Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.384.494.291.97
Średnio4.594.734.492.11
Najdrożej4.994.994.992.29

Citroen Grand C4 Picasso 2.0 BlueHDi - zakręcony jak życie rodzinne

25 kwi, 12:52

Powitaliśmy w redakcji prawdziwego malarza rodzinnego życia! W 6-miesięcznym teście chcemy sprawdzić, czy jego abstrakcyjne natchnienie sprosta wymaganiom codziennego, jak i wakacyjnego życia. Ruszamy!

Udostępnij
0
Skomentuj

Citroën C4 Picasso od lat jest w ścisłej czołówce vanów w Polsce. Ten segment wbrew europejskim trendom, „SUV-okracji” i ujemnemu przyrostowi naturalnemu wciąż zyskuje u nas na popularności – w zeszłym roku urósł o 18,5 proc. i osiągnął wolumen 26,7 tys. szt. (dane wg Samaru). To już wystarczający powód, żeby przyjrzeć się francuskiemu „dzieciowozowi” bliżej. Co prawda, na razie w naszej redakcji przypada statystycznie na redaktora tylko 1,54 dziecka, ale kto wie – może Picasso natchnie tych bezdzietnych do założenia rodziny. Albo wręcz przeciwnie. Vany przydają się przecież nie tylko ojcom i matkom.

W przypadku konfiguracji C4 Picasso trochę zaszaleliśmy. Poszliśmy od razu „w Granda”, którego ceny zaczynają się od 79 990 zł – o 8000 zł więcej niż kosztuje o 17 cm krótszy bazowy model. Dzięki temu mogliśmy zamówić 6. i 7. fotel za 2000 zł. Nie ograniczyliśmy się też przy wyborze wersji silnikowej i wyposażeniowej: postawiliśmy na topowego diesla 2.0/150 KM BlueHDi (min. 101 990 zł) z automatyczną skrzynią biegów (dopłata 6000 zł), najwyższym wyposażeniem Shine i kilkoma opcjami. Kropką nad i jest efektowny lakier Lazuli Blue. Konfigurator podliczył nasze zachcianki i wyszło 134 290 zł. Biorąc pod uwagę to, ile zażądaliby konkurenci za podobnie skonfigurowane auto, za Citroëna wcale nie zapłacilibyśmy tak dużo.

Wyposażony w: adaptacyjny tempomat, komplet asystentów kierowcy, elektrycznie sterowaną klapę i panoramiczną szybę van nie może stać i nudzić się na redakcyjnym parkingu. Już w pierwszym tygodniu stażu u nas wyruszył więc w trasę w Dolomity. Na pokładzie: 4 osoby, sprzęt narciarski i bagaż. Postanowiliśmy jechać bez „trumny” i złożyć jeden z foteli środkowego rzędu, żeby pomieścić deski, ale ta przestrzeń przydała się też na umieszczenie toreb z butami narciarskimi. Bagażnik robi wrażenie większego, niż jest w rzeczywistości. Roleta musiała zostać w garażu, bo pod podłogą nie przewidziano na nią żadnego schowka.

Grając w „bagażowego tetrisa”, dwukrotnie uderzyłem się o... klosze świateł wystające po bokach klapy – powinna otwierać się wyżej. Ostatecznie jednak się z nią przeprosiłem, bo elektryczny mechanizm domykania poradził sobie z dociśnięciem miękkiego bagażu i zaryglowaniem zamka – zuch! W wielu innych autach klapa nie domyka się, gdy napotka choćby najmniejszy opór. Pewnie ma to sens – może się spalić silnik, uszkodzić bagaż itd. Ale niech rzuci kamieniem ten, kto zawsze domyka klapę za pierwszym razem w takiej sytuacji. No właśnie!

Grand C4 Picasso ma w papierach 804 kg ładowności i w trakcie trwania testu na długim dystansie na pewno zweryfikujemy tę wartość, bo z naszego doświadczenia wynika, że francuscy producenci mają tendencję do przeceniania danych dotyczących masy. Nasza czwórka narciarzy ważyła z ekwipunkiem ok. połowę tego, co Citroën pozwala zabrać na pokład, i takie obciążenie nie robiło na silniku żadnego wrażenia. Przy 140 km/h w kabinie było nadspodziewanie cicho, natomiast tam, gdzie warunki na to pozwalały, bez problemu rozpędzaliśmy się do 190 km/h i jeszcze można było w kabinie rozmawiać bez przekrzykiwania się.

Przy takim stylu jazdy 150-konne 2.0 BlueHDi zużyło 8,1 l/100 km, natomiast po podliczeniu całej wycieczki (3350 km) średnie spalanie wyniosło 7,6 l/100 km. Imponujące! Lżejsza noga spokojnie pozwoliłaby jeszcze z litr zaoszczędzić. Z naszych pierwszych obserwacji wynika też, że komputer pokładowy podaje wartości bardzo bliskie tym, które wychodzą z zatankowanych litrów i przejechanych kilometrów. Szkoda, że zbiornik mieści tylko 55 l.

Zawieszenie Picasso pracuje pod obciążeniem bardziej komfortowo i harmonijnie niż na pusto. Na autostradzie auto przyjemnie płynie i dopóki nie ma bocznych podmuchów wiatru, nic nie zakłóca zen kierowcy. Ale niestety, „Grand” jest na nie podatny, a kontrowanie mało precyzyjnym i dającym słabe wyczucie układem kierowniczym też nie należy do przyjemnych. Niemieccy konkurenci dają w takich sytuacjach poczucie lepszej kontroli. Nie wymagamy, żeby vanem jeździło się zwinnie i sportowo, ale do galaretowatego prowadzenia „C4-ki” trzeba się po prostu przyzwyczaić i na górskich serpentynach wyluzować, zwolnić i podziwiać widoki przez zachodzącą na dach szybę czołową, która w pełni zasługuje na miano panoramicznej.

Na górskich odcinkach punkty zbierała też automatyczna skrzynia. Przytomnie reaguje na kick-down, na zjazdach mądrze redukuje bieg, wspierając hamowanie silnikiem, natomiast na podjazdach też pozwala długo trzymać niskie przełożenie. Z łopatek do manualnej zmiany praktycznie nie musieliśmy korzystać. Na płaskim zdarza jej się jednak na pierwszych trzech biegach delikatnie poszarpywać.

Po tygodniu jazdy wciąż nie potrafiłem „na ślepo” obsłużyć wszystkich 12 przycisków i 4 pokręteł na kierownicy. Regulacja klimy na ekranie dotykowym, na którym obsługuje się wszystkie funkcje, zawsze będzie irytować, bo odwraca uwagę od prowadzenia. Przekonałem się też, że fotele wyglądają na wygodniejsze, niż są w rzeczywistości. Zamiast pseudomasażu wolałbym porządne podparcie lędźwi z 2-osiową regulacją i taką samą funkcję w zagłówku. Schowek między fotelami mieści podręczny prowiant, ale już uchwyty na napoje okazują się zbyt płytkie – 0,5-litrowe butelki potrafią wypaść i wtoczyć się pod pedały.

Citroen Grand C4 Picasso - to nam się podoba

Mocny, elastyczny i oszczędny silnik, panoramiczny widok do przodu, przytomny „automat”, komfortowo pracujące zawieszenie pod obciążeniem.

Citroen Grand C4 Picasso - to nam się nie podoba

Utrudniona obsługa klimatyzacji, kierownica przeładowana przyciskami, rozlazłe prowadzenie, stosunkowo niewielki zbiornik paliwa.

Citroen Grand C4 Picasso - nasza opinia

W ciągu miesiąca pokonaliśmy naszym Citroënem już blisko 6 tys. km, a pod koniec testu chcemy na liczniku mieć 40 tys. km. Auto sprawdziło się podczas wypadu narciarskiego, teraz przed nim majówki, a potem wakacje i opinie dzieciaków. Na mnie auto zrobiło wrażenie elastycznym, oszczędnym silnikiem i komfortem jazdy na autostradzie.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 50/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsze jazdy nowym BMW M5, Volkswagenem Golfem Sportsvan po liftingu i nowym Subaru XV; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; test Porsche 911 GT3; początek testu długodystansowego Mitsubishi ASX; najczęstsze usterki silników Diesla; paliwa zimowe; Skoda Octavia II z drugiej ręki; używane SUV-y w cenie 35-45 tys. zł; specjalne Nissan rodem z Gwiezdnych Wojen.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Rad Użytkownik anonimowy
~Rad :
No photo ~Rad Użytkownik anonimowy
Jeździłem wersją krótką przed liftem z 1,6 HDI i auto mnie zachwyciło pojemnościa wnętrza, jakością wykonania oraz ustawnym kufrem. Jedyne co mnie męczyło to miękkie nastawy - efekt kanapy na kołach. Obsługa multimediów i klimy wymaga przyzwyczajenia, ale i tak mniej uciążliwe niż toporne ekrany w Vagach.
26 kwi 20:03 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~katyrz Użytkownik anonimowy
~katyrz :
No photo ~katyrz Użytkownik anonimowy
Jakkolwiek spojrzeć na ten samochód nie da się powiedzieć, że jest brzydki lub niefunkcjonalny. Pamiętam mojego 1 VANa -Citroen Xsara Picasso, później C4 Picasso, następnie wersja grand, teraz Renault Grand Scenic III -Citroeny bajeczka, komfort, niezawodność... Renault troszkę gorzej, bo mam go rok a troszkę kasy władowałem, ale to inwestycja na lata. Koncern PSA był zawszę u mnie na 1 miejscu ale teraz wyraźnie dojrzał na tle konkurencji.
27 kwi 09:25 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~alberto Użytkownik anonimowy
~alberto :
No photo ~alberto Użytkownik anonimowy
Niby ten model jest traktowany jako auto rodzinne ale ja go kupiłem na firme przez leasing bo potrzebowałem 7 osobowego wygodnego samochodu do wypadów na targi konferencje itp. Nawet jak nie zabieram ze sobą klientów ani pracowników to po złożeniu siedzeń mogę śmiało przewozić ładunki o długości nawet 2 i pól metra i więcej. Do tego bagażnik otwiera sie bezdotykowo. Ogólnie rzecz biorąc spisuje sie dobrze.
8 cze 13:17 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wnikliwy obserwator Użytkownik anonimowy
~wnikliwy obserwator :
No photo ~wnikliwy obserwator Użytkownik anonimowy
Czy ktoś może mi powiedzieć, co stało się z Peugeot'em 308 1.2 PureTech na teście długodystansowych. Ostatnie info było po teście "25 tys. km jazdy non stop" pod koniec października 2016. Wtedy chyba miał przejechane 70tys. Od tego momentu cisza, a jak dobrze pamiętam test miał być na dystansie 100kkm...
26 kwi 12:57 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Grzes Użytkownik anonimowy
~Grzes :
No photo ~Grzes Użytkownik anonimowy
Fajnie. Bardzo poważnie rozważam zakup citroena lub 508 sw i mam metlik w głowie. Z jednej strony auto mega praktyczne z drugiej strony bardziej eleganckie z praktycznością w tle...
25 kwi 16:57 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rux Użytkownik anonimowy
~Rux :
No photo ~Rux Użytkownik anonimowy
Auto ciekawe, pojemne oraz z dobrym przelicznikiem cena/wyposażenie i bardzo oszczędne, ale i tak w opinii redaktorów kolejne auto z VAG okaże się lepsze;-)
27 kwi 09:10 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ct500v Użytkownik anonimowy
~Ct500v :
No photo ~Ct500v Użytkownik anonimowy
Przy każdym teście to samo - na zdjętą roletę są wyżłobienia w boczkach bagażnika. Przed otwarciem siedzeń 6 i 7 roletę przekłada się na tył bagażnika.
27 kwi 14:08 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~snickers Użytkownik anonimowy
~snickers :
No photo ~snickers Użytkownik anonimowy
a będzie porównanie testowego grand c4 picasso z espace i s maxem
27 kwi 07:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~marti Użytkownik anonimowy
~marti
No photo ~marti Użytkownik anonimowy
do ~Carbi:
No photo ~Carbi Użytkownik anonimowy
27 kwi 12:20 użytkownik ~Carbi napisał
7.6 l\100km ma byc imponujące?? Skoda octavia 1.9 tdi trasa łódź - poznań - łódź ( bez autostrad ) razem ok. 430km - średnia 3.9l...
kolego nie te gabaryty samochodu..
3 maja 12:48 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Carbi Użytkownik anonimowy
~Carbi :
No photo ~Carbi Użytkownik anonimowy
7.6 l\100km ma byc imponujące?? Skoda octavia 1.9 tdi trasa łódź - poznań - łódź ( bez autostrad ) razem ok. 430km - średnia 3.9l...
27 kwi 12:20 | ocena: 100%
Liczba głosów:14
0%
100%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Citroen Grand C4 Picasso 2.0 BlueHDi - zakręcony jak życie rodzinne

Powitaliśmy w redakcji prawdziwego malarza rodzinnego życia! W 6-miesięcznym teście chcemy sprawdzić, czy jego abstrakcyjne natchnienie sprosta wymaganiom codziennego, jak i wakacyjnego życia. Ruszamy!

Citroen Grand C4 Picasso 2.0 BlueHDi - zakręcony jak życie rodzinne (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego