Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Przepisy dla kierowców - co się zmienia, co zostaje po staremu?

13 sty 17 12:51

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku wydawało się, że już od 2017 roku znacząco zmienią się przepisy dotyczące kierowców. Jak to mówią: z dużej chmury mały deszcz! Większość planowanych zmian na razie odłożono

Udostępnij
0
Skomentuj
Przepisy dla kierowców - co się zmienia, co zostaje po staremu? Przepisy dla kierowców - co się zmienia, co zostaje po staremu? Foto: Piotr Czypionka / Auto Świat

Na początku roku trafiły do nas wiadomości od czytelników domagających się, żebyśmy napisali w końcu coś o nowym taryfikatorze, który wszedł w życie 1 stycznia 2017 roku, bo takie informacje pojawiły się wcześniej na dziesiątkach często nawet poważnych stron i portali internetowych. Rzeczywiście – ich nagłówki krzyczą, że od pierwszego stycznia wprowadzono zaostrzony taryfikator, że znikają kursy reedukacyjne, pozwalające odrobić 6 punktów karnych.

Sprawdzamy więc na stronach MSWiA – otóż główną informacją jest tzw. ustawa dezubekizacyjna, o nowym taryfikatorze ani słowa. Może więc wiedzą coś o nim policjanci, przecież to oni się nim posługują – niestety, też nic. Wchodzimy na strony sejmowego Internetowego Systemu Aktów Prawnych. Tam ciekawostka – dotychczasowy taryfikator punktów karnych, który wszedł w życie 9 czerwca 2012 roku, nadal ma status „obowiązujący”, ale jednocześnie znajduje się przy nim adnotacja o dacie wygaśnięcia 1 stycznia 2017.

Tyle że kilka dni po Nowym Roku wpis ten się nie zmienia. Czyżby w informacji o taryfikatorze było coś na rzeczy? Pozostaje więc kontakt z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji – taryfikator punktowy jest rozporządzeniem wydawanym przez Ministra SWiA. Na nasze pytanie o nowy taryfikator otrzymujemy lakoniczną odpowiedź: Panie Redaktorze, uprzejmie informujemy, że nie będzie zmian związanych z podwyżką mandatów ani punktów karnych. Z poważaniem, Wydział Prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Głośna zmiana przepisów okazała się więc tym razem tylko kaczką dziennikarską – w dobie internetu takie newsy rozchodzą się z prędkością błyskawicy! Oczywiście, dziennikarze nie wyssali tego z palca, gdyż jeszcze kilka miesięcy temu takie właśnie zmiany zapowiadali przedstawiciele rządu, a później nikt ich nie zdementował.

To się nie zmieniło

W ostatniej chwili, tuż przed końcem roku, okazało się też, że nie uda się wprowadzić innych zmian, które zgodnie z wcześniej uchwalonymi przepisami miały obowiązywać od początku 2017 roku. Nie weszły zatem w życie m.in. zmiany dotyczące zasad uzyskiwania praw jazdy (okres próbny dla młodych kierowców, bardziej rygorystyczne ograniczenia prędkości dla początkujących, obowiązkowe dodatkowe szkolenia itp.).

Pod koniec roku wydano przepisy przekładające ich wprowadzenie na czerwiec 2018 roku! Dobra wiadomość dla mających już punkty karne jest taka, że nadal można się zapisywać na kursy reedukacyjne w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, dzięki którym zmniejsza się stan konta o 6 punktów. Zła wiadomość: stanu konta punktowego nadal nie będzie można sprawdzić przez internet.

Na razie też nie wiadomo, jaki będzie los planowanych przepisów dotyczących obowiązkowych badań technicznych aut – zapowiadano m.in., że w przypadku spóźnienia badanie ma kosztować podwójnie i będzie je można wykonać tylko w wybranych państwowych stacjach kontroli pojazdów. Na razie przeglądy odbywają się na dotychczasowych zasadach, zmiany prawdopodobnie i tu nastąpią dopiero w 2018 roku.

Pewne zmiany weszły w życie

Pod koniec ubiegłego roku uchwalono przepisy likwidujące lukę w prawie, pozwalającą kierowcom zachować prawo jazdy w przypadku przyłapania na przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Dotychczas było tak, że jeśli kierujący stwierdził, że nie ma przy sobie prawa jazdy i policjant fizycznie nie odebrał dokumentu, starosta w zasadzie nie mógł wydać decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy (choć wielu urzędników i tak bezprawnie to robiło, ale ich decyzje były kwestionowane przez sądy).

Od 1 stycznia 2017 obowiązuje nowy tryb przekazywania staroście informacji o ujawnionym naruszeniu. Zgodnie z obecnymi zasadami fakt niezatrzymania przez policjanta prawa jazdy nie ma już wpływu na możliwość późniejszego zatrzymania tego dokumentu na okres 3 miesięcy, a do wydania przez starostę decyzji w tym zakresie wystarczy informacja o ujawnieniu takiego wykroczenia. Chowanie prawa jazdy przed policjantem przyniesie tylko jeden skutek – dodatkowy mandat w wysokości 50 zł za brak wymaganego dokumentu!

Kolejną istotną dla wielu kierowców zmianą jest wzrost kar za brak obowiązkowego OC. Od tego roku podstawowa stawka kary w razie stwierdzenia braku wymaganej polisy w przypadku auta osobowego wynosi aż 4000 zł. Ten wzrost to... wynik podwyższenia płacy minimalnej. Zgodnie z obowiązującą ustawą wysokość kar za brak OC jest ustalana w relacji do minimalnego wynagrodzenia za pracę w Polsce, a od Nowego Roku wynosi ono 2000 zł.

Podstawowa kara dla auta osobowego to dwukrotność minimalnego wynagrodzenia w danym roku; w przypadku ciężarówek – trzykrotność. Przy braku polisy tylko przez kilka dni sankcja jest niższa. Gdy przerwa w ubezpieczeniu nie przekracza 3 dni, kara wynosi 20 proc., do 14 dni – 50 proc. kary podstawowej.

Prawo jazdy w komórce

Resort cyfryzacji zapowiada, że już wkrótce tradycyjne dokumenty będzie można zastąpić wirtualnymi, dostępnymi za pośrednictwem smartfona. W maju 2017 roku ma ruszyć program pilotażowy dla dowodu osobistego, a pod koniec czerwca usługa powinna być już w pełni dostępna.

Testy mobilnych praw jazdy ruszą w październiku 2017 r., a trzeci etap programów pilotażowych, dotyczący dowodów rejestracyjnych pojazdów oraz polis OC, ministerstwo zaplanowało na koniec 2017 roku. Urzędnicy uspokajają, że nawet po wprowadzeniu tych rozwiązań będzie można posługiwać się tradycyjnymi dokumentami i że przewidziano procedury np. na wypadek usterki smartfona lub rozładowania jego baterii.

Przepis aktualny czy nie?

Polski system prawny jest wyjątkowo niestabilny. Rząd i parlament regularnie majstrują przy przepisach – w samym tylko 2016 roku w życie weszło ponad 31 tysięcy stron nowych aktów prawnych! W tej sytuacji mimo najszczerszych chęci niezwykle trudno jest być na bieżąco z obowiązującym prawem. W końcu ustawę czy rozporządzenie da się teraz znowelizować lub uchwalić niemal przez noc.

Teoretycznie najlepszym narzędziem do sprawdzenia aktualnego stanu prawnego jest sejmowy Internetowy System Aktów Prawnych (http://isap.sejm.gov.pl). Niestety, nie zawsze to działa. Poniżej zrzut ekranu wykonany 3 stycznia 2017 roku, dotyczący taryfikatora punktowego mandatów – jest on opisany jako obowiązujący, choć w rubryce „data uchylenia” wpisano „2017-01-01”. Obowiązuje więc, czy nie?

Naszym zdaniem

Przepisy w Polsce zmieniają się tak często, że trudno być z nimi na bieżąco. To, że politycy zapowiadają jakieś zmiany, nie znaczy wcale, że wejdą one rzeczywiście w życie. Lepiej uważać, bo nieznajomość przepisów niczego nie usprawiedliwia.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej