Nie brakowało również aut zachodnich, które także zjeżdżały z taśm produkcyjnych polskich fabryk. Nie chodzi tu jednak o licencyjne Fiaty 126p czy 125p, ale o pojazdy, które u nas były tylko montowane z części sprowadzonych z zagranicy. Takim modelem był z pewnością montowany na Żeraniu w Warszawie Fiat 127p.

Niezależnie, czy pod uwagę weźmiemy seryjnego Fiata 127p, produkowane w ograniczonej serii Polonezy Coupe, sześciodrzwiowe Fiaty 125p czy prototypowego Beskida, Syrenę Sport lub Warsa, każdy z nich ma wspólną cechę – był rzadko spotykany na peerelowskich ulicach. Mało tego, prototypowe odmiany pokazywały się tak rzadko na forum publicznym, że trzeba było być szczęściarzem, żeby zobaczyć któryś z nich.

W naszej galerii oprócz tego włoskiego modelu przedstawiamy również pojazdy, które zostały skonstruowane przez krajowych inżynierów. Fakt, że w większości bazowały na seryjnych modelach, ale końcowy efekt to wynik pracy polskich inżynierów.