CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.404.141.96
Średnio4.554.784.432.13
Najdrożej4.944.994.852.45

Porównanie 3 limuzyn z 6-cylindrowymi dieslami - chwila prawdy dla nowej serii 5

22 lut, 12:30
Udostępnij
0
Skomentuj

W salonach debiutuje kolejna generacja BMW „piątki”. Poprzednia wysoko ustawiła poprzeczkę, ale gdy pojawił się nowy Mercedes klasy E, musiała uznać jego wyższość. Czy teraz role się odwrócą? A może jednak Audi A6 zagra wszystkim na nosie?

Nowa limuzyna klasy wyższej to zawsze duże wydarzenie i szansa na zmianę układu sił w klasie. Tak było, gdy niecały rok temu porównywaliśmy Mercedesa klasy E z Audi A6, BMW serii 5 i Volvo S90 oraz V90 – w trzech porównaniach trzykrotnie triumfował Mercedes. Pewny siebie wraca do walki, tyle że tym razem poza wiekowym, ale wciąż popularnym i pielęgnowanym Audi A6 musi też się zmierzyć z nowym BMW serii 5 (G30). Bawarczycy tylko czekają, żeby strącić Mercedesa z najwyższego stopnia podium w naszych porównaniach.

Jeśli chodzi o statystyki sprzedaży, to BMW nadal prowadzi. W minionym roku w Polsce zarejestrowano 1789 sztuk serii 5 generacji F10, czyli schodzącego już modelu. Mercedes osiągnął wynik 1334 auta – o 68 proc. więcej niż rok wcześniej. Tu widać, jak duży wpływ miała zmiana modelowa, która nastąpiła dopiero późną wiosną. Mercedesowi po piętach depcze A6 z wolumenem 1317 sztuk (nie licząc wersji Allroad). Niemieckie limuzyny mają w swoim segmencie aż 75-procentowy udział i mimo że należą do najdroższych, to z roku na rok zwiększają przewagę nad Lexusem, Volvo, Jaguarem czy Infiniti.

BMW 530d kontra Audi A6 3.0 TDI i Mercedes E 350d - dane techniczne

BMW Mercedes Audi
Silnik: typ/cylindry/zawory diesel, turbo/R6/24 diesel, turbo/V6/24 diesel, turbo/V6/24
Zasilanie common rail common rail common rail
Pojemność skokowa (cm3) 2993 2987 2967
Moc maksymalna (KM/obr./min) 265/4000 258/3400 272/3500
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 620/2000 620/1600 580/1250
Prędkość maksymalna (km/h) 250 250 250
Skrzynia biegów aut. 8 aut. 9 aut. 7
Napęd tylny tylny 4x4
Hamulce (przód/tył) tw/tw tw/tw tw/tw
Pojemność bagażnika (l) 530 540 530
Rozmiar opon testowanego auta 245/45 R 18 245/45 R 18 | 275/40 R 18 255/40 R 19
Pojemność zbiornika paliwa/AdBlue (l) 66/21,5 66/25 73/17
Masa przyczepy hamowanej/niehamowanej (kg) 2000/750 2100/750 2000/750
Emisja dwutlenku węgla (g/km) 118 133 133
Dł./szer./wys. (mm) 4936/1868/1479 4923/1852/1468 4933/1874/1455
Cena podst. testowanej wersji 284 500 zł 267 600 zł 268 100 zł
Utrata wartości po 3 latach i 90 tys. km 47,8 proc. 48,9 proc. 45,7 proc.
Gwarancja mechaniczna/perforacyjna 2 lata/12 lat 2 lata/30 lat 3 lata/12 lat
Przeglądy wg wskazań/co 2 lata co 25 tys. km/co 2 lata wg wskazań/co 2 lata
Cena pod doposażeniu 324 153 zł 313 980 zł 337 360 zł

6 cylindrów – to smakuje!

Tym razem bierzemy na warsztat smakowite kąski: duże, sześciocylindrowe diesle, które osiągają moc od 258 do 272 KM. BMW mierzy 4,94 m długości – jest o 1 cm dłuższe od Audi i o 2 cm od Mercedesa. Okazało się również najdroższe, gdyż bez opcji kosztuje 284 500 zł. Pomimo tego, że jest też najświeższe, to zgłosilibyśmy już kilka propozycji poprawek, które BMW powinno uwzględnić przy okazji liftingu.

Po pierwsze: szpara między błotnikiem a słupkiem A jest tak duża, że można by tam wcisnąć parówkę. Po drugie: klapkę pod kierownicą po lewej zbyt luźno przymocowano i lubi stukać – bije po oczach taniość wykonania. I po trzecie: kamera cofania jest bardzo narażona na zabrudzenia – przy kiepskiej pogodzie widać na ekranie tyle, co podczas transmisji pierwszego lądowania na Księżycu.

Zanim ruszymy: BMW ma rzędowy 6-cylindrowy silnik i napęd na tylne koła. W Mercedesie tkwi „V-szóstka”, która także kieruje moc na tył. Audi z kolei ma TDI V6 i napęd 4x4. I każde z tych aut kosztuje z testowym wyposażeniem tyle, co 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie. Cena BMW z 265-konnym silnikiem, topową nawigacją, adaptacyjnym zawieszeniem, aktywnym układem kierowniczym ze skrętną tylną osią i 18-calowymi kołami wynosi 324 153 zł.

Ale najdroższe i tak jest najstarsze auto w tym porównaniu. Audi, które w wersji 3.0 TDI ma napęd quattro w standardzie (inaczej miałoby problem z przeniesieniem 272 KM i 580 Nm na asfalt), wyceniono na 337 360 zł – uwzględniliśmy nawigację MMI, pneumatyczne zawieszenie, czujniki parkowania i kamerę cofania, koła „19-ki” oraz ledowe reflektory. Najtaniej wychodzi Mercedes: za 258-konną klasę E z systemem Dynamic Body Control, nawigacją Comand online, kompletem asystentów, adaptacyjnym tempomatem i 18-calowymi felgami trzeba zapłacić 313 980 zł.

BMW 530d kontra Audi A6 3.0 TDI i Mercedes E 350d - wyniki testu

BMW Mercedes Audi
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,0 s 2,1 s 1,8 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,6/8,9 s 5,8/9,3 s 5,4/8,8 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 13,6/23,3 s 14,1/24,0 s 13,8/24,9 s
Elastyczność 60-100 km/h (aut.) 3,0 s 3,1 s 3,1 s
Elastyczność 80-120 km/h (aut.) 3,7 s 4,0 s 3,8 s
Masa rzeczywista/ładowność 1776/569 kg 1904/486 kg 1922/458 kg
Rozdział masy (przód/tył) 51/49 proc. 54/46 proc. 56/44 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 11,9/11,9 m 11,5/11,5 m 12,2/12,1 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 35,2 m 36,4 m 36,4 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 34,4 m 34,2 m 35,3 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 55 dB (A) 55 dB (A) 54 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 63 dB (A) 63 dB (A) 63 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 67 dB (A) 67 dB (A) 67 dB (A)
Spalanie testowe 6,6 l/100 km 7,0 l/100 km 7,2 l/100 km
Zasięg 1000 km 940 km 1010 km

BMW daje frajdę, Audi zaskakuje

Nie będziemy ukrywać, że poziom komfortu, osiągi i prowadzenie zrobiły na nas duże wrażenie. Zacznijmy od Audi. Siedmiostopniowe DSG pozwala sobie na chwilę zwłoki podczas ruszania, ale potem dzięki fantastycznej trakcji wyrywa do przodu. W slalomie nadwozie wychyla się najmniej z całej trójki, Audi też najszybciej przemyka między pachołkami. Jednak nie wszystko w A6 jest idealne. Silnik V6 TDI co prawda przyjemnie i cicho pracuje, ma najwięcej momentu obrotowego z dołu, ale za to też najkrótsze przełożenie i przy 120 km/h na autostradzie silnik kręci się z 1650 obr./min. Dla porównania: BMW osiąga wówczas 1500, a Mercedes – 1400. Przez to Audi najwięcej pali: na naszej pętli testowej zużyło średnio 7,2 l/100 km, podczas gdy Mercedes i BMW spaliły odpowiednio 7 i 6,6 l/100 km.

Foto: Auto Świat

Mercedesa najbardziej polubiliśmy za jego bezpośredni układ kierowniczy, który wymaga pewnej ręki. Wrażenie robi także potężny silnik, choć brzmi nieco szorstko i dieslowo. Chylimy czoła przed konstruktorami 9-biegowej przekładni, która dyskretnie, ale szybko i sprawnie pracuje. Nasz testowy egzemplarz miał adaptacyjne amortyzatory, a nie pneumatykę Airmatic, jak pozostałe klasy E, które odwiedziły naszą redakcję.

Zawieszenie Mercedesa sprawnie niweluje krótkie pofałdowania asfaltu, ale jeżeli następują one szybko po sobie, jak np. korzenie drzew pod połataną drogą, karoseria staje się niespokojna, Benz zaczyna cały pracować. Do tego dochodzi duża masa: 1904 kg to tylko o 18 kg mniej niż waży czteronapędowe Audi i aż o 128 kg więcej niż BMW. Żeby przedstawić to bardziej obrazowo: to tak, jakbyście posadzili Ryszarda Kalisza na tylnej kanapie.

Foto: Auto Świat

BMW to wciąż BMW

Przesiadamy się do BMW i wkraczamy do świata fit. Atletyczna sylwetka, sportowe właściwości jezdne – tak jak je znamy i cenimy w tym modelu od lat – i „wesoły” tył, który daje o sobie znać podczas szybkich wyjść z zakrętów. „Piątką” można też jeździć spokojnie i komfortowo, tylko po co? Ten samochód nie bez powodu ma skrętną tylną oś (opcja za 6338 zł) i rzędową „szóstkę”, spalającą olej napędowy, która brzmi i jeździ, jakby była karmiona benzyną „98-ką”.

Ośmiostopniowy „automat” ZF już w poprzedniku robił znakomite wrażenie, a w tym modelu idealnie posłusznie pracuje. Łopatki oczywiście są, tyle że niektórzy kierowcy pewnie nigdy z nich nie skorzystają. Ale BMW umieściło je tu dla tych, którzy lubią się zaangażować w jazdę. Gdy warunki temu sprzyjają, żeby samodzielnie zmieniać przełożenia: namierzasz zakręt, przyhamowujesz, redukujesz dwa biegi, dodajesz gazu w szczycie zakrętu i perfekcyjnie wychodzisz z łuku – „piątka” potrafi dać ogrom frajdy. Bez protestu przenosi też wielki moment obrotowy na koła, podczas gdy Mercedes czasem próbuje „negocjować” z kierowcą wybrany przez niego tor jazdy.

BMW 530d kontra Audi A6 3.0 TDI quattro i Mercedes E 350d BMW 530d kontra Audi A6 3.0 TDI quattro i Mercedes E 350d Foto: Auto Bild

Wielu pewnie nie rozpozna od razu, że ma do czynienia z nową „piątką”, design tego modelu jest bowiem bliski temu, co znaliśmy do tej pory. Dopiero jazda skutkuje olśnieniem. BMW wygrywa w kategoriach dynamiki jazdy, komfortu, napędu, nadwozia i – niespodzianka – spalania. Stado 265 KM zadowoliło się na pętli testowej średnio tylko 6,6 l/100 km. To bardzo mało jak na taki silnik. Tyle że nawet jak mocno wciska się gaz, nie sposób przekroczyć 11 l/100 km. Niesamowite!

Jeszcze dwie uwagi. Już wiecie o tym, że pod względem jakości wykonania BMW ma co poprawiać. A czego jeszcze nie wiecie? Otóż Mercedes okazuje się najlepiej spasowany. Żadnego z konkurentów tak porządnie nie zmontowano. Za to Audi nadal przykłada największą uwagę do detali. Przyciski, pokrętła, panele wnętrza – wszystkiego dotyka się z przyjemnością!

BMW 530d kontra Audi A6 3.0 TDI i Mercedes E 350d - punktacja

Nadwozie Maks. pkt. BMW Mercedes Audi
Przestronność z przodu 40 34 35 34
Przestronność z tyłu 30 23 25 23
Pojemność bagażnika 25 18 18 18
Ładowność 15 11 9 9
Widoczność 20 16 15 16
Fotele, pozycja kierowcy 30 29 28 29
Ergonomia obsługi 20 20 16 18
Jakość wykończenia 20 18 18 19
Suma punktów 200 169 164 166
Napęd i zawieszenie Maks. pkt. BMW Mercedes Audi
Przyspieszenie 25 20 19 21
Elastyczność 25 23 23 23
Poziom hałasu 15 13 14 14
Skrzynia biegów 15 15 15 14
Zachowanie na drodze 30 28 28 27
Komfort jazdy 30 28 27 27
Układ kierowniczy 15 14 14 13
Średnica zawracania 5 4 5 3
Skuteczność hamulców 40 35 33 30
Suma punktów 200 180 178 172
Koszty Maks. pkt. BMW Mercedes Audi
Cena po doposażeniu 50 22 24 20
Utrata wartości 15 21 11 14
Zużycie paliwa 30 28 26 25
Wyposażenie – komfort 30 23 23 23
Wyp. – bezpieczeństwo 30 25 26 25
Ubezpieczenia 10 5 7 7
Gwarancja 15 8 9 10
Przeglądy 20 17 17 17
Suma punktów 200 140 143 141
Wynik końcowy 600 489 485 479
Miejsce w teście 1. 2. 3.

BMW 530d kontra Audi A6 3.0 TDI i Mercedes E 350d - naszym zdaniem: różnice są małe, ale BMW robi to najlepiej

OK, jedni powiedzą, że porównywanie z sobą tak dopracowanych aut, jak powyższa trójka, ma umiarkowany sens – przecież żadne z nich nie rozczaruje swojego właściciela, no, chyba że usterkowością, ale trudno to sprawdzić, gdy pojazd jest na rynku od kilku tygodni. To porównanie pokazało, że BMW jest niezwykle wyważonym samochodem. Jeździ tak, jak tego od „piątki” wymagamy, a jednocześnie oferuje zadziwiająco wysoki poziom komfortu. Mercedes to smartfon na kołach. Dotykowe przyciski na kierownicy i ogromne ekrany nie każdemu przypadną do gustu. Pozytywnie zaskoczyło nas też Audi. Mimo zaawansowanego wieku nie daje sobie w kaszę dmuchać. Ale w szczegółach, a przy tej cenie warto zwracać na nie uwagę, BMW okazuje się najlepsze i Bawarczycy odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat 9/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowe auta sportowe Mercedesa, Forda, Lamborghini, Renault i Porsche; pierwsze jazdy Toyotą Prius Plug-In i odnowionym Seatem Leonem Cuprą; raport - PSA przejmuje Opla; porównanie SUV-ów z napędem na jedną oś; testy Audi A5 Sportback, Jaguara XF i Mazdy 3 po liftingu; kupujemy samochód uzywany; regeneracja wtryskiwaczy; BMW serii 5 z drugiej ręki; używany Fiat Panda III, dodatek Market.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (80)

No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
Do ~ Jerry. Owszem silniki Diesla są cichsze, możniejsze i bardziej wydajne niż kiedyś ale benzynowe również. Mimo postępu ja nadal słyszę drażniący głos Diesla czy to 4, 6 czy 8 cyl. ja to poprostu słyszę i nie lubię tego. Może niektórym to nie przeszkadza albo mają słabszy słuch. Mieszkam za granica( nie w Europie) współpracowałem kilka lat temu z dealerem samochodowym w Nowym Jorku i miałem styczność z różnymi samochodami. Diesle są tu mało popularne co nie znaczy że ich niema ale najczęściej są spotykane w pick-upach oraz samochodach europejskich a główni odbiorcy takich samochodów jak nie trudno się domyślić są kierowcy pochodzenia europejskiego. Opinia moja knota nie jest zbyt pochlebna dla diesli nie jest tylko moją ale większość dealerów oraz mechaników zgadza się z tym.
24 lut 15:28 | ocena: 74%
Liczba głosów:19
74%
26%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jerry Użytkownik anonimowy
~Jerry :
No photo ~Jerry Użytkownik anonimowy
Quattros Tak było kiedyś i też uważałem, że diesel to dobry jest do ciężarówki. Potem silniki wysokoprężne mocno się zmieniły. A teraz ekolodzy zepsuli diesla. Zbyt wiele skomplikowanych, nie do końca sprawdzonych i bardzo drogich układów, systemów i urzadzeń. Psuja się, choć nie powinny, a wymiana to wariackie pieniadze. Ale podczas jazdy nie bardzo da się poznać, że to diesel, więc pasuja i do limuzyny. A czy jest lepszy czy gorszy, to już rzecz gustu. Jeszcze trochę i spróbuja nas wcisnać w te elektryczne wynalazki i będziemy mogli benzynowe V8 o dużej pojemności poogladać w muzeum. Szkoda
23 lut 22:44 | ocena: 60%
Liczba głosów:10
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Misiu31 Użytkownik anonimowy
~Misiu31 :
No photo ~Misiu31 Użytkownik anonimowy
Drodzy przeciwnicy diesli,

Zupełnie nie rozumiem Waszej niechęci do silników wysokoprężnych, zwłaszcza takiej klasy i osiągów jak w tym artykule. Nie chce się rozwodzić nad zaletami diesli, ale fakt jest taki, że nowoczesny turbodiesel to podobna moc co benzyna, duży wyższy moment obrotowy, przy znacznie niższym spalaniu i zdecydowanie większym zasięgu. Co do awarii, to ktoś, kto kupuje auto za ponad 300 tys., najczęściej bierze je w leasing na 3-5 lat, kiedy prawdopodobieństwo awarii jest stosunkowo niewielkie. A potem samochód idzie w świat i niech się z nim dzieje, co chce. Niestety to przypadłość większości nowych samochodów, że przy przebiegu sto kilkadziesiąt tys. i więcej km pewne rzeczy zaczynają się psuć. To nie mercedesowska beczka, że zrobi 1 mln km bez żadnej awarii :) No ale są gusta i guściki... Pozdrawiam wszystkich :)
23 lut 07:14 | ocena: 54%
Liczba głosów:41
54%
46%
| odpowiedzi: 7
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~qew Użytkownik anonimowy
~qew :
No photo ~qew Użytkownik anonimowy
Dzieci, zdecydowana wiekszosc tych aut to auta sluzbowe na zachodzie, ich kierowcy maja w glebokim powazaniu czy cos tam sie posypie czy nie - to raz. Dwa- nic sie nie posypie do 100tys km a tyle nimi beda jezdzic maksymalnie, potem sie to wruzca na rynek wtorny I sie Polacy bujaja z turbinami I dwumasami.

Nie porownojcie problemow 1 swiata z waszymi, z 3 go swiata.
23 lut 13:12 | ocena: 69%
Liczba głosów:29
69%
31%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~motofun Użytkownik anonimowy
~motofun :
No photo ~motofun Użytkownik anonimowy
Ok.70-160 km więcej na każdym zbiorniku paliwa przez przebieg 80-140 tys. km. W Opiniach są telefony, sam sprawdź, porozmawiaj z użytkownikami. Redukując tarcie o 88% w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale 2-4 x wydłużamy ich trwałość i oszczędzamy 8-12% paliwa! Jest to możliwe dzięki polimeromw ww.s x 6 0 0 0. p l które tworzą powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych. W zimie mniejszy pobór prądu o 20% przy rozruchu silnika. Silnik szybciej wchodzi na obroty, dzięki temu samochód lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Redukuje branie oleju od 50-90%. Stosuje się tylko raz na 80-140 tys.km! Nie ma jakościowej konkurencji. Toyota-Japonia (link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zalecasx6000 wymagającym klientom a Mazda oferowała do czasu nawiązania współpracy z Fordem! Zwycięstwem w 1991 roku w 24 godzinnym wyścigu Le Mans potwierdziła się efektywność silnika Mazdy787 B właśnie z problematycznym silnikiem Wankla. W USA i na świecie stosowane od 1989r, w Polsce od 2012r. Nie oceniaj bezmyślnie, w Opiniach są telefony użytkowników, porozmawiaj, sam sprawdź.
27 lut 13:05 | ocena: 50%
Liczba głosów:12
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~W Użytkownik anonimowy
~W :
No photo ~W Użytkownik anonimowy
Większość tu piszących nigdy nie siedziało za kierownicą nie mówiąc o jeździe. 3 l.diesel nie daje szans 3 l benzynie chyba że na podwójnej turbiny a wtedy wszelkie defekty diesla mają i tu zastosowanie, naturalnie oprócz dpf chociaż słyszałem ze i do benzyny chcą zakładać. Ja przejechałem w poprzedniej a6 240 tys i nigdy nie miałem problemu ani z dpf ani z dwumasa. Do podwozenia dzieciaków do szkoły mam hybryda która tylko do tego się nadaje. Natomiast spalanie przy pełnym wykorzystaniu mocy to u mnie max 13 w benzynie pewnie ze 30
27 lut 16:00 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
Tu nawet nie chodzi o awarie ale o to ze nie pasuje Diesel do limuzyny ani dobzadnego innego samochodu osobowego z malulymi wyjątkami. Każdy kontynent jeździ na benzynie w osobowych samochodach a tylko kilka krajów w Europie lubi "ropniaki", wiec coś jest nie tak. Nie wiem czy to przyzwyczajenie, głupota, niewiedza czy coś innego. Silniki Diesla owszem są dobre, bardziej wydajne niż benzynowe jednostki ale ich charakterystyka pracy najlepiej sprawdza się w ciężarówkach, ciągnikach rolniczych, pojazdach wojskowych, wielkich agregatach prądotwórczych, statkach i w innych urządzeniach śle nie w normalnych samochodach osobowych, zrozumcie to ludzie wreszcie. Niższe spalanie to tylko jeden z wielu parametrów i sam ten parametr nie powinien decydować o doborze silnika. Może ludziom w Europie trudno to zrozumieć bo silniki na ON są popularne tam z niewiadomo jakiej przyczyny, pewnie to jeden z czynników Europejskiej propagandy podobnie jak wmawianie ze duże silniki nie spełniają norm spalin co jest nieprawdą, bo w USA są ostrzejsze normy spalin a są sprzedawane samochody z ogromnymi jednostkami. Po co te kłótnie i obrażania, nie istnieją argumenty aby zaprzeczyć ze silnik Diesla jest lepszy od benzyny w samochodzie osobowym i koniec kropka.
23 lut 16:20 | ocena: 56%
Liczba głosów:25
44%
56%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~Quattros:
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
23 lut 16:20 użytkownik ~Quattros napisał
Tu nawet nie chodzi o awarie ale o to ze nie pasuje Diesel do limuzyny ani dobzadnego innego samochodu osobowego z malulymi wyjątkami. Każdy kontynent jeździ na benzynie w osobowych samochodach a tylko kilka krajów w Europie lubi "ropniaki", wiec coś jest
Nie masz zielonego pojęcia o tematach na które się wypowiadasz. Przy okazji odpowiedz na mój post co do twoich wynurzeń na temat "popularnych samochodów elektrycznych z lat 40-tych". Przecież jak widać, ty nawet nie jeździłeś takim nowoczesnym wielkim turbodieslem. Sprawdź sobie ile taki diesel w bardzo dużej limuzynie "pali" a potem sprawdź wartość jego momentu obrotowego i jego charakterystykę. Może (może?) coś zrozumiesz. Ja nie jestem zwolennikiem diesli ale pisanie, że to obecnie silniki dla ... (jakoś tam się o takich wyraziłeś) to wyraz głupoty i niewiedzy. Pomyśl dlaczego tak wielu tak już luksusowe samochody z dieslem kupuje. I tu nawet nie chodzi o awarie twego toku "myślenia" ale o to że twoje bzdury nie pasują do sensownego komentarza, że sparafrazuję początek twego postu.
27 lut 17:39 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
A wystarczyło do porównania wystawić Jaguara XF 30d (X260). Skromne 300 KM, momencik to jedynie 7 setek Nm, wysoka kultura pracy i najsztywniejsza karoseria w swej klasie. Aha... Mercedes ma lepiej spasowane plastiki a Audi ma najprzyjemniejsze pokrętła w dotyku. Fajnie. Szkoda, że trochu wyglądu teutońskiej konkurencji nie staje. Jedyny wybór -Jaguar -choć osobiście wolę XE z AJ126-ką albo XJ-ta z powyższym silnikiem XF-a choć pewnie z AJ133 jest jeszcze lepszy ale takim nie jeździłem więc pewności brak!
27 lut 17:20 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nik Użytkownik anonimowy
~nik
No photo ~nik Użytkownik anonimowy
do ~Misiu31:
No photo ~Misiu31 Użytkownik anonimowy
23 lut 07:14 użytkownik ~Misiu31 napisał
Drodzy przeciwnicy diesli,

Zupełnie nie rozumiem Waszej niechęci do silników wysokoprężnych, zwłaszcza takiej klasy i osiągów jak w tym artykule. Nie chce się rozwodzić nad zaletami diesli, ale fakt jest taki, że nowoczesny turbodiesel to podobna moc co
Silniki diesla powinny napędzać lokomotywy na Alasce, Syberii, koparki, ciężarówki i wszelakiej maści sprzęt roboczy, a nie elegancką limuzynę za 300 tys zł. Amerykanie to wiedzą, europejczykom można wcisnąć wszystko...
23 lut 08:42 | ocena: 70%
Liczba głosów:33
70%
30%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

BMW 530d kontra Audi A6 3.0 TDI quattro i Mercedes E 350d

Sztuka maskowania: z tyłu nowa „piątka” wygląda jak jej poprzedniczka, a klasa E – jak klasa C albo... S. Audi z kolei godnie się zestarzało i wciąż elegancko się prezentuje.

Porównanie 3 limuzyn z 6-cylindrowymi dieslami - chwila prawdy dla nowej serii 5 (slajd 1 z 28)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego