób użycia powłok polimerowych, info. z AUTO-MOTOR-SPORT Niemcy,wydanie 14/22.06.2017 str.69. Myślę, że ta informacja w końcu skłoni niektórych do zmiany skostniałego myślenia, ale judaszy z pewnością to nie ruszy!
27 wrz 16:59 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
57%
43%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mac Użytkownik anonimowy
~Mac
No photo ~Mac Użytkownik anonimowy
do ~właściciel Zafiry:
No photo ~właściciel Zafiry Użytkownik anonimowy
26 wrz 10:17 użytkownik ~właściciel Zafiry napisał
Syf,kiła i choroba miła.Mój Opel ma prawie 17 lat ale ma hydrauliczną kompensacją luzów zaworowych,nie ma turbo,nie ma dwu masy,nie ma filtra cząsteczek,nie ma już katalizatora bo wyciąłem - teraz ma strumienicę,większość usterek sam usuwam gdyż są proste
Ja z kolei nie chodzę do fryzjera tylko strzygę się sam. Nie tracę czasu i paliwa na dojazd a jak ładna fryzurka wyjdzie to i satysfakcja gwarantowana :)
Tnę oczywiście starymi nożyczkami bo te nowe z gorszego materiału zrobili i szybko się tępią.
Na koniec spryskuję się wodą kolońską Brutal za 18 zł flakon co przypomina mi stare, dobre czasy :):)
26 wrz 15:23 | ocena: 74%
Liczba głosów:19
74%
26%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~slawekkuba Użytkownik anonimowy
~slawekkuba
No photo ~slawekkuba Użytkownik anonimowy
do ~WTF32:
No photo ~WTF32 Użytkownik anonimowy
26 wrz 09:12 użytkownik ~WTF32 napisał
Prawie 100 tys. za silnik 1.2? To ile będzie docelowo za 2.0 diesla, bo to zapewne będzie jedyna normalna opcja silnikowa? 200 tys? Moje doświadczenia z downsizingiem zakończyłem po 115 tys km. Nigdy więcej. I nie wierzę w trwałość połączenia półtoratonow
Interes ma się kręcić i tyle. 2 litry za długo by wytrzymało, a to ma zaliczyć pad zaraz po gwarancji. Co do "eko" tych silników:
Na tej samej trasie (około 600 km, w tym 190 km autostradą), przy jeździe "jeden za drugim" moja nieekologiczna, 8 letnia wówczas Laguna III 2.0dci spaliła o 5 litrów ON mniej, niż ekologiczny, prawie nowy Focus z silnikiem od kosiarki (1.0 EB). Na autostradzie "zapiąłem" szóstkę na wlocie i zredukowałem dopiero przy zjeździe. Woźnica Focusa natomiast musiał się nawachlować wajchą biegów, żeby za mną nadążyć, zaś całej załodze spuchły uszy od odgłosów silniczka. To jest po prostu nieuzasadniony eko-terroryzm i działania producentów w celu maksymalizacji zysków.
26 wrz 19:50 | ocena: 50%
Liczba głosów:8
50%
50%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~właściciel Zafiry Użytkownik anonimowy
~właściciel Zafiry :
No photo ~właściciel Zafiry Użytkownik anonimowy
Syf,kiła i choroba miła.Mój Opel ma prawie 17 lat ale ma hydrauliczną kompensacją luzów zaworowych,nie ma turbo,nie ma dwu masy,nie ma filtra cząsteczek,nie ma już katalizatora bo wyciąłem - teraz ma strumienicę,większość usterek sam usuwam gdyż są proste,a przede wszystkim posiada wtrysk pośredni a więc i prosty układ LPG.Pozdrawiam kierowców nowych aut które gdy się popsują w serwisach nie są w stanie usunąć usterek.
26 wrz 10:17 | ocena: 51%
Liczba głosów:55
51%
49%
| odpowiedzi: 7
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mechanoff Użytkownik anonimowy
~Mechanoff :
No photo ~Mechanoff Użytkownik anonimowy
Brzydki, absurdalnie drogi, parametry też nie powalają, o awaryjności współczesnej niemieckiej myśli technicznej ogólnie, a o oplu w szczególności lepiej nie wspominać. Co mnie zaciekawiło: "ekran dotykowy multimedialnego systemu IntelliLink. W standardowej wersji 4.0 ma on średnicę 7-cali natomiast w 5.0 – 8 cali..." czyli jest płaski okrągły czy kulisty? Taki globusik? Muszę przyznać że takiego rozwiązania jeszcze nie widziałem. A może ten kto spłodził to coś powyżej, nawet nie przeczytał, przed publikacją?
27 wrz 08:11 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofn Użytkownik anonimowy
~Motofn :
No photo ~Motofn Użytkownik anonimowy
Jeżeli sam płacisz za paliwo, to jest dla Ciebie ważne! Gwarantowane, niższe spalanie każdego paliwa o 8-12% na przebieg 80-140 tys. km. Tarcie „pożera” moc! Poprzez zmniejszenie tarcia o 88% jak na samym tylko oleju w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale jest wyraźnie odczuwalny przyrost mocy jak i 2-4 razy wydłużamy trwałość tych podzespołów. Redukuje branie oleju o 50-90%. Jest to możliwe dzięki technologi s x 6 0 0 0.p l dzięki której tworzy się polimerowa powłoka o najniższym współczynniku tarcia. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Toyota -Japonia (link: toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca S X 6 0 0 0 wymagającym klientom a Mazda oferowała do czasu nawiązania współpracy z Fordem! Efektywność silnika potwierdziła się zwycięstwem Mazdy 787B w 1991 r. właśnie z problematycznym silnikiem Wankla w wyścigu Le Mans 24. W Opiniach są telefony użytkowników, porozmawiaj, sam sprawdź. Nie daj się zmanipulować lobby olejowemu czy paliwowemu, wcześniej producentom samochodów, gdyż skuteczność tych środków szkodzi im interesom a oni Tobie. Sprawdź nas zanim ślepo im zaufasz!
26 wrz 17:12 | ocena: 60%
Liczba głosów:15
40%
60%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej