Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Jazda tańsza, bo na LPG - oszczędność na kosztach paliwa: od 20 do 40 proc.

10 gru 15 18:36
Udostępnij
0
Skomentuj

Im droższa benzyna, tym większa oszczędność z każdego kilometra przejechanego na tańszym paliwie – cena autogazu od lat nie rośnie. Tyle że w dobie downsizingu coraz więcej silników protestuje przeciwko LPG

Właściciele aut, wybierając zasilanie gazem, nie są wybredni. Godzą się na pewne niedogodności: częstsze tankowanie, mniejszy bagażnik, obniżone osiągi. Podkreślmy – aut nie przerabia się na gaz dla przyjemności. Ma się to opłacać, a auto ma się nie psuć. Tymczasem przerabianie aut na gaz już dawno przestało być łatwe. Dlaczego?

Nowoczesna technologia płata „gazownikom” figle. Silniki benzynowe są coraz bardziej skomplikowane i delikatne, wiele z nich ma problemy techniczne nawet bez instalacji gazowej. Wyzwaniem dla mechaników i producentów instalacji LPG jest postępujący downsizing. Utrzymanie wysokiej mocy pomimo zmniejszenia pojemności silnika oraz redukcja emisji spalin wymagają zastosowania szeregu wyrafinowanych technologii. Coraz powszechniejszym wynalazkiem stosowanym w silnikach jest bezpośredni wtrysk benzyny.

To ostatnie rozwiązanie przez dość długi czas zapowiadało się jako gwóźdź do trumny firm wymyślających i zakładających instalacje gazowe. Choć do dziś nie ma idealnego i jednocześnie taniego rozwiązania, można powiedzieć, że obecnie zakłada się już w samochodach z bezpośrednim wtryskiem benzyny instalacje gazowe bez większych problemów i można uzyskać idealne parametry pracy silnika na LPG. Czy to się opłaca – to już inna sprawa.

Im prościej, tym lepiej

Tymczasem załóżmy, że mamy auto z silnikiem wyposażonym w tradycyjny wtrysk benzyny bez żadnych wynalazków. W takiej sytuacji montaż instalacji LPG wcale nie jest drogi, biorąc pod uwagę przyszłe korzyści. Za mniej więcej 2500 zł kupimy kompletny, przyzwoity zestaw wtrysku gazu wraz z montażem. Żeby było jasne: wtrysk gazu to obecnie standard, najtańsze zestawy kosztują poniżej 1500 zł i tego typu instalacje montowane są w każdym aucie, w którym jest to możliwe, czyli takim, które ma wielopunktowy wtrysk benzyny.

Wszelkie prostsze rozwiązania bez wtryskiwaczy gazu przeznaczone tylko dla samochodów, które mają kilkanaście lat lub więcej, to już naprawdę rzadkość. Ceny tak spadły, że już mało kto kusi się na montaż archaicznej instalacji podciśnieniowej do auta z wtryskiem benzyny. Po co, skoro niewiele więcej kosztuje wtrysk gazu? Dobrze zaadaptowane auto, jeździ na gazie tak samo dobrze jak na benzynie. Prosty silnik, dobra instalacja, staranny montaż – i koszty jazdy maleją.

Jaka instalacja?

Sekwencyjny (po prostu wielopunktowy) wtrysk gazu to typ instalacji, która obsłuży większość nowych lub przynajmniej w miarę współczesnych samochodów. Składa się z butli z gazem montowanej zwykle w bagażniku (ale czasem też pod podłogą), wlewu, przewodów gazowych, parownika, listwy wtryskiwaczy gazowych oraz sterownika. Niestety, w wyborze odpowiedniej oferty nie pomaga to, że na rynku są setki propozycji montażu różnych typów i kompletacji instalacji LPG.

Na pierwszy rzut oka różnią się one tylko ceną, tymczasem ten sam sterownik może współpracować z różnymi wtryskiwaczami czy parownikami. To, że ktoś oferuje instalację marki Landi Renzo, Landi, Stag czy AG, jeszcze nie przesądza, że kupujemy właściwie dobrany produkt, którego wszystkie elementy mają wysoką jakość. Wystarczy, że markowemu sterownikowi towarzyszą najtańsze wtryskiwacze „no name”, by układ był tylko tak dobry jak... jego najsłabszy element.

Jaką instalację gazową wybrać?

Jeśli chodzi o sprzęt, nie wolno oszczędzać właśnie m.in. na wtryskiwaczach. Najtańsze już po kilku tysiącach km tracą swoją pierwotną charakterystykę, a po kilkunastu tysiącach km wymagają wymiany. To nie jest duży wydatek, ale spory kłopot. I ryzyko, że źle działające wtryskiwacze spowodują zniszczenia w silniku. Tymczasem dobre wtryskiwacze wytrzymają nawet 100 tys. km, co nie znaczy jednak, że trzeba wybierać najdroższą możliwą opcję.

Równie istotnym elementem jest parownik. Musi być na tyle wydajny, aby nawet pełne otwarcie przepustnicy nie powodowało zubażania mieszanki paliwowej. Warto dopłacić kilkaset złotych za montaż elementów wyższej jakości. Ale nawet dobór najbardziej optymalnych komponentów (na co, będąc tylko klientem, nie do końca mamy wpływ) to dopiero jedna trzecia sukcesu. Podstawa to jakość montażu oraz regulacja instalacji.

Na to możemy liczyć tylko w warsztacie, gdzie pracują mechanicy z doświadczeniem. Z reguły kosztuje to sporo więcej niż u przeciętnej konkurencji, ale warto dopłacić. Różnica się zwróci, bo benzyna jest droga, a my nie będziemy tracić czasu w warsztatach.

Bezpośredni wtrysk benzyny - instalacja gazowa nie zawsze się opłaca!

Jeśli mamy lub chcemy kupić samochód z bezpośrednim wtryskiem benzyny (popularne Volkswageny, Skody, Seaty czy Audi z motorami TSI, „beemki”, niektóre Citroëny i wiele innych), jazda na gazie będzie opłacać się mniej. Problemy z bezpośrednim wtryskiem benzyny są co najmniej dwa. Po pierwsze, rozwiązanie to polega na tym, że wtryskiwacze benzyny umocowane są w głowicy i dzięki temu wtryskują paliwo bezpośrednio do komory spalania.

Jednak głowica jest gorąca, a więc wtryskiwacze wymagają chłodzenia. Chłodzone są... paliwem, które przez nie przepływa. Jeśli je wyłączymy, aby jechać na gazie, ulegną przegrzaniu, mogą się stopić. Po drugie, w tego typu silnikach wtryskiwacz benzynowy wykonuje wiele szybkich i precyzyjnych operacji (wtrysk, dotrysk itp.) podczas jednego obrotu silnika.

Żaden wtrysk gazu, w dodatku pośredni (wtryskiwacze LPG umieszczone są na listwie oddalonej o kilkanaście-kilkadziesiąt cm od komór spalania i podają gaz do kolektora rurkami), nie ma takiej szybkości ani takiej precyzji, żeby zastąpić wtrysk benzyny w każdej sytuacji na tyle, aby silnik działał poprawnie.

Dlatego zasadą działania każdej instalacji w silniku TSI (lub innym z tego rodzaju zasilaniem) jest jednoczesna praca wtryskiwaczy gazowych i benzynowych. Silnik spala trochę benzyny i trochę gazu. Przy niewielkim, stałym obciążeniu (np. jazda 90 km/h) 80-90 proc. paliwa to gaz, ale już na wolnych obrotach, podczas przyspieszania lub dużego obciążenia udział benzyny może być znacznie większy.

Kierowca tego nie czuje, bo auto pracuje idealnie, jakby nie miało żadnej instalacji. Ale przy dystrybutorze następuje rozczarowanie: jeśli zsumujemy wypaloną benzynę i gaz, okaże się, że oszczędność to... zaledwie kilka-kilkanaście procent! Jeśli dodamy koszt inwestycji, dodatkowych przeglądów i usuwania ewentualnych usterek (zdarzają się!), okaże się, że dokładamy do interesu.

Jest z tym jednak coraz lepiej. Cały czas prowadzone są prace mające zredukować udział benzyny w ogólnym zużyciu paliwa przez takie auta. Wyjątkiem są instalacje Vialle i Prins, które całkowicie eliminują konieczność korzystania z benzyny, gdyż paliwo gazowe podawane jest oryginalnymi wtryskiwaczami benzynowymi. Jednak co z tego, że działają doskonale, skoro kosztują ok. 10 tys. zł?

Nowe z instalacją LPG zamontowaną przez dilera

Na rynku jest kilka samochodów, które można kupić z instalacją LPG jako nowe auta z gwarancją. Zwykle oznacza to jednak, że samochód opuścił fabrykę w wersji benzynowej, a do klienta trafia już z instalacją zamontowaną np. w serwisie dilerskim albo w firmie współpracującej z importerem. Jak to możliwe, że importerzy nie boją się kłopotów serwisowych i kosztów napraw?

To bardzo proste – nabywca samochodu otrzymuje dwie gwarancje: jedną na samochód, drugą na instalację LPG. W razie problemów, których nie może rozwiązać warsztat dilerski, jedziemy do warsztatu LPG. Zdarzają się jednak sytuacje patowe: samochód jest sprawny, ale nie chce jeździć na gazie. Instalacja też jest sprawna, tylko nie działa. Znów jedziemy do warsztatu dilera, a tam dowiadujemy się: „Instalacja to nie nasza sprawa. Nie jesteśmy jej gwarantem”.

Nowe z fabryczną instalacją LPG

To najlepsza opcja. W fabryce, jeśli jest taka potrzeba, modyfikowane są silniki, a czasem cały układ zasilania i zawieszenie. Niektóre fabrycznie przerobione samochody mają niewielki zbiornik na benzynę, a duży na gaz. Całość z reguły działa doskonale, nie brakuje kilkunastoletnich aut fabrycznie dostosowanych do LPG, które jeżdżą bez problemów do dzisiaj.

Gwarancja producenta obejmuje cały samochód. Takie auta oferują obecnie m.in. Dacia i Opel. Są też producenci, którzy proponują przystosowanie samochodu do zasilania gazem, co zwykle wiąże się z modyfikacją niektórych zbyt delikatnych dla zasilania gazowego elementów silnika. O tym, czy ostatecznie założymy instalację, można zdecydować później. W taką opcję – jeśli nie jest zbyt droga – warto zainwestować.

Pamiętaj, spalanie gazu będzie o 30 proc. wyższe

Samochód zasilany gazem powinien jeździć z grubsza tak jak napędzany benzyną. Regułą jest kilkuprocentowy spadek mocy i momentu obrotowego, jednak jeśli zachowany jest przebieg krzywej momentu obrotowego silnika, to nie przeszkadza. W wielu wypadkach strata mocy w ogóle nie występuje – dzieje się tak przede wszystkim w przypadku instalacji z dotryskiem benzyny lub zestawów bezpośredniego wtrysku gazu.

Spalanie gazu mierzone w litrach jest zwykle o 30 proc. wyższe od spalania benzyny. Jeśli litr gazu kosztuje ok. 1,90 zł, a litr benzyny – ok. 5 zł, to jeżdżąc na LPG, obniżamy wydatki na paliwo o  nawet 40 proc., a w przypadku instalacji z dotryskiem benzyny o ok. 30 proc. Jeżeli tak to działa, to warto zainwestować – szczególnie wtedy, gdy dużo jeździmy. Ale nic na siłę, nie w każdym aucie i nie najmniejszym kosztem bo może się okazać, że... będą straty.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (17)

No photo
No photo ~DD Użytkownik anonimowy
~DD
No photo ~DD Użytkownik anonimowy
do ~TIA:
No photo ~TIA Użytkownik anonimowy
11 gru 15 09:31 użytkownik ~TIA napisał
Benzyna 4.30 zł gaz 2.2 zł. Opel Astra 3 1.6 spalanie benzyny 7 l 100 km spalanie gazu 9,7l + około 2l benzyny na 100 km. Tzn przejechanie 100 km na benzynie kosztuje 30,10 zł, 100 km na lpg 29,94 zł. oszczędność całych 16 gr! Samochód na gazie jest muł
Zimny silnik benzynowy spala 1,5 razy więcej benzyny niż rozgrzany, a diesel nawet 2 razy więcej. Nie widzę, aby w obliczeniach było to uwzględnione?
11 gru 15 13:16 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Janek-gazownik Użytkownik anonimowy
~Janek-gazownik :
No photo ~Janek-gazownik Użytkownik anonimowy
Bzdury - spalanie gazu jest maksymalnie o 20% wyższe niż benzyny i to nie zawsze. SPo0ro aut spala tyle samo lub prawie tyle samo benzyny co gazu.
10 gru 15 23:10 | ocena: 67%
Liczba głosów:12
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~TIA Użytkownik anonimowy
~TIA
No photo ~TIA Użytkownik anonimowy
do ~DD:
No photo ~DD Użytkownik anonimowy
11 gru 15 13:16 użytkownik ~DD napisał
Zimny silnik benzynowy spala 1,5 razy więcej benzyny niż rozgrzany, a diesel nawet 2 razy więcej. Nie widzę, aby w obliczeniach było to uwzględnione?
Dlatego przyjęte jest ŚREDNIE spalanie benzyny i ŚREDNIE spalanie LPG. Poza tym samochód i tak odpala na benzynie i dopiero po czasie przełącza się na LPG. Osiągnięcie temperatury roboczej silnika następuje po około 5-8 minut.
11 gru 15 13:46 | ocena: 56%
Liczba głosów:9
56%
44%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gazownik Użytkownik anonimowy
~gazownik :
No photo ~gazownik Użytkownik anonimowy
Miałem gaz i niiiiiiiiiiiiiigdy wiecej. Żadna oszczędnośc. Z kołem w bagażniku zawsze problem , Na stację trzeba bez przerwy zjeżdzać. i do tego wiecznie cos w instalacji lpg coś szwankuje.
11 gru 15 22:02 | ocena: 69%
Liczba głosów:26
31%
69%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~LochaPiątka Użytkownik anonimowy
~LochaPiątka :
No photo ~LochaPiątka Użytkownik anonimowy
Moja e39 535iA pali 16 gazu a mogłoby być 13 benzyny. Do tego w zimę z litr benzyny na rozruch. Sezon letni ratuje sytuacje.
12 gru 15 09:06 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~TIA Użytkownik anonimowy
~TIA
No photo ~TIA Użytkownik anonimowy
do ~213:
No photo ~213 Użytkownik anonimowy
13 gru 15 16:24 użytkownik ~213 napisał
1)Opel na LPG to pomyłka - wypalają się gniazda zaworowe
2) Opel to pomyłka
3) Instalacja LPG za 2300 to pomyłka - za konkretną instalację sekwemcyjną, dobrze skalibrowaną pod silnik musisz zapłacić min 3000tys zł. (nie wierzysz, popytaj, albo patrz dalej
Zagazować Hondę, gratulacje...
14 gru 15 08:47 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tuchan Użytkownik anonimowy
~tuchan :
No photo ~tuchan Użytkownik anonimowy
A co ty koleś za głupotki majaczysz, że cena gazu nie rośnie? Porównaj sobie ceny LPG sprzed dwóch lat z tymi teraz i tymi sprzed 4 lat? Na jednym poziomie była cena? Nie rozumiem jak można takie brednie pisać?
19 cze 16 10:52 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Skiper Użytkownik anonimowy
~Skiper :
No photo ~Skiper Użytkownik anonimowy
Skoda felicja 1.3 lpg BRC sekwencja,spalanie lpg bez znaczenia czy zimą czy latem 8l , benzyny ok. 0.5 l latem i 1l zimą.(jazda z dość ciężką nogą.Na samej benzynie wcześniej paliła 7-7,5 litra.Gaz zakładałem przy przebiegu 78 tyś. km.Teraz jest 130 tyś km i zero problemów tylko wymiana filtrów: jeden co 15 tyś km- 50 zł ,dwa filtry po 30 tyś km - 80zł i to wszystko.
29 sty 16 12:49
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
do ~213:
No photo ~213 Użytkownik anonimowy
13 gru 15 16:24 użytkownik ~213 napisał
1)Opel na LPG to pomyłka - wypalają się gniazda zaworowe
2) Opel to pomyłka
3) Instalacja LPG za 2300 to pomyłka - za konkretną instalację sekwemcyjną, dobrze skalibrowaną pod silnik musisz zapłacić min 3000tys zł. (nie wierzysz, popytaj, albo patrz dalej
Gniazda wypalają się tylko wtedy, gdy masz źle wystrojony zestaw.
Pzdr
5 sty 16 10:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave :
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
Mam Lexusa IS200 Turbo. U mnie auto na gazie pali 10-15% więcej niż PB98. Skąd wartość 30% ?

Spalanie trasa
Bena 10x4,5=45pln
LPG 11,5x2=23
Wnioski nasuwają się same ;-)

Pzdr
5 sty 16 10:19 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Świat

Jazda tańsza, bo na LPG - oszczędność na kosztach paliwa: od 20 do 40 proc.

Im droższa benzyna, tym większa oszczędność z każdego kilometra przejechanego na tańszym paliwie – cena autogazu od lat nie rośnie. Tyle że w dobie downsizingu coraz więcej silników protestuje przeciwko LPG.

Jazda tańsza, bo na LPG - oszczędność na kosztach paliwa: od 20 do 40 proc. (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego