Na salonie samochodowym w Nowym Yorku, który rozpocznie się już 14 kwietnia, Dodge zaprezentuje światu najpotężniejszego fabrycznego muscle cara w historii – Dodga Challengera Demon. Jest mocniejszym bratem i tak już szalonego SRT Hellcat’a. Nie ma co ukrywać, ale to nic innego jak wyścig o tytuł „naj”. W dodatku Dodge na ten moment ściga się sam ze sobą. Oprócz parametrów technicznych liczy się marketing, a nazwa Demon ma świadczyć o dominacji. Jednak jej pomysłodawca ewidentnie zapomniał o fakcie, że „Demona” można pokonać dzięki „Egzorcyście”. O tym pomyślał John Hennessey.

Camaro Hennessey Exorcist bazuje na wersji ZL1, które dysponuje i tak już zawrotną mocą ponad 640 KM pochodzącą z 6.2-litrowego silnika LT4 z Corvette Z06. Amerykański tuner podkręcił go jednak do… 1000 KM i 1310 Nm momentu obrotowego!

Dokonał tego poprzez montaż większego kompresora i wymianę intercoolera. Niezbędna była również wymiana oprogramowania ECU. Aby silnik mógł generować tą zawrotną moc ponadto zmieniono głowicę cylindrów, wałki rozrządu, układ dolotowy i wydechowy. Wraz ze wzrostem mocy i pojawieniem się nowego układu dolotowego konieczne były zmiany z przodu pojazdu.

Na masce zamontowano nowy wlot powietrza, między światłami powiększono atrapę chłodnicy, powiększono także splitter, a w miejscu reflektorów ulokowano dodatkowe wloty. Efekt? Moc maksymalna dostępna przy 6400 obr/min, a maksymalny moment obrotowy przy 4400 obr/min. Obrazując te parametry - sprint 0-100 km/h w czasie krótszym niż 3 sekundy, ¼ mili … poniżej 10 sek. Coś czujemy, że Exorcist wystąpi w kolejnej części Fast and Furious z Toretto za kierownicą.

Jak na porządnego muscle cara przystało moc jest przenoszona na tylną oś za pośrednictwem 6-stopniowej skrzyni manualnej lub 10-biegowej skrzyni automatycznej, za która przyjdzie nam zapłacić dodatkowe 9 950 $. Bardzo dobrze, że klienci maja wybór i to nie tylko jeżeli chodzi o skrzynię biegów. Dla fanów wyścigów po prostej przygotowano „Drag Pack” w cenie 8 995 $ zawierający miękkie opony Nitto 315/30 wraz z 20-calowymi felgami, wzmocniony wał napędowy, gniazda w podłodze i zestaw narzędzi.  Dostępny będzie także pakiet dla kierowców preferujących jazdę po torze. Nazywa się „Road Race Pack”, jest o 2 000 $ tańszy, a w skład wchodzą 20-calowe aluminiowe felgi zaprojektowane przez Hennessey z oponami Michelin Pilot Sport Cup.

Mamy informację o mocy, przyspieszeniu i cenach dodatkowych pakietów, ale nie pisaliśmy jeszcze nic o cenie Camaro Hennessey Exorcist. Na rynku dostępnych jest co raz więcej hipersportowych samochodów dysponujących mocami ok. 1 000 KM, na które mogą sobie pozwolić najzamożniejsi tego świata. W tym przypadku jest zupełnie inaczej. Podstawowe Camaro ZL1 będzie w zasięgu pana Smitha, Browna, czy Johnes’a, ponieważ kosztuje ok. 64 000 $. Exorcist jest nieco droższy, no prawie dwukrotnie, ale nadal jest to tylko 119 000 $ co w przeliczeniu na PLN daje cenę na poziomie przeciętnie doposażonej S-klasy Coupe czy BMW M6.