CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.32100.004.171.98
Średnio4.540.004.292.07
Najdrożej4.750.004.482.19

Audi S3 | Długi dystans | Część 3

27 lut, 17:17
Udostępnij
0
Skomentuj

Jak sprawdzi się napęd quattro w naszym długodystansowym Audi S3 na zamarzniętym jeziorze Śniardwy? Jest tylko jeden sposób, by się przekonać…

Jedna ze starych prawd mówi, że na lodzie najlepiej sprawdzają się łyżwy. Ja mam do dyspozycji „tylko” Audi S3 wyposażone w napęd quattro i zimowe opony bez kolców, które w naszym kraju nie są dozwolone podczas jazdy po drogach publicznych. Podczas wypadu na zamarzniętą taflę największego jeziora w Polsce postanowiłem wykonać kilka pomiarów, by zobaczyć jak mocny samochód radzi sobie w najtrudniejszych warunkach niemal zerowej przyczepności.

Foto: Szymon Sołtysik / TopGarage

Naszą wizytę uzgodnioną z Mazurską Służbą Ratowniczą zaczęliśmy od zmierzenia grubości pokrywy lodowej. Przyjmuje się, że na lód można wjeżdżać gdy skorupa ma grubość co najmniej 20 cm. My zmierzyliśmy ponad 30, więc można było wjechać na lód pamiętając o pozostałych zasadach bezpiecznej jazdy po jeziorze.

Foto: Szymon Sołtysik / TopGarage

Na początek, podobnie jak Radek, który wybrał się ze mną naszym długodystansowym Nissanem Juke, czułem niepewność. Z jednej strony to obawa czy lód wytrzyma, z drugiej – brak konkretnych punktów odniesienia na bezkresie jeziora. Dużo trudniej jeździ się samochodem bez wyraźnie zaznaczonych linii i wytyczonej trasy niż po nawet najbardziej pokręconej nitce asfaltu. A tego dnia powierzchnia jeziora świeciła gładkim lodem. W dodatku wiało tak mocno, że podczas wsiadania i wysiadania trzeba było uważać na drzwi, żeby nie odfrunęły po otwarciu.

Foto: Szymon Sołtysik / TopGarage

Po krótkim rozpoznaniu obszaru, po którym mogliśmy się poruszać, przyszedł czas na wyłączenie systemów Audi S3. W naszym samochodzie można albo wyłączyć kontrolę trakcji, albo po dłuższym przytrzymaniu przycisku – całkowicie wyłączyć ESC. Przynajmniej taki komunikat pojawia się na wyświetlaczu. I faktycznie, póki trzymasz gaz i nie wykonujesz panicznych ruchów system nie ingeruje. Jego działanie czuć przy wciśnięciu hamulca podczas sunięcia poślizgiem, gdy elektronika uznaje, że to próba panicznego ratowania z beznadziejnej sytuacji. My na szczęście musieliśmy tylko uważać na majaczących w oddali wędkarzy i sunące po horyzoncie bojery, które wydają spod płóz odgłosy jak przelatujący samolot odrzutowy.

Foto: Bartłomiej Szyperski / TopGarage

Jazda po zamarzniętym jeziorze to była niezła okazja do wypróbowania osiągów Audi S3 w ekstremalnych warunkach. Najpierw test przyspieszenia do 100 km/h. Start z wyłączonymi systemami i launch control robi wrażenie, ale tylko z zewnątrz, gdzie widać jak wszystkie koła momentalnie zaczynają się obracać. Brak jakiejkolwiek zwłoki w dołączeniu tylnej osi to zaleta poprawionego systemu Haldex działającego proaktywnie, przygotowującego się do działania jeszcze przed ruszeniem z miejsca. Wystarczy w komputerze pokładowym przestawić układ napędowy quattro w tryb Dynamic, by system już wiedział, że zamierzamy wykorzystać pełną przyczepność podczas jazdy. W zaledwie kilka sekund po starcie prędkościomierz pokazywał już grubo ponad 100 km/h, podczas gdy nasze urządzenie pomiarowe raportowało powolne nabieranie prędkości. Wynik? 38,7 s. W porównaniu do zmierzonych wcześniej 4,6 na suchej, przyczepnej nawierzchni to brzmi jak wynik z innej bajki. Ale jeszcze lepszy był pomiar drogi hamowania.

Foto: Bartłomiej Szyperski / TopGarage

Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie czułem się tak bezradny jak po pełnym wciśnięciu pedału hamulca przy 100 km/h. Czujesz, że poza panicznym kopaniem systemu ABS w podeszwę nie dzieje się NIC. Samochód sunie delikatnie spowalniany przez blokujące się i odpuszczające hamulce, linia horyzontu przybliża się w przerażającym tempie, a prędkościomierz cały czas pokazuje nieprawdopodobne wartości. Plus jest taki, że nawet po puszczeniu kierownicy Audi pozostaje niesamowicie stabilne i trzyma tor jazdy. Wynik? Niemal 500 m! Nie wierzycie? Zobaczcie na poniższym filmie. Dla mnie to było niezłe zaskoczenie, ale w sumie czego można się spodziewać po hamowaniu na litym lodzie na zwykłych zimówkach?

Sam napęd quattro sprawdził się lepiej niż zakładałem. Przez kilka godzin jazdy po lodzie z wyłączonymi systemami nie przegrzał się ani nie zgłosił żadnego błędu. Co więcej, dzięki większej porcji momentu obrotowego przekazywanej na tylną oś, pozwalał prowadzić samochód płynnym poślizgiem z gazu po wytyczonym okręgu z wyprostowanymi kołami. Świetna zabawa i nauka panowania nad samochodem. Na koniec – niespodzianka. Podczas jazdy z Warszawy na Mazury Audi zużyło średnio tylko 8,7 l/100 km, a zabawa na jeziorze podniosła spalanie tylko do 9,2 l/100 km. Licznik kilometrów wskazał dużo większy przebieg niż pokonałem w rzeczywistości, bo koła cały czas ślizgały się, czasem z kosmiczną prędkością, na co pozwalała siedmiostopniowa skrzynia S Tronic. Ogólnie – duża frajda i jednak spory margines bezpieczeństwa po pokonaniu wstępnej niepewności.

AUDI S3 LIMOUSINE S tronic – TEST DŁUGODYSTANSOWY

Odcinek 3 | Przebieg: 6800 km | Zużycie paliwa: 10,8 l/100 km

Zalety:

- Napęd quattro radzi sobie nawet na oblodzonej nawierzchni, nie przegrzewa się i działa błyskawicznie

- Dobry balans samochodu i tylko śladowa podsterowność łatwa do opanowania dociążeniem przodu

- Średnie zużycie paliwa wciąż spada

Wady:

- Brak kotwicy nawet w wyposażeniu dodatkowym ;)

Dane techniczne: silnik 1984 cm3 turbo, benzyna, napęd 4x4, 310 KM, 400 Nm, 6,5 l/100 km, 0-100 km/h – 4,6 s, maks. 250 km/h, masa: 1570 kg,

Cena: 174 700 zł /271 140 zł (test.)

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Szymon Sołtysik / TopGarage

Audi S3 Limousine

Jedna ze starych prawd mówi, że na lodzie najlepiej sprawdzają się łyżwy. Ja mam do dyspozycji „tylko” Audi S3 wyposażone w napęd quattro i zimowe opony bez kolców, które w naszym kraju nie są dozwolone podczas jazdy po drogach publicznych. Podczas wypadu na zamarzniętą taflę największego jeziora w Polsce postanowiłem wykonać kilka pomiarów, by zobaczyć jak mocny samochód radzi sobie w najtrudniejszych warunkach niemal zerowej przyczepności.

Audi S3 | Długi dystans | Część 3 (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szymon Sołtysik / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szymon Sołtysik / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Bartłomiej Szyperski / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Bartłomiej Szyperski / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Szymon Sołtysik / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Bartłomiej Szyperski / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Bartłomiej Szyperski / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Bartłomiej Szyperski / TopGarage

Reklamy
Koniec bloku reklamowego