CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.994.433.841.58
Średnio4.324.584.081.83
Najdrożej4.784.694.562.21

Powerbank i booster, czyli dwa w jednym

3 sty, 17:39
Udostępnij
0
Skomentuj

Duże, ciężkie i szybko rozładowujące się boostery do awaryjnego rozruchu aut odchodzą w przeszłość. Rozwój technologii litowo-jonowej sprawił, że nowoczesny awaryjny starter nabrał rozmiaru kieszonkowego. Czy to możliwe, by akumulatorek wielkości dużego smartfona zadziałał jako samochodowy akumulator rozruchowy?

Klasyczne boostery – duże, ciężkie urządzenia, które podłączone do rozładowanego akumulatora samochodu umożliwiają rozruch, są w odwrocie – przynajmniej jeśli chodzi o zastosowanie amatorskie. Na topie są malutkie wielofunkcyjne powerbanki, którymi można podładować telefon, odtwarzacz USB czy nawet laptop, które jednocześnie wyposażone są w krokodylki, które można podłączyć do akumulatora samochodowego.

Cechą wspólną tych urządzeń jest wysoki prąd rozruchowy – od 150 do 950 A. W środku są albo ogniwa litowo-jonowe, albo (lepiej) litowo-polimerowe. Choć pojemność ogniw jest w sumie niewielka, niższa niż w typowym samochodowym akumulatorze rozruchowym, to jednak decydująca jest zdolność do szybkiego oddawania prądu. Zestaw akumulatorków litowo-polimerowych z dobrą elektroniką ma takiego „kopa”, że jest w stanie odpowiednio zasilić rozrusznik nawet dużego diesla. Jednocześnie od jakości elektroniki zależy bezpieczeństwo użytkownika: baterie litowo-jonowe łatwo wysadzić lub w inny sposób zepsuć, a usterce ogniw mogą towarzyszyć gwałtowne zjawiska (pożar, wybuch itp.).

Uruchomisz małego benzyniaka

Nasz test zaczynamy od uruchomienia „zastałej” Mazdy MX-5 z benzynowym silnikiem 1.8 z akumulatorem wprawdzie jeszcze sprawnym, ale rozładowanym na tyle, że nie był w stanie poruszyć rozrusznikiem. Do pomocy w uruchomieniu auta wzięliśmy najmniejszy w teście (i być może najmniejszy z dostępnych na rynku) starter marki BOSMA: o zaledwie 6000 mAh pojemności (6 Ah), maksymalnym prądzie szczytowym 300 A i ciągłym 150 A (w praktyce nawet 150 A urządzenie oddaje tylko przez chwilę).

Wprawdzie producent zaleca użycie go do silników o maksymalnej pojemności 1,6 l, ale można wątpić, czy użytkownicy takich urządzeń, zwłaszcza będąc w potrzebie, przejmują się takimi detalami. Zresztą wcale nie jest zimno... Podłączamy zatem krokodylki startera do akumulatora, przekręcamy rozrusznik i... silnik odpala bez najmniejszego trudu! Wyłączamy go, ponawiamy próbę i... znów działa. I znów... Po trzech uruchomieniach silnika, według wskazań na wyświetlaczu startera (potem okazało się, że niedokładnego), wykorzystaliśmy zaledwie 17 proc. zgromadzonej w nim energii!

Uruchomisz i diesla, i to nie raz

Silnik 1.6 Dacii Duster za pomocą Xtreme Startera w wersji pancernej uruchamialiśmy kilkanaście razy – w tym czasie nie zgasła ani jedna z czterech diod wskazujących poziom naładowania baterii; 2,5-litrowy diesel Mitsubishi L200 również nie robił na nim większego wrażenia. Próby z pozostałymi powerbankami także zakończyły się sukcesem.

Ładowanie w polu

Kolejny test, czyli doładowanie telefonu z gniazda USB powerbanków: w tej konkurencji pojemność ogniw nabiera już znaczenia. Malutki powerbank o poj. 6000 mAh pozwala na j dwukrotne naładowanie baterii wyładowanego smartfona, laptopa jednak nie naładujemy. Większe urządzenia o pojemności 18-22 tys. mAh pozwalają na 7-8 ładowań smartfona od zera do pełna, a w praktyce (prawie nigdy nie opróżniamy całkiem baterii) na więcej.

Kupując powerbank z myślą o samochodzie i dalszych wyjazdach, lepiej zainwestować w większy sprzęt. Skoro jesteśmy przy ładowaniu czy zasilaniu urządzeń elektronicznych np. na biwaku, to warwziąć pod uwagę, że niektóre urządzenia mają na wyposażeniu kilka-kilkanaście różnych wtyczek i oferują prąd wyjściowy o napięciu 12, 16 i 19 V – można nimi zasilić przenośną lodówkę czy niemal dowolny laptop. Inne mają np. gniazdo zapalniczki samochodowej, do którego można podłączyć urządzenie zasilane 12 V.

Powerbanki lepsze i gorsze?

Oczywiście, są lepsze i gorsze, jakkolwiek we własnym zakresie i na szybko można skontrolować tylko niektóre kwestie. Po pierwsze – jakość kabli rozruchowych i zacisków (krokodylków). Powinny być miedziane, stalowe miedziowane wyglądają na pierwszy rzut oka identycznie, jednak stawiają wyższy opór i w skrajnych warunkach zdecydują o tym, czy uda się odpalić auto, czy też nie.

Rada jak to sprawdzić: weź magnes i sprawdź, czy przyciąga zaciski krokodylków i kable. Jeśli nie – są miedziane, jeśli tak – są stalowe. Po drugie – rodzaj ogniw (jeśli informacja podana jest na opakowaniu). Ogniwa litowo-jonowe (Li-Ion) są dobre, ale litowo-polimerowe (Li-Poly) – znacznie lepsze.

Po trzecie, najważniejsza rzecz: zabezpieczenia. Niezwykle łatwo o pomyłkę: można pomylić bieguny akumulatora albo zrobić zwarcie. W takiej sytuacji niezabezpieczony powerbank „puszcza” bardzo wysoki prąd, który może nas poparzyć albo wywołać pożar, a dodatkowo spowodować wysadzenie urządzenia! Zabezpieczony powerbank nie zareaguje – zaświeci się czerwona lampka ostrzegawcza i tyle.

Druga rzecz to ochrona przed pełnym rozładowaniem lub przeciążeniem (np. przez „piłowanie” rozrusznika przez długi czas): niezabezpieczony powerbank po osiągnięciu krytycznie niskiego napięcia ogniw gwałtownie spuchnie albo zapali się niczym Samsung Galaxy Note! Powerbank z dobrym zabezpieczeniem poddany przeciążeniu po prostu się wyłączy – tak samo jak w przypadku zwarcia. Zabezpieczenie baterii litowo-jonowych przed nieuwagą albo niefrasobliwością użytkownika to jeden z podstawowych parametrów przenośnego źródła energii tego typu!

Wyniki testu powerbanków

Marka/model Bosma Jump Starter Bosma Jump Starter Xtreme Starter XS 950 A Xtreme Starter XS 800 A
Poj. ogniw 6000 mAh 18 000 mAh 22 000 mAh 18 000 mAh
Szczytowy prąd rozruchowy 300 A 750 A 950 A 800 A
Prąd rozruchowy 150 A 600 A 475 A 300 A
Napięcie wyjściowe (V) 5(USB)/12 5(USB)12/16/19 5(USB)12/16/19 5(USB)/12
Zabezpieczenie przed zwarciem nie nie tak tak
Zabezpieczenie przed krytycznym rozładowaniem/przeciążeniem tylko wyjście USB tylko wyjście USB tak tak
Odporna obudowa (woda, pył, udar) nie nie nie tak
Akcesoria ładowarka z sieci i z gniazdka zapalniczki, kable do telefonów USB/iPhone, kable rozruchowe ładowarka, kable rozruchowe, kable i przejściówki do ładowania telefonów/lapto-pów itp. kable zasilające USB, mikro USB, iPhone, iPad, końcówki do laptopów, kable rozruchowe, ładowarka kable zasilające USB, kabel z gniazdem zapalniczki 12 V, kable rozruchowe z zabezpieczeniem
Wymiary urządzenia (mm) 135/72/23 180/85/43 190/85/35 200/96/43
Cena 260 zł 500 zł 680 zł 730 zł
Ocena słaby dobry b. dobry b. dobry

Naszym zdaniem

Samochodowe powerbanki litowo-polimerowe to znakomity wynalazek. Jakkolwiek wiele z nich wygląda podobnie (bo produkowane są zapewne w tym samym miejscu), to jednak ich wnętrzności są bardzo różne: inne są ogniwa (i ich odporność na samorozładowanie), inne materiały, inna elektronika. Ta ostatnia kwestia jest kluczowa: nie chciałbym mieć w drewnianym domu czy w aucie niechronionych ogniw Li-Ion o poj. 18 Ah!

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

Ronald Szczepankiewicz Ronald Szczepankiewicz Facebook Zobacz profil
Ronald Szczepankiewicz :
Ronald Szczepankiewicz Ronald Szczepankiewicz Facebook Zobacz profil
Mam taki powerbank. Odpalił nawet Żuka, przy -20C. Jedyna wada to to, że niestety poprzez odpalanie samochodu, drastycznie zmniejsza się pojemność baterii. Mój ma 18 000 MAh, kiedyś mogłem nim naładować telefon wiecej niz 6 razy. Dziś, po jakiś 30 odpaleniach samochodów, bateria starcza max na 2,5 naładowania...
16 kwi 20:49
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~rys Użytkownik anonimowy
~rys :
No photo ~rys Użytkownik anonimowy
potrzac na te przewody to moze maluchowi podola
4 sty 19:24 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
14%
86%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Powerbank i booster, czyli dwa w jednym

Duże, ciężkie i szybko rozładowujące się boostery do awaryjnego rozruchu aut odchodzą w przeszłość. Rozwój technologii litowo-jonowej sprawił, że nowoczesny awaryjny starter nabrał rozmiaru kieszonkowego. Czy to możliwe, by akumulatorek wielkości dużego smartfona zadziałał jako samochodowy akumulator rozruchowy?

Powerbank i booster, czyli dwa w jednym (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego