CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.194.141.96
Średnio4.544.764.422.13
Najdrożej4.894.994.852.45

Na jak długo wystarczają żarówki w aucie?

13 gru 16 16:41
Udostępnij
0
Skomentuj
Oświetlenie Oświetlenie Foto: Piotr Szykana / Auto Świat

Wymieniłeś żarówkę w aucie, a po kilku tygodniach nowa znów się przepaliła? Nic w tym dziwnego – niektóre z nich „planowo” wystarczają na zaledwie 150 godzin pracy. Droższe nie zawsze są trwalsze!

W niektórych autach żarówki świecą latami, w innych raz na kilka miesięcy, a niekiedy nawet co kilka tygodni trzeba je wymieniać. Od czego to zależy? To kwestia kombinacji wielu czynników – żarówka żarówce nierówna, a jej trwałość zależy też od warunków pracy w konkretnym samochodzie, czyli od: napięcia w instalacji, konstrukcji reflektora lub drgań występujących w aucie.

Producenci żarówek badają ich trwałość – w wielu przypadkach informację o niej można znaleźć na opakowaniu (zwykle drobnym drukiem) lub w materiałach informacyjnych dotyczących danego modelu żarówki. Najczęściej trwałość jest opisywana za pomocą dwóch parametrów: wskaźników Tc i B3. Pierwszy z nich informuje o tym, po ilu godzinach pracy przestaje świecić 63,2 proc. żarówek danego typu. Z kolei wskaźnik B3 powinien zainteresować... notorycznych pechowców, bo informuje on, po ilu godzinach przepala się 3 proc. żarówek danego typu.

Jak wyglądają te parametry dla popularnych typów źródeł światła w samochodzie? Są bardzo zróżnicowane, np. parametr Tc dla standardowych żarówek H7 to ok. 550--650 godzin (3 proc. żarówek może się przepalić po ok. 300-350 godz.), z kolei świecące z reguły nieco słabiej żarówki o przedłużonej trwałości mogą wytrzymać średnio nawet ok. 1 tys. godzin pracy.

Żarówki H4 trwalsze od H7

Standardowe żarówki H4 o tej samej przecież mocy wytrzymują znacznie dłużej, bo w ich przypadku typowa deklarowana trwałość Tc wynosi ok. 900 godzin, a te najtrwalsze mają świecić nawet ponadtrzykrotnie dłużej! Skąd ta różnica? Między innymi z wielkości bańki żarówki – w H7 jest ona znacznie mniejsza niż w H4, przez co gorzej radzą sobie one z odprowadzaniem olbrzymich ilości ciepła powstającego podczas pracy. Z kolei najniższą deklarowaną trwałość mają z reguły... najdroższe żarówki o podwyższonej wydajności, typu „+100 proc.”. Żarniki w nich są nieco inaczej skonstruowane, wykonane z cieńszego drutu, rozgrzewają się do wyższej temperatury, przez co świecą jaśniej. Żarówki H7 tego typu mogą mieć deklarowaną przez producenta trwałość na poziomie nawet niższym niż 250 godzin! To jednak nie reguła – na rynku dostępne są też żarówki „wzmocnione” (moc jest standardowa, jednak taka żarówka ma dawać więcej światła), które charakteryzują się trwałością zbliżoną do trwałości żarówek standardowych – tyle że są one znacznie droższe.

Lampy ksenonowe są wyraźnie trwalsze od żarówek halogenowych, np. deklarowana trwałość typu D1S wynosi ok. 3 tys. godzin, podobnie długo powinny działać też lampy LED, montowane np. w światłach do jazdy dziennej.

Deklarowana trwałość żarówek Deklarowana trwałość żarówek Foto: Archiwum / Auto Świat

Które w praktyce świecą krócej?

Warto jednak wiedzieć, że deklarowane przez producentów parametry dotyczące trwałości żarówek odnoszą się do źródeł światła badanych w warunkach laboratoryjnych. W warunkach rzeczywistych produkty te wytrzymują często znacznie krócej! Oficjalne pomiary trwałości są wykonywane przy napięciu 13,2 wolta oraz przy nieruchomej żarówce. Wystarczy, że napięcie wzrośnie do np. 14,6 wolta, żeby np. trwałość wyżyłowanej, „wzmocnionej” żarówki H7 spadła do kilkudziesięciu godzin ciągłej pracy! Jeżeli jeszcze na przykład samochód ma sportowe, twarde zawieszenie i jeździ po kiepskich drogach, to w wyniku wibracji mocno obciążona żarówka może się przepalić w zasadzie w każdej chwili po zamontowaniu.

Jak wymieniać żarówki?

W większości modeli aut samodzielna wymiana żarówek nie wykracza poza możliwości amatora. Trzeba jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach: – żarówki należy wymieniać parami; szczególnie te markowe są wykonane tak precyzyjnie i z taką powtarzalnością, że po przepaleniu się jednej wkrótce zgaśnie też druga,

– nie dotykaj palcami szklanej części żarówki, bo pod wpływem ciepła tłusty ślad na szkle szybko sczernieje,

– nigdy, nawet na chwilę, nie montuj byle jakich, niemarkowych, zwłaszcza niebieskich żarówek. Tania „chińszczyzna” po rozgrzaniu potrafi np. okopcić wnętrze lampy resztkami wypalającej się farby pokrywającej bańkę. Takie żarówki często też nie mają filtrów UV na szkle, czego efektami są żółknięcie oraz pękanie plastikowych kloszy i szkieł.

Wymiana nie zawsze jest łatwa

Wymiana żarówki w Renault Megane II Wymiana żarówki w Renault Megane II Foto: Archiwum / Auto Świat

Wymiana żarówek to łatwizna? To zależy od konkretnego modelu samochodu. W niektórych autach rzeczywiście wystarczy podnieść maskę, zdjąć osłonę z tylnej części reflektora, wypiąć kostkę zasilającą i wymienić przepaloną żarówkę. Są jednak i takie samochody, w których dostęp do świateł jest utrudniony – np. klapka serwisowa, pozwalająca na dostanie się do żarówki, znajduje się w nadkolu i żeby tam dotrzeć, trzeba unieść auto na podnośniku i zdjąć koło! W niektórych modelach znacznie szybszym i wygodniejszym rozwiązaniem od wciskania rąk w ciasną szczelinę z tyłu lampy jest wymontowanie całego reflektora, a niekiedy też i zderzaka. Warto zerknąć do instrukcji obsługi – czasem można w niej znaleźć trik naprawdę ułatwiający wymianę. Radzimy też poćwiczyć wymianę żarówek „na sucho” w dogodnych warunkach i przy dobrym oświetleniu. Jeśli dostęp do żarówek jest trudny, lepiej wybierać markowe produkty o standardowej wydajności lub żarówki o przedłużonej trwałości – te wytrzymają najdłużej.

Naszym zdaniem

Kwestia kompromisu W przypadku żarówek halogenowych zwykle jest tak, że im lepiej świecą, tym częściej trzeba je wymieniać. Jeśli macie auto, w którym żarówki często się przepalają, bo np. są to „H-siódemki”, a napięcie w instalacji jest wysokie, to możecie sobie z tym poradzić przez zastosowanie żarówki o podwyższonej trwałości lub dzięki jeździe, kiedy to możliwe, na światłach dziennych.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~jou Użytkownik anonimowy
~jou :
No photo ~jou Użytkownik anonimowy
To jeszcze napisać dlaczego zarowki w nowym aucie wytrzymują 4 -5 lat a potem te ze sklepu najwyze1 i pół roku ? Spisek zarowkowy? Dlaczego akumulator w nowym wytrzyma 6 lat a ze sklepu max 3 lata? Spisek akumulatorowy?
18 gru 16 13:22 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~baraka Użytkownik anonimowy
~baraka
No photo ~baraka Użytkownik anonimowy
do ~jou:
No photo ~jou Użytkownik anonimowy
18 gru 16 13:22 użytkownik ~jou napisał
To jeszcze napisać dlaczego zarowki w nowym aucie wytrzymują 4 -5 lat a potem te ze sklepu najwyze1 i pół roku ? Spisek zarowkowy? Dlaczego akumulator w nowym wytrzyma 6 lat a ze sklepu max 3 lata? Spisek akumulatorowy?
Samochody zwykle są projektowane tak, żeby wytrzymać okres gwarancji. Zwykle wytrzymują. A to co się sprzedaje jako pojedyncze elementy później, już nie musi być takie trwałe. Planowane postarzanie produktu, jak we wszystkim... Dlatego ja wolę starsze samochody - taki kupiony w aaa auto może mi wytrzymać okres odpowiedni do ceny, a taki z salonu niekoniecznie.
30 gru 16 22:30 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Szejker Użytkownik anonimowy
~Szejker :
No photo ~Szejker Użytkownik anonimowy
Co mi za różnica, czy wymienię 2 żarówki na raz, czy tylko tą spaloną... Ponowne otwarcie maski po jakimś czasie aby wymienić drugą żarówkę nie jest dla mnie żadnym wysiłkiem aby robić to za jednym razem. A że wtedy jedna żarówka świeci słabiej od nowej to już trudno, bo i tak wcześniej przecież aż 2 świeciły słabo. Grunt że ten sam model.
24 gru 16 19:24 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~skandalista Użytkownik anonimowy
~skandalista :
No photo ~skandalista Użytkownik anonimowy
Merc a klasa, trzeba ściągać koło a nawet po ściągnięciu dostęp do żarówki jest mocno utrudniony. Podczas trasy nie da sie zmienić,bo cale ręce, rękawy pobrudzisz. Co ciekawe mimo wymiany reflektora, wiązki elektrycznej i alternatora prawa żarówka pali sie średnio co miesiąc, lewa świeci od 4 lat.
28 gru 16 20:51 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~eladek Użytkownik anonimowy
~eladek :
No photo ~eladek Użytkownik anonimowy
w mondeo mk3 jest ciekawy patent, jest to takze ladnie w instrukcji auta opisane wyciaga sie dwa zaczepy i wysuwa cala lampe takze problem z dojsciem do zarowki jest latwo rozwiazany
28 gru 16 18:38 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~darlen Użytkownik anonimowy
~darlen :
No photo ~darlen Użytkownik anonimowy
Żarówki KOITO spokojnie wytrzymują kilka lat - kilka tysięcy godzin - padły po przejechaniu 60 tys. - 5 lat i kosztowały kilkanaście PLN/szt.
28 gru 16 21:35 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
25%
75%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Safo Użytkownik anonimowy
~Safo :
No photo ~Safo Użytkownik anonimowy
Moją Corollę z 1998 roku kupiłem 7 lat temu i od początku nie wymieniałem jeszcze żadnej żarówki. Co prawda mało jeżdżę ale przez te 7 lat zrobiłem 60 tys.km.i myślę że dla żarówek to dużo. Uważam że teraz specjalnie produkują żarówki i inne rzeczy również o niskiej trwałości bo tak nauczyli się od chińczyków aby produkować byle jak, tanio i dużo dla zysków a jakość to była kiedyś.
30 gru 16 09:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej