Bez faktury, bez odszkodowania

19 lut 16 15:58
Udostępnij
0
Skomentuj
Mała stłuczka? Duży kłopot: Usterki których nie widać Mała stłuczka? Duży kłopot: Usterki których nie widać Foto: Auto Świat

Państwo kombinuje, jak znaleźć haka na poszkodowanych w kolizjach, którzy biorą pieniądze do kieszeni, a naprawiają auta bez faktury. Najbardziej poszkodowani będą... uczciwi

Naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. To zapis zawarty w art. 363 par. 1 kodeksu cywilnego.

Praktyka jest taka, że poszkodowani często wolą dostać pieniądze z polisy OC sprawcy na rachunek bankowy. Jedni dopłacają, żeby przez naprawę uzyskać stan lepszy niż przed wypadkiem, drudzy robią to najniższym dostępnym kosztem, a zaoszczędzoną gotówkę przeznaczają na inne wydatki. Jedne warsztaty wystawiają faktury, inne dają wybór: wolisz płacić z VAT-em czy bez VAT-u?

Są i tacy, którzy w ogóle nie naprawiają auta, bo np. rysa ciągnąca się przez cały bok im nie przeszkadza. Ich prawo. Tyle że gdy nie ma naprawy, państwo nie zarabia na podatku. Tymczasem w podatkach od napraw, które nie miały miejsca, lecz mogłyby mieć, jak również od napraw, które miały miejsce, ale bez faktury, Ministerstwo Finansów widzi morze pieniędzy. Dlatego w MF rozpoczęły się prace nad taką zmianą przepisów, żeby poszkodowany, po pierwsze, musiał naprawić samochód, a po drugie, poza szarą strefą, czyli z fakturą. Nie ma faktury, nie ma odszkodowania! Powiecie: ależ to ograniczenie prawa własności!

Owszem, gdy na przykład ubezpieczyciel uzależnia wypłatę odszkodowania z OC od przedstawienia faktury, sprawę wygracie przed każdym sądem, bo to nielegalne (z racji przytoczonego wcześniej przepisu). Niestety, to, że dziś nie wolno uzależnić wypłaty odszkodowania od faktury, nie znaczy, że jutro się to nie zmieni. Poprawić kodeks cywilny? Nic prostszego! Takie rzeczy robi się w ciągu jednej nocy.

Tymczasem jednak trwają rozmowy pomiędzy MF a przedstawicielami tzw. branży: ubezpieczycielami, zrzeszeniami warsztatów, dystrybutorów części, a także m.in. KNF. Ubezpieczyciele są przeciw, chyba że przyjęto by takie rozwiązanie, że odszkodowania wypłacane do kieszeni na podstawie kosztorysu byłyby zmniejszone o VAT (czyli niższe). Przedstawiciele małych warsztatów cieszą się na samą myśl o wymogu przedstawienia faktury – dla nich to więcej zleceń.

Dystrybutorom części zależy tylko na tym, żeby można było naprawiać auta przy użyciu zamienników, które sprzedają. A właściciele aut? Ci, jak zwykle, mogą tylko dostać po kieszeni. Przez „wstawiennictwo” ubezpieczycieli – dostaną pieniądze bez VAT-u; dzięki warsztatowemu lobby – bo naprawy mogą być droższe (a wtedy jeszcze bardziej wzrosną ceny OC); za sprawą lobby handlujących częściami – bo naprawią auta na zamiennikach. Ministerstwo z kolei wie jedno: potrzebne są pieniądze! Jakakolwiek zmiana i tak będzie zmianą na nasz koszt.

Naszym zdaniem

To jednak ja będę decydował, czy swój samochód naprawię po kolizji i w jakim zakresie. Tylko drastyczna zmiana systemu może skutecznie odebrać prawo do decydowania o swojej własności. Każda mniejsza zmiana da pracę sądom i adwokatom na wiele lat.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (96)

No photo
No photo ~SeniorElCid Użytkownik anonimowy
~SeniorElCid
No photo ~SeniorElCid Użytkownik anonimowy
do ~a:
No photo ~a Użytkownik anonimowy
26 lut 16 12:11 użytkownik ~a napisał
radzio, nie bądź naiwny. Koło mnie jest "zagłębie" kilku warsztatów z wyglądu nieco lepszych od stodoły. Wiesz kto im zleca naprawy? Połowa ASO z miasta. Znam też ASO które wozi lawetami rozbitki na tzw. "głęboką wieś", bo tam blacharz/lakiernik 2w1 bierz
Smutna prawda. Jakiś czas temu miałem stłuczke a że atu nie miało jeszcze roku postanowiłem skorzystać autoryzowanego serwisu. Kiedy już doszło do uzgodnienia czasu naprawy zaniepokoił mnie długi czas oczekiwania i otwarcie zapytałem po co auto ma stać w serwise tak długo przecież sama naprawa to 2 góra 3 dni.
Wtedy usłyszałem szczerą odpowiedź, że oni nie naprawiają aut u siebie. Auto jedzie najpierw do blacharza gdzie czeka na swoją kolejke, jak jużjest naprawione to jedzie do lakiernika gdzie ponownie czeka na swoją kolej. Po naprawie diler dolicza swojąmarże i gotowe masz auto naprawione "w serwise". Co prawda auto było naprawiane z OC sprawcy ale nie lubię jak mnie ktoś naciąga dlatego podziękwałem i znalazłem warsztat na własną ręke.
26 lut 16 15:12 | ocena: 98%
Liczba głosów:51
98%
2%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~TU... . Użytkownik anonimowy
~TU... . :
No photo ~TU... . Użytkownik anonimowy
No i doczekałem się jak wielu. Właśnie zredagowałem i jestem tuż przed wysłaniem pisma do rzecznika ubezp. oraz do KNF w sprawie stosowania przez T.U. praktyki "a skróty" czyli stosowanie szkody całkowitej. Słusznie autor tego materiału stwierdził iz to ubezpieczony decyduje o sposobie odszkodowania czyli o swej własności którą ubezpieczył. Stosowana przez T.U. szkoda całkowita to bardzo duża wygoda dla ubezpieczycieli i OGROMNY kłopot dla ubezpieczonego gdyż ubezpieczony zostaje z wrakiem i częścią gotówki w formie odszkodowania. Fajnie jest kiedy auto da się naprawić wychodząc na 0 ale gorzej kiedy nie da się naprawić. Na części wraku sprzedać sie nie da, złomowanie wchodzi w grę ale pod warunkiem że zasadnicze elementy będą w pojeździe a nawet jak zdecydujemy taki wrak zezłomować to i tak dostaniemy za kg złomu a nie za wartość części. Dlatego zaproponowałem że skoro T.U. tak chętnie stosuja szkodę całkowitą to niech sobie zabiorą mój wrak jeśli nie decyduję się na naprawę i niech wypłacą mi wartość auta wg stawek średnich rynkowych. Skoro prawo daje mi mozliwośc decydowania o mojej własności a jednocześnie nakazuje mi sie obowiązkowo ubezpieczyc auto to niech ubezpieczyciel buja się z wrakiem a nie ja-klient. Oczywiście ubrałem to wszystko w podstawy prawne, wyroki sądów, oraz OWU różnych T.U. Zaznaczam że chodzi o naszą wolę, jeśli chcę naprawiać naprawiam a jeśli nie to poproszę o pieniążki a wrak do dyspozycji ubezpieczyciela. Poza tym informacja ubezpieczycieli że jak się z ich wycena nie zgadzam to mam prawo dochodzic praw w sądzie. Pytam na jakiej podstawie mam chodzic do sądu skoro wybór w jaki sposób ma byc likwidowana szkoda jest w prawie cywilnym ?? !!
26 lut 16 12:54 | ocena: 96%
Liczba głosów:23
96%
4%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~loki Użytkownik anonimowy
~loki :
No photo ~loki Użytkownik anonimowy
A co z przymusem ubezpieczenia auta , które nie porusza się po drogach publicznych? Aby go uniknąć są tylko dwie możliwości - sprzedaż lub złomowanie pojazdu. Nie mogę bez opłat OC pojazdu zachować np. w celu dopieszczenia go i rejestracji po czasie , jako pojazd zabytkowy. Czy nie jest to ograniczanie prawa własności? Dlaczego państwo tak dba o przychody firm ubezpieczeniowych , w dużej części zagranicznych? Obudzimy się za naście lat , jak zwykle z ręką w nocniku , bez zabytków motoryzacji.
26 lut 16 15:55 | ocena: 93%
Liczba głosów:41
93%
7%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Zycie Użytkownik anonimowy
~Zycie :
No photo ~Zycie Użytkownik anonimowy
Prawda jest taka ze zarabiaja na tym serwisy. Mialem szkode ubezieczyciel wyplacil 1600 zl wzolem opinie bieglego i wycene z serwisu na 5000zl i do ubezpieczyciela - a on na to ze nie wyplaci bez faktur. Po rozmowie z serwisem - pan serwisant potwierdzil ze zrobia likwidacje i odzyskaja od ubezpieczyciela okolo 12.000zl bo wiedza jak to zrobic, i ze to najlepsze wyjscie bo sam bede sie z nimi uzeral 2 lata. Mial racje postanowilem sie uzerac - po 2 latach wygrana. Zaklad ubezpieczeniowy musi doplacic wraz z odsetkami + koszty postepowania + reprezentacja prawnika + odpowiedz na pozew. Zachecem do walki i nie koniecznie pojscia najkrotsza droga.
26 lut 16 13:04 | ocena: 92%
Liczba głosów:51
92%
8%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~a Użytkownik anonimowy
~a
No photo ~a Użytkownik anonimowy
do ~radzio:
No photo ~radzio Użytkownik anonimowy
21 lut 16 08:35 użytkownik ~radzio napisał
zgadzam sie z zasada zeby po kolizji oddac auto do serwisowanego warsztatu,tam mamy pewnosc oryginalnych czesci oraz gwarancje jakosci,nic dodac nic ujac-oczywiscie majac na uwadze w miare nowe roczniki,jezeli chodzi o starsze modele aut to naprawiac w ta
radzio, nie bądź naiwny. Koło mnie jest "zagłębie" kilku warsztatów z wyglądu nieco lepszych od stodoły. Wiesz kto im zleca naprawy? Połowa ASO z miasta. Znam też ASO które wozi lawetami rozbitki na tzw. "głęboką wieś", bo tam blacharz/lakiernik 2w1 bierze 200 za malowanie elementu zamiast 600. A klient myśli, że naprawa była w ASO.
Zawsze trzeba szukać fachowca a nie znaczka na szyldzie. I dotyczy to wszystkiego.
26 lut 16 12:11 | ocena: 98%
Liczba głosów:54
98%
2%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~logik Użytkownik anonimowy
~logik :
No photo ~logik Użytkownik anonimowy
To już jest szczyt pazerności i bezczelności państwa. Jak ktoś mi porysuje samochód to ma mi za to zapłacić a to czy ja sobie to pomaluję czy nie to nikogo nie powinno obchodzić. To co jak ktoś uszkodzi samochód blacharzowi i ten sam sobie to wyklepie to skąd faktura? Ma sam sobie ją wystawić? Patologia, patologia i jeszcze raz patologia podlana pazernością na pieniądze podatnika.
26 lut 16 19:44 | ocena: 100%
Liczba głosów:16
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Zgred Użytkownik anonimowy
~Zgred :
No photo ~Zgred Użytkownik anonimowy
Płacę ubezpieczenie i należny mi się odszkodowanie. Co z nim zrobię to moja prywatna sprawa. Kto w ogóle powiedział, że musze naprawiać za nie samochód ? Może chcę go sprzedać uszkodzonego ? Kto mi zabroni ? To tak jakby ubezpieczyciel na mnie wymuszał na co wydam pieniądze z polisy na życie po zmarłym członku rodziny.
26 lut 16 12:06 | ocena: 93%
Liczba głosów:75
93%
7%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jako gość Użytkownik anonimowy
~jako gość :
No photo ~jako gość Użytkownik anonimowy
auta po kolizji nie do się doprowadzić do stanu przed. Co prawda w przypadku małej stłuczki można wymienić cały element (nie licząc nieodkręcanych tylnych błotników), ale auto i tak zaliczy spadek na wartości. Zawsze będzie inny odcień elementu, zruszone śruby itp.
Dlatego ubezpieczyciel powinien pokryć naprawę, jak i dopłacić za uszczerbek na wartości auta!
19 lut 16 18:34 | ocena: 88%
Liczba głosów:56
88%
13%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mietek Użytkownik anonimowy
~Mietek
No photo ~Mietek Użytkownik anonimowy
do ~Rebok:
No photo ~Rebok Użytkownik anonimowy
19 lut 16 23:18 użytkownik ~Rebok napisał
Nie brać kasy tylko do autoryzowanego serwisu odstawić na naprawę zobaczymy kto zaoszczędzi
Tak właśnie zawsze robię i serwis piękne faktury wystawia, a z drugiej strony te kosztorysy i wyceny ubezpieczycieli to cyrk. Ostatnio wycenili lakier na zderzak do wymiany z 55 proc. rabatem.
20 lut 16 17:13 | ocena: 100%
Liczba głosów:15
100%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rebok Użytkownik anonimowy
~Rebok :
No photo ~Rebok Użytkownik anonimowy
Nie brać kasy tylko do autoryzowanego serwisu odstawić na naprawę zobaczymy kto zaoszczędzi
19 lut 16 23:18 | ocena: 93%
Liczba głosów:45
93%
7%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej