Mercedes w nowym świetle

11 wrz, 12:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Tym razem do testu na dystansie 100 tys. km przystąpił ubrany w czystą biel Mercedes klasy C – egzemplarz z końca 2015 r., z 204-konnym turbodieslem pod maską, napędem na obie osie i skrzynią automatyczną. Świetna zarówno konfiguracja, jak i ocena na koniec testu – niemal zupełnie czysta kartoteka usterek.

  • Mercedes okazał się idealnym towarzyszem podróży - nie tylko wakacyjnych.
  • Mercedes klasy C to idealny samochód na długie wojaże.
  • Okazało się, że Mercedes może przejechać 100 tys. km bez najmniejsze awarii.

Gwiazda na grillu – to zobowiązuje. I ciąży. Trochę jak godło narodowe na koszulkach piłkarzy. W obu przypadkach oczekiwania są wysokie, w obu raczej nie wypada ich zawieść. Do tego dobrze zresztą pasuje hasło reklamowe Mercedesa: „najlepsze albo nic”. I wygląda na to, że niemiecka marka ma zamiar trzymać się tej maksymy nawet w stosunku do teoretycznie tańszych modeli ze swojej palety. Weźmy na przykład naszą testową klasę C: w środku jest prawie tak przyjemna, jak klasa E, po oczach wszędzie biją materiały o dobrej jakości i świetne wykonanie. W klasie średniej już bardziej elegancko chyba się nie da. Szlachetne drewno, pikowana brązowa skóra z jasnymi przeszyciami (które notabene budziły skrajne emocje wśród testujących – zakres ocen sięgał od „wspaniałe” po „fuu, paskuda!”), do tego całe stado najnowszych systemów asystujących oraz napęd na obie osie (Mercedes oznacza go jako 4Matic).

Mercedes Klasy C - tani raczej nie jest

Z listy wyposażenia opcjonalnego (ma format i grubość kieszonkowej książki!) doszło więc dodatków za ponad 100 tys. zł, co ostatecznie wywindowało cenę naszej klasy C do niebotycznych przeszło 300 tys. zł. Sporo, nawet bardzo, ale z drugiej strony – który współczesny Mercedes tak naprawdę jest tani? No właśnie.

A mimo to gwiazda świeci blaskiem, jakiego już od dawna nie widzieliśmy. Zresztą klasa C sprzedaje się świetnie i jest bardzo ważnym modelem w ofercie producenta ze Stuttgartu.

Foto: Auto Bild

Mercedes Klasy C - hałasuje na zimno

Ale nasz egzemplarz nie zawsze świecił tak jasnym blaskiem. Niewiele było go zwłaszcza z rana, gdy po przekręceniu kluczyka i uruchomieniu silnika do naszych uszu dochodziło zaskakująco nieprzyjemne klekotanie. "Startuje jak jakaś zdezelowana taksówka" czy też "Taki rozruch nie przystoi nie tylko Mercedesowi. Przecież mamy XXI wiek!" – dziennik testowy potwierdza problem. Nieprzyjemny dźwięk znikał na szczęście już po przejechaniu pierwszych kilku kilometrów.

Silnik zebrał pochlebne recenzje za dynamikę i rozsądne
spalanie. Narzekano
jedynie na hałas
po zimnym rozruchu. Silnik zebrał pochlebne recenzje za dynamikę i rozsądne spalanie. Narzekano jedynie na hałas po zimnym rozruchu. Foto: Auto Bild

204-konny diesel 2.1 ma dwie turbiny i gdy już złapie temperaturę, zbiera same pochwały. 500 Nm maksymalnego momentu jest dostępnych w szerokim zakresie obrotów, a o dobrą trakcję dba napęd na obie osie. Może i dobrze, bo rozpędzenie 1,8 t masy wymaga nieco czasu i wysiłku.

Ze swojego zadania dobrze wywiązywała się siedmiobiegowa automatyczna przekładnia, choć niektórzy testujący narzekali, że podczas dynamicznej jazdy brakowało jej przełożeń. Dobra wiadomość jest taka, że w międzyczasie Mercedes wprowadził do klasy C 9-biegowy „automat”, a w ramach modernizacji zapowiedzianej na 2018 r. miejsce diesla 2.1 zastąpi znana już z nowej klasy E 2-litrówka w dwóch wersjach mocy: 150, a także 194 KM.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Żeby nie było – to z naszej strony takie trochę czepianie się detali. Bo, ogólnie rzecz biorąc, tandem skrzynia/silnik spisywał się przez cały czas testu niemal bez zarzutu. Pochwały sypały się zwłaszcza po powrocie z dalszych tras: "Idealny samochód na długie wojaże." Zresztą, tak na marginesie, akurat w przypadku tego testu dziennik pokładowy szybko zmienił się w tomik... poezji miłosnej. Mało który „maratończyk” testowany w ostatnim czasie zebrał aż tyle pochwał.

Mercedes Klasy C - komfort, rozsądne spalanie i pewne prowadzenie

Jeden z redaktorów zwrócił uwagę, że nasza klasa C ma w sobie geny Mercedesów z dawnych lat. Sprężyste, wygodne fotele z szerokim zakresem regulacji, akustyczne szyby, świetnie izolujące szumy wiatru, idealnie działająca klimatyzacja. Zawieszenie? Tu będzie – uwaga, trochę niecodzienny – cytat z dziennika pokładowego: "Układ jezdny jest przyjemny jak pianka cukrowa, bo tak wspaniale filtruje wszystkie nierówności."

Klasa C jest autem nie tylko ładnym, lecz także praktycznym. Klasa C jest autem nie tylko ładnym, lecz także praktycznym. Foto: Auto Bild

A skoro jesteśmy już przy cytatach, to idźmy dalej: "Klasa C odnajduje się w każdej sytuacji, nie bije od niej przesadny przepych, rzadko kiedy pokazuje swoje denerwujące oblicze. Właśnie tego oczekuję od auta marki Mercedes."

Mercedes Klasy C - niedokładna nawigacja

No właśnie, jeśli już coś nas w tym utalentowanym długodystansowcu denerwowało, to były to raczej kwestie związane z układem multimedialnym i nawigacją (niektórzy testujący mało pieszczotliwie przezwali ją „przeszkadzaczem”). Narzekano niemal na wszystko: od wolnego i mało intuicyjnego parowania telefonów za pomocą systemu Bluetooth, przez wymagające długiego przyzwyczajenia nawigowanie po menu – zanim da się po nim poruszać bez odrywania uwagi od drogi, mija naprawdę dużo czasu – aż po niemal archaiczny widok map w nawigacji.

Co gorsza, system lubił nas skierować prosto w korek, bo albo rozpoznawał zator zbyt późno, albo... wcale. Bywało jednak też i tak, że nawigacja informowała nas o korku, którego nie było. Naprawdę trudno za nią trafić. Co ciekawe, obecnie sprzedawane egzemplarze otrzymały już nieco nowocześniejszy wygląd map. Przynajmniej tyle.

Innym irytującym detalem był system rozpoznawania znaków, który zaskakująco często się gubił. Jego skuteczność oceniamy na maksymalnie 70 proc. Bardzo polubiliśmy się za to z aktywnym tempomatem, który nawet przy prędkościach do 200 km/h na niemieckiej autostradzie bardzo płynnie regulował odstęp do poprzedzającego pojazdu, a w korku potrafił prowadzić klasę C autonomicznie. "Nieodzowny element podczas podróżowania w trasie" czy "Naprawdę przydatny, a także dający poczucie bezpieczeństwa" – dziennik testowy to potwierdza.

Mercedes Klasy C - problemy? Nie tym razem!

No dobrze, może pora na jakieś wady testowego Mercedesa? Sęk w tym, że rubrykę „Awarie” możemy sobie tym razem odpuścić. Bo mimo że klasa C była naszpikowana najnowocześniejszą techniką niemal po sam dach, to w trakcie trwania testu w zasadzie nic poważnego się nie wydarzyło. Tylko raz, i to w trakcie podróży do Stuttgartu na końcowy demontaż, samochód zaskoczył nas komunikatem o błędzie układu utrzymania pasa ruchu. Nie było już czasu na szukanie przyczyn usterki, więc ze świecącą się kontrolką klasa C stawiła się na demontaż. W jego trakcie ustalono, że przyczyną usterki był uszkodzony czujnik, co kosztowało naszego „maratończyka” 3 punkty karne w klasyfikacji końcowej.

Końcowy demontaż nie wykazał w zasadzie żadnych uchybień. Po złożeniu wszystkiego do kupy nasz pacjent został wypisany do domu w stanie idealnym, na dodatek mechanicy wróżyli – na podstawie dotychczasowego zużycia – bardzo długie i, co ważne, bezproblemowe życie. Co nas jednak najbardziej pozytywnie zaskoczyło, to jakość materiałów, a także wykonania wnętrza. Po 100 tys. km i 663 dniach ciężkiej służby większość materiałów wyglądała tak, jakby dopiero co opuściła fabrykę. Fotele zachowały sprężystość, dywaniki – świeżość. Nie ma w zasadzie żadnych zadrapań, nic nie stuka ani nie trzeszczy.

Mercedes Klasy C - cena zrobiła swoje?

Oczywiście, wobec tak wysokiej ceny zakupu można się było tego spodziewać, ale... zdarzało się też i tak, że teoretycznie drogi samochód trzeszczał po 100 tys. km jak stary tapczan. Wychodzi więc na to, że taka gwiazda na masce może być ciężarem, ale też – jak w tym wypadku – obietnicą naprawdę wysokiej jakości.

Mercedes C250 d 4Matic T - pomiary testowe:

Wyniki pomiarów na początku i pod koniec testu były bardzo podobne

Pomiary osiągów Początek testu Koniec testu
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,5 s 2,4 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,3 s 7,4 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 11,9 s 12,4 s
Elastyczność 60-100 km/h 4,1 s 4,3 s
Elastyczność 80-120 km/h 5,7 s 5,5 s
Droga hamowania 100 km/h (zimne) 36,8 m 37,6 m
Droga hamowania 100 km/h (ciepłe) 36,0 m 36,3 m
Hałas w kabinie 50 km/h 57 dB (A) 58 dB (A)
Hałas w kabinie 100 km/h 66 dB (A) 65 dB (A)
Hałas w kabinie 130 km/h 69 dB (A) 69 dB (A)
Średnie spalanie na odcinku testowym (emisja CO2) 6,8 l/100 km (180 g/km) 6,9 l/100 km (183 g/km)
Pomiar mocy* 141,5 kW/192 KM
Średnie spalanie wg ECE (emisja CO2)* 5,1 l/100 km (135 g/km)
*pomiar mocy i spalania przeprowadzono w Dekra Technology Center Klettwitz

Mercedes C250 d 4Matic T - dane techniczne:

Dane techniczne Klasa C 250 d 4x4
Rodzaj t.diesel R4/16
Pojemność silnika 2143 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 83 x 99 mm
Napęd rozrządu łańcuch
Moc maksymalna 204 KM/3800 obr./min
Maks. moment obrotowy 500 Nm/1600-1800 obr./min
Prędkość maksymalna 235 km/h
Skrzynia biegów aut. 7
Napęd 4x4
Długość/szerokość/wysokość 4702/1810/1457 mm
Rozstaw osi 2840 mm
Masa własna/ładowność (rzeczywiste) 1833 kg/452 kg
Hamulce (przód/tył) tarczowe went./tarczowe
Dop. masa przyczepy z hamulcami/bez hamulców 1800 kg/750 kg
Pojemność zbiornika paliwa 66 l
Ogumienie (seryjne) 205/60 R 16

Mercedes C250 d 4Matic T - koszty:

Przejechane kilometry 102 324 km
Ubezpieczenie 10 696 zł
Paliwo: 8223 l ON (4,28 zł za litr) 35 194 zł
Olej silnikowy: 0,5 l na dolewkę 46 zł
Opony letnie: 2 kpl. Continental SportContact 5 225/45 (przód) i 245/40 (tył) R 18 Y 6120 zł
Opony zimowe: 1 kpl. Continental WinterContact TS830P 225/50 R 17 H 2720 zł
Przegląd 15 000 km 1895 zł
Przegląd 30 000 km 2297 zł
Przegląd 45 000 km 2071 zł
Przegląd 60 000 km 3471 zł
Łącznie koszty przeglądów 9734 zł
Cena bazowa klasy C 250 d 4Matic w 2015 r. – bez dodatków 228 000 zł
Obecna wartość 147 390 zł
Utrata wartości 80 610 zł
Koszty po 102 324 km 72 430 zł
Koszt 1 km 0,71 zł
Koszt 1 km z utratą wartości 1,50 zł

Naszym zdaniem: Mercedes klasy C zdał egzamin dojrzałości

Do tego testu podchodziliśmy z pewnymi obawami, bo choć owszem, niedawno testowany Mercedes klasy V wypadł bardzo dobrze, to jednak z trwałością aut z gwiazdą na grillu w ostatnich latach bywało nie najlepiej. Nasze obawy okazały się nieuzasadnione. Samochód spisał się świetnie i był zawsze gotowy do jazdy. Po zimnym rozruchu silnik zbyt głośno pracował, ale gdy „łapał” temperaturę, podróżowało się już przyjemnie. Na mały minus nasza klasa C zapracowała z powodu drobnego problemu z elektroniką i przeciętnie działającego systemu multimedialnego.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~zdegustowany Użytkownik anonimowy
~zdegustowany :
No photo ~zdegustowany Użytkownik anonimowy
Mówcie co chcecie ale wśród aut premium Mercedes jest królem. Mało się słyszy w nim o typowych awariach a do tego ma swój styl! Audi ciężko dziś odróżnić od VW albo Seata bo wszystkie są tak samo stylizowane czyli "agresywnie kanciate" - ładne to wygląda ale szybko może się opatrzeć. BMW stylistycznie jest jakąś porażką. Dawniej patrzyłeś na nową beemkę i dostrzegałeś przepaść jaką dzieli inne marki od niej. Dziś już chyba Hyundai robi ładniejsze auta z większym polotem. Bieżące modele Mercedesa za to mają swój styl. Wyglądają tak luksusowo jak tylko się da. Kupiłbym Mercedesa bo w ich wnętrzu widzisz za co tyle zapłaciłeś. W BMW można jarać się gadżetami a w Audi spasowaniem i jakością plastików. To chyba trochę mało żeby dać za auto dwukrotnie więcej niż za bardziej "plebejską alternatywę" ( przykład A6 zamiast Mazda 6). Patrzysz na Merca i widzisz że to premium, wsiadasz do niego i twoje zmysły odpływają - spasowanie i gadżety to jedynie kropka nad "i". Dla ścisłości Nigdy nie miałem osobiście Mercedesa! Jeżdżę autem Japońskim
15 wrz 16:43 | ocena: 100%
Liczba głosów:8
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gunitshakur1990 Użytkownik anonimowy
~gunitshakur1990 :
No photo ~gunitshakur1990 Użytkownik anonimowy
Kiedyś mercedesy bez awarii robily po 700tys a teraz jest radość ze nie ma usterek po 100tys? Panowie..
niektóre osoby robią rocznie wiecej kilometrów xd takie testy powinny byc robione przy 300tys a nie 100tys
11 wrz 12:52 | ocena: 74%
Liczba głosów:19
74%
26%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
Bardzo dobre auto. U nas jednak popularniejsze są burakowozy, czyli wszelkiej maści SUVy.
12 wrz 00:55 | ocena: 57%
Liczba głosów:14
57%
43%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jolka Użytkownik anonimowy
~jolka
No photo ~jolka Użytkownik anonimowy
do ~gunitshakur1990:
No photo ~gunitshakur1990 Użytkownik anonimowy
11 wrz 12:52 użytkownik ~gunitshakur1990 napisał
Kiedyś mercedesy bez awarii robily po 700tys a teraz jest radość ze nie ma usterek po 100tys? Panowie..
niektóre osoby robią rocznie wiecej kilometrów xd takie testy powinny byc robione przy 300tys a nie 100tys
Kiedys to bylo kiedys, a dzis jest dzis!
19 wrz 02:48 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zdegustowany Użytkownik anonimowy
~zdegustowany
No photo ~zdegustowany Użytkownik anonimowy
do ~Bob:
No photo ~Bob Użytkownik anonimowy
16 wrz 22:07 użytkownik ~Bob napisał
Przesadzili z tą ceną za 4 opony 6100zł???Chyba w ASO Mercedesa!?!W każdym sklepie on linie kupisz 4 opony nowe w tym rozmiarze klasy Premium za 3000zł ,to jest max!!!Ja na początku roku kupiłem 2 sztuki tegorocznych, fenomenalnych FULDA Sport Control2 z
Kolego nie za 4 opony tylko za 8 opon. Doczytaj sobie jest napisane 2x komplet opon.
17 wrz 12:03
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bob Użytkownik anonimowy
~Bob :
No photo ~Bob Użytkownik anonimowy
Przesadzili z tą ceną za 4 opony 6100zł???Chyba w ASO Mercedesa!?!W każdym sklepie on linie kupisz 4 opony nowe w tym rozmiarze klasy Premium za 3000zł ,to jest max!!!Ja na początku roku kupiłem 2 sztuki tegorocznych, fenomenalnych FULDA Sport Control2 za jedynie 960zł w rozmiarze 255/35R18. Ww Continentale można kupić za mniej niż 2700zł za 4 sztuki w rozmiarze 225/45R18 x2szt oraz 245/40R18 X2szt.
16 wrz 22:07 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bartek Użytkownik anonimowy
~Bartek :
No photo ~Bartek Użytkownik anonimowy
Tutaj jest fajna bryka https://viralvideo.pl
14 wrz 19:44 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Test 100 tys. km: Mercedes C250 d 4Matic T

Nasz „maratończyk” szybko zyskał uznanie w redakcji i stał się jednym z chętniej wybieranych samochodów podczas długich podróży.

Mercedes w nowym świetle (slajd 1 z 12)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego