Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.384.494.291.97
Średnio4.594.754.492.10
Najdrożej4.994.994.992.29

Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid

2 maja 13 11:31

Niskie zużycie paliwa to najlepsza zachęta do zakupu hybrydy. Sprawdzimy, czy obietnice producenta mają potwierdzenie w rzeczywistości i komu opłaci się zakup ekologicznego modelu Toyoty Auris Hybrid

Udostępnij
0
Skomentuj

Bycie eko jest w modzie, a jednym ze sposobów wyrażenia przez kierowców troski o środowisko jest zakup auta hybrydowego. To słuszna droga, ale dobrze też, by miała jednocześnie ekonomiczne poparcie. W Europie Zachodniej właściciele aut ekologicznych są odpowiednio wspierani przez rząd: płacą niższy podatek, otrzymują premię lub mają ulgi w ubezpieczeniu.

Zobacz wszystko na temat

Czy hybryda się opłaca?

W Polsce pojawiają się tylko drobne inicjatywy samorządowe (w Katowicach, Tarnowie i Szczecinie kierowcy hybryd mogą parkować w wybranych strefach taniej lub za darmo), które – mamy nadzieję – za kilka lat obejmą cały kraj. Skoro więc rząd na razie nie wspiera obywateli chcących być eko, troska o środowisko w przypadku zmotoryzowanych jest bardzo kosztowna, a tym samym trudna do upowszechniania. Może więc niższe niż w przypadku samochodów z tradycyjnymi silnikami koszty eksploatacji auta hybrydowego staną się zachętą do jego zakupu. Sprawdzimy to na przykładzie najnowszej Toyoty Auris Hybrid.

Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid Foto: Auto Świat

Zacznijmy jednak od porównania kosztów zakupu różnych Aurisów. Benzyniak 1.6/132 KM ze skrzynią Multidrive S w wersji Premium kosztuje 74 900 zł. Za turbodiesla 2.0 D-4D/124 KM z manualną przekładnią (CVT niedostępna) w takiej samej wersji wyposażeniowej trzeba zapłacić o 6600 zł więcej.

Na ich tle hybryda (seryjnie wyposażona w skrzynię automatyczną) kosztuje najwięcej – w odmianie Premium 84 900 zł (droższa od benzyniaka o 10 000 zł, a od diesla o 3400 zł). Patrząc tylko na cenę – zwłaszcza względem diesla – warto zastanowić się nad zakupem hybrydy.

Weźmy teraz pod uwagę spalanie. Porównamy podawane przez producenta średnie zużycie paliwa obydwu wersji: hybryda spala 3,9 l benzyny na 100 km (wersja z 15-calowymi kołami – 3,7 l/100 km), podczas gdy diesel potrzebuje 4,3 l/100 km. Zakładając, że za litr benzyny płacimy 5,62 zł, a za ON – 5,58 zł, na każdym przejechanym hybrydą 1000 km zaoszczędzimy 20 zł. To jeszcze za mało, by zakup ekologicznej odmiany okazał się opłacalny. Jednak eksploatacja to nie tylko paliwo, ale także koszty serwisu.

Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid Foto: Auto Świat

W przypadku hybrydy będą one niższe, bo auto ma prostszą budowę od diesla, tym samym mniej części jest w niej narażonych na zużycie (brak alternatora, rozrusznika i pasków klinowych). Ponadto układ hybrydowy mniej obciąża silnik spalinowy i system hamulcowy oraz ma wydłużoną do 5 lat gwarancję.

Dość teoretyzowania. Sprawdźmy, jak hybryda spisuje się w praktyce. Zaczniemy od wnętrza, które pod względem ilości miejsca dla podróżnych i na bagaż nie różni się od zwykłych wersji. Duża w tym zasługa pomysłowości inżynierów, którzy umieścili akumulatory pod tylną kanapą. Na desce rozdzielczej w miejscu obrotomierza znajduje się wskaźnik wykorzystania energii, a na ekranie radioodtwarzacza możemy monitorować jej przepływ.

Hybrydowy napęd, składający się z silników elektrycznego (moc 60 kW, moment 207 Nm) i benzynowego 1.8 (odpowiednio 99 KM i 142 Nm), nie zapewnia oszałamiających osiągów (do „setki” w 10,9 s; benz. 1.6 CVT – 11,1 s, diesel 2.0 – 10 s), ale wystarczy do sprawnego przemieszczania się.

Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid Foto: Auto Świat

W zależności od wybranego trybu jazdy może być superoszczędny – 0 l/100 km podczas jazdy tylko na silniku elektrycznym (zasięg do 2 km, prędkość maksymalna 50 km/h) – lub bardzo oszczędny, po włączeniu trybu Eco: 4,3 l/100 km w ruchu miejskim. Delikatnie traktując pedał gazu, na trasie zużyliśmy 4,6 l/100 km, ale bez zabawy w ecodriving i przy normalnej eksploatacji auta należy liczyć się ze znacznie wyższym spalaniem.

Czy w takiej sytuacji zakup hybrydy z ekonomicznego punktu widzenia ma sens? Sprawdziliśmy to, wyliczając koszt przejechania 1 km dla trzech grup użytkowników, którzy w zależności od potrzeb pokonują rocznie różne dystanse.

Zobacz, jak jeździ Toyota Prius

Kiedy opłaci się zakup hybrydy, a kiedy diesla?

30 tys. km rocznie - Kierowca, który pokonuje duże roczne przebiegi, szybko doceni w hybrydzie niskie spalanie oraz tańsze koszty przeglądów (brak części narażonych na zużycie: alternator, rozrusznik i paski klinowe, wyższa trwałość układu hamulcowego). By zakup hybrydy szybciej się zwrócił, trzeba jednak starać się delikatnie naciskać pedał gazu.

15 tys. km rocznie - Miasto to wręcz idealne środowisko dla hybrydy. Przy niedużych prędkościach i w korkach kierowca będzie często wykorzystywał elektryczne źródło napędu, co przyniesie realne oszczędności w zużyciu paliwa. Roczny przebieg rzędu 15 tys. km jest za mały, by zakup samochodu hybrydowego stał się opłacalny, ale ekologia też się liczy.

7,5 tys. km rocznie - Z domu do przedszkola jest 1500 m, latem może być to więc przyjemny spacer, pod warunkiem że dziecko ma na to ochotę. Szybciej i taniej będzie samochodem. Przy w pełni naładowanej baterii w jedną stronę pojedziemy za darmo. Z powrotem włączy się już benzynowy silnik, który doładuje akumulator.

Podsumowanie

Drogi w zakupie, ale tani w eksploatacji – w przypadku Aurisa Hybrida to prawda, ale nie do końca. Owszem, jest to kosztowny napęd, ale za hybrydę trzeba zapłacić niemal tyle samo, co za diesla. Auto mało spala, ale tylko przy delikatnym stylu jazdy, i to głównie podczas poruszania się w mieście. To pojazd, z którym wiążemy się na dłużej, gdyż przed upływem 6-7 lat nie opłaca się go pozbywać.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 50/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsze jazdy nowym BMW M5, Volkswagenem Golfem Sportsvan po liftingu i nowym Subaru XV; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; test Porsche 911 GT3; początek testu długodystansowego Mitsubishi ASX; najczęstsze usterki silników Diesla; paliwa zimowe; Skoda Octavia II z drugiej ręki; używane SUV-y w cenie 35-45 tys. zł; specjalne Nissan rodem z Gwiezdnych Wojen.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (54)

No photo
No photo ~aaabbbb Użytkownik anonimowy
~aaabbbb
No photo ~aaabbbb Użytkownik anonimowy
do ~antyelektryczny:
No photo ~antyelektryczny Użytkownik anonimowy
6 maja 13 14:59 użytkownik ~antyelektryczny napisał
Hybryda do kosza Z ręką na sercu - jechaliśmy w trójkę Passatem B6 1.9 tdi 90KM (96' rok) do Monachium z Wrocławia.
Średnie spalanie na CAŁEJ trasie - autostrada 90-100km/h to całe 4,6 L/100km.
Jazda była męcząca ale taki wynik to nic szczególnego.

Bardz
No i co w tym jest dziwnego? Przecież wiadomo, że jazda na trasie z umiarkowaną prędkością 90-100 kmh jest bardzo ekonomiczna. Zresztą nie tylko w dieslu. Benzyną spaliłbyś niewiele więcej. Pewnie ok. 5 do 5,5 l. Hybrydowe auta powstały w celu zmniejszenia spalania w mieście. Zwłaszcza w dużych miastach, gdzie są duże korki. Hybryda pali na trasie podobnie do benzyny. Jeździsz głównie w trasie to nie kupuj hybrydy, bo się opłaca, a jak jeździsz po dużym mieście to hybryda jest do tego idealna i nie tylko z powodu spalania, ale komfortu, a przy tym 2, 3 razy w roku bez problemu można pojechać na wakacje przy spalaniu takim, jak zwykłym benzynowym ( no czasami odrobinę mniej można spalić hybrydą na trasie też). Korki też się zdarzają jak się jedzie nad morze lub w góry w Polsce.
5 mar 16 21:37 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~lucash9 Użytkownik anonimowy
~lucash9
No photo ~lucash9 Użytkownik anonimowy
do ~alexandra:
No photo ~alexandra Użytkownik anonimowy
24 sie 14 15:06 użytkownik ~alexandra napisał
właśnie rozważam zakup takiego aurisa w hybrydzie. słyszałam, że te auta mało palą i idealnie spradzają się w jeździe po mieście. czy to prawda? są tu jacyś kierowcy tego auta? pozdr
Ja mam Auris Hybrid od tygodnia. Na razie zrobiłem 500km po mieście i średnie spalanie oscyluje od 4,2 do 5,5. Dużo zależy od stylu jazdy ale hybryda daje więcej możliwości w eco drivingu niż zwykłe auto. Jeżdżę po dużym mieście, poprzedni diesel od Renault na tych samych trasach palił między 8 a 9 litrów więc różnica jest znaczna. Poza tym komfort, w rozpędzonym już aucie słychać jedynie szum opon. Jeśli chcesz wiedzieć więcej napisz bezpośrednio lucash9@gmail.com
13 sie 15 12:54 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Daniel Użytkownik anonimowy
~Daniel :
No photo ~Daniel Użytkownik anonimowy
Tylko hybryda Na nizsze koszty eksloatacji aut hybdrydowych wplywa nie tylko nizsze zyzycie paliwa, ale tez prostsza konstrukcja niz w przypadku tradycyjnych aut. Nie ma alternatora, rozrusznika, paskow klinowych, sprzegla, klocki i tarcze wolniej sie zuzywaja dzieki wykorzystaniu ukladu hybrydowego do hamowania, silnik pracuje w cyklu Atkinsona, a nie Otto przez co jest 30 % mniej obciazony, a skrzynia biegow jest bezobslugowa. W porownaniu do diesli hybrydy nie maja turbiny, filra czastek stalych, kola dwumasowego. Wiec w hybrydzie powiedzmy ze mamy srednio spalanie na trasie wieksze od diesla, ale nizsze w miescie za nieporownywalne nizsze koszty serwisu. Ogolnie hybryda wygrywa z dieslem pod wzgledem kosztow utrzymania
9 sie 13 22:12 | ocena: 76%
Liczba głosów:21
76%
24%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ten użytkownik Użytkownik anonimowy
~ten użytkownik :
No photo ~ten użytkownik Użytkownik anonimowy
Jeśli chcecie wierzcie lub nie, mam AURIS HSD TS nowiuteńki PRESTIGE od 2015 użytkuję w jeździe miejskiej po 15.000 zgrzyty w silniku - poszła pompa ABS (miesiąc w serwisie ściągana z Anglii) w miedzy czasie problem z radiem-wymiana, skala głosu zaczynała się od 30 (przy max 60 stopniowej skali), wymiana panelu oświetlenia z powodu krzywego schowka na okulary(notabene wszystkie modele mają ten problem jakoś nikt nie zauważa), po 30.000 wymiana kolumny kierowniczej z powodu stuków i trzasków (nie minęło jeszcze dwa lata gwarancji) z informacji serwisanta dowiedziałem się że Toyota o tym wie lecz wymienia tylko wówczas jak użytkownik to zgłosi, zacinające się lampki podsufitowe oświetlenia kierowca pasażer. oczywiście wymiana na gwarancji a co będzie jak gwarancja się skończy za rok to szybko mija. Kochani użytkownicy zwracajcie uwagę na wszystko nie dajcie do końca się zauroczyć że jest to hybryda bo to tylko hybryda. Nie mam na celu negacji marki lecz tyle niedociągnięć co zauważyłem w nowym aucie to w żadnym innym nowym tyle dotąd nie miałem. do roku 1996 jeździłem używanymi po tym jeżdżę nowymi z salonu sądziłem że hybryda Toyoty będzie fajnym doznaniem i wynalazkiem, jednak Pan Zientarski w reklamie Toyoty o niezawodności hybryd przesadził i jawnie wprowadza w błąd tylko za jakie pieniądze panie Redaktorze?/
24 lut 22:26 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kamil Użytkownik anonimowy
~Kamil
No photo ~Kamil Użytkownik anonimowy
do ~remek:
No photo ~remek Użytkownik anonimowy
1 paź 14 01:33 użytkownik ~remek napisał
Przesiadłem się ze zwykłego silnika po 7-latach na hybryde, to była najlepsza decyzja samochodowa o ile zyciowa :)
Jestem tego samego zdania. Ja w sumie auta potrzebowałem tylko do przemieszczania się po mieście, do pracy, odebrać dzieciaki ze szkoły. 2 lata temu zdecydowałem się na Aurisa z silnikiem hybrydowym i jestem bardzo zadowolony z tego wyboru. Nie mam żadnych problemów na przeglądach, spalanie jest sporo niższe niż przy wcześniejszym benzyniaku i do tego komfort jazdy jest zdecydowanie lepszy.
20 lip 15 10:32 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Teresa Użytkownik anonimowy
~Teresa :
No photo ~Teresa Użytkownik anonimowy
Jestem mega zaskoczona komentarzami! jeżdże tym modelem od kilku miesięcy, dla niektórych może to i krótko żeby się wypowiadać, ale fakt faktem, że ja nie mogę na nic narzekać, a szczególnie na spalanie. Tankuje bardzo rzadko, byc moze dlatego że jeżdżę głównie po mieście. Teraz czeka nas dłuższy wyjazd, więc autko będzie miało okazje sprawdzić się w innej sytuacji. Zobaczymy :)
9 wrz 14 10:46 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Nick Użytkownik anonimowy
~Nick
No photo ~Nick Użytkownik anonimowy
do ~zxc:
No photo ~zxc Użytkownik anonimowy
5 maja 13 10:16 użytkownik ~zxc napisał
bardzo ciekawe , mogłes nagrać filmik z tym średnim spalaniem na poziomie 4,5 l w tym gofie 7
Jestes po Madzi nastepnym niedowiarkiem - filmiku nagrac nie moge, bo mialem to auto wynajete na tydzien (5 dni roboczych) i juz go nie mam. Byla to wersja automatic z 7 biegami. Trasa to byla autostrada, miasto i jazda po normalnych drogach w gorach, spalilem prawie caly zbiornik w 5 dni, wiec chyba zuzycie jest w jakis sposob reprezentatywne. Dodam ze nie jestem jakims tam fanem jakiejs tam marki, prywatnie jezdze Skoda, ale jezdzilem juz wieloma samochodami z wypozyczalni i Auris hybrid byl zdecydowanie najgorszym ze wszystkich.
6 maja 13 09:39 | ocena: 50%
Liczba głosów:8
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zxc Użytkownik anonimowy
~zxc
No photo ~zxc Użytkownik anonimowy
do ~Nick:
No photo ~Nick Użytkownik anonimowy
2 maja 13 12:13 użytkownik ~Nick napisał
Bujda Mialem te Toyote na tydzien z Avisu - spalala 6,5 litra na 100 km. Silnik wyl ciagle na wysokich obrotach -przy zwrocie nazwalem ten samochod jezdzacym gow..nem. Pracownik Avisu przyznal mi racje. Przedtem mialem na tydzien Golfa 7 benzyniaka- spala
bardzo ciekawe , mogłes nagrać filmik z tym średnim spalaniem na poziomie 4,5 l w tym gofie 7
5 maja 13 10:16 | ocena: 92%
Liczba głosów:12
92%
8%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~remek Użytkownik anonimowy
~remek :
No photo ~remek Użytkownik anonimowy
Przesiadłem się ze zwykłego silnika po 7-latach na hybryde, to była najlepsza decyzja samochodowa o ile zyciowa :)
1 paź 14 01:33 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
~jacek :
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
hybryda w naszych warunkach w zaden sposob sie nie oplaca,szczegolnie jak ktos jezdzi rocznie 15 tys.Porownanie z dieslem ma jakis sens ale 3000 tys roznicy w cenie tez potrwa za nim sie to wroci.Z benzyniakiem nie ma zadnego porownania bo roznica w zakupie 10tys to zbyd duzo aby zwrocilo sie to po kilku latach nawet przy uwzglednieniu kosztow serwisowych.Trzeba pamietac ze sam akumulator do hybrydy jest b.drogi wiec po 7-8 latach moze byc b.roznie.Osobiscie nigdy bym nie kupil hybrydy tym bardziej ze korzysci w spalaniu paliwa sa wylacznie w miescie toczac sie w slamazarnym tempie.pozdrawaiam
2 cze 16 10:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid

W Europie Zachodniej właściciele aut ekologicznych są odpowiednio wspierani przez rząd: płacą niższy podatek, otrzymują premię lub mają ulgi w ubezpieczeniu. W Polsce pojawiają się tylko drobne inicjatywy samorządowe (w Katowicach, Tarnowie i Szczecinie kierowcy hybryd mogą parkować w wybranych strefach taniej lub za darmo), które – mamy nadzieję – za kilka lat obejmą cały kraj.

Czy warto kupować hybrydowe auto? Test Toyoty Auris Hybrid (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego