Dbanie o lakier naszego samochodu nie powinno ograniczać się jedynie do wizyt w myjni automatycznej lub bezdotykowej – z czasem auto będzie wyglądać coraz mniej atrakcyjnie. Najbardziej skuteczne i „zdrowe” jest mycie ręczne z okazjonalnym woskowaniem karoserii, najlepiej specjalnym środkiem z domieszką substancji polerskich.

Taki zabieg zapewni ładny wygląd i zwiększy odporność na zabrudzenia i korozję. Oczywiście porządna konserwacja wymaga czasu, ale warto poświęcić kilka godzin jednorazowo. Im bardziej się do tego przyłożymy, tym rzadziej będziemy musieli robić przy lakierze cokolwiek poza myciem.

Należy pamiętać, że niemal wszystkie środki szybko działające (kilka minut od nałożenia), a szczególnie te rozcieńczalne w wodzie, mają ograniczoną trwałość. Z kolei odświeżenie lakieru umożliwiają jedynie preparaty polerskie. Pamiętajmy! Wosk, a pasta polerska to dwa zupełnie inne preparaty!

PIERWSZY SPOSÓB: WOSKOWANIE BEZDOTYKOWE NA MOKRO

To najprostsza metoda, w praktyce podobna do nakładania wosku przez myjnię automatyczną. Na rynku dostępne są preparaty, które rozcieńczamy z wodą lub bezpośrednio natryskujemy na karoserię. Pierwszy z nich dolewamy do wiaderka z wodą, którą wykonujemy ostatnie płukanie po umyciu auta. Używając gąbki oszczędzimy środek i wodę. Z kolei preparaty w spreju lub w butelce z rozpylaczem, nanosimy bezpośrednio po umyciu, zanim samochód zdąży wyschnąć. Następnie spłukujemy karoserię.

Zwykle nie ma potrzeby wycierania czy polerowania. Nie powinniśmy się również martwić o zabrudzenie uszczelek – tego typu woski nie brudzą. Pozostawiają natomiast nieszkodliwą cieniutką, bezbarwną powłokę. Rozwiązanie niemal doskonałe, lecz środki tego typu po pierwsze zapewniają minimalną i krótkotrwałą ochronę, po drugie nie oczyszczają lakieru z głębszych zabrudzeń nieusuwalnych podczas zwykłego mycia (w przeciwieństwie do past polerskich) i nie zapewniają głębokiego połysku.

PLUSY: łatwa i szybka aplikacja, niewymagane długotrwałe polerowanie

MINUSY: słabo zabezpiecza, nie oczyszcza lakieru, w niewielkim stopniu spowalnia brudzenie się

DRUGI SPOSÓB: WOSKOWANIE RĘCZNE

To najbardziej skuteczna (przy założeniu, że nie posiadamy elektronarzędzi i doświadczenia) metoda na zabezpieczenie lakieru i zapewnienie głębokiego koloru. Potrzebne do tego będą: odpowiedni wosk oraz przynajmniej dwie czyste szmatki (najlepiej z mikrofibry) – jedna do nakładania, a druga do polerki i jednoczesnego usuwania nadmiaru substancji. Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów środków: tylko woskujące, woskująco-czyszcząco-polerujące (w większości), koloryzujące, maskujące niewielkie zarysowania, a nawet barwiące zarysowania, które dotarły do podkładu.

Na korzyść środków z domieszką substancji czyszczących i ściernych przemawiają ich właściwości. Bez problemu usuwają zabrudzenia pozostawione po umyciu szamponem, jednocześnie tworząc trwałą powłokę ochronną (wystarcza na kilka miesięcy). Ręczne woskowanie jest czasochłonne i w zależności od środka pracochłonne – z reguły pasty dające najlepsze efekty wymagają sporego nakładu pracy. Jeśli zamierzamy wykonać tę czynność sami, musimy przygotować sobie od jednej do kilku godzin wolnego czasy.

PLUSY: oczyszczanie i trwałe zabezpieczenie lakieru, połysk, głębia koloru, maskowanie usterek

MINUSY: wymaga dużego nakładu pracy i czasu

TRZECI SPOSÓB: Z UDZIAŁEM POLERKI OBROTOWEJ

Pamiętajmy! Elektryczna polerka obrotowa to narzędzie dla profesjonalistów. Bez doświadczenia nie polecamy wykorzystywać jej możliwości na karoserii własnego samochodu. Musimy wiedzieć, że nie służy do WOSKOWANIA tylko do POLEROWANIA nadwozia, czyli wygładzania powierzchni poprzez ścieranie zewnętrznej, utlenionej lub porowatej warstwy. Używamy do tego pasty polerskiej - amatorskiej o ograniczonej skuteczności, ale bezpieczniejsze dla lakieru lub profesjonalne o różnym stopniu gradacji, tzn. zawierające drobiny ścierne o różnej średnicy – do łagodnego wygładzania i ostrego ścierania.

Uwaga! Elektryczną polerką można uszkodzić lakier, przegrzewając go lub nadmiernie ścierając. Czynność należy wykonywać na niskich obrotach, przy ograniczonym nacisku, ruchami kolistymi. Swój „pierwszy raz” zalecamy wykonać pod okiem doświadczonej osoby. Uwaga! Nie wszystkie pasty nadają się do użycia maszynowego, szczególnie te zawierające wosk.

PLUSY: najbardziej efektywny, a w niektórych sytuacjach jedyny sposób na odświeżenie lakieru

MINUSY: wymagane doświadczenie

CZWARTY SPOSÓB: Z UDZIAŁEM POLERKI OSCYLACYJNEJ

Nie mylmy polerki oscylacyjnej z obrotową. Pierwsza to bezpieczny sprzęt dla amatorów, którym trudno zniszczyć lakier nawet przy niewłaściwym stosowaniu. Druga zaś przeznaczona jest dla profesjonalistów (osób doświadczonych), którzy wygładzają powierzchnię poprzez ścieranie.

Prawdę mówiąc efekty pracy przy użyciu polerki oscylacyjnej są średnio zadowalające. Szczególnie jeśli zamierzamy wypolerować stare, wypłowiałe i porysowane auto. Możemy spędzić przy nim cały dzień, a porowaty lakier i tak nie stanie się idealnie gładki z widoczną głębią koloru. Polerka oscylacyjna jest dobra do powierzchownego odświeżenia nie najstarszych samochodów. Nadaje się również do konserwowania lakieru za pomocą past z woskiem, lecz nie spodziewajmy się rezultatów o wiele lepszych niż przy użyciu szmatki z mikrofibry. Na koniec i tak musimy wytrzeć karoserię szmatką. Uwaga! Unikajmy urządzeń zasilanych z gniazdka zapalniczki – skuteczność zerowa.

PLUSY: bezpieczny dla amatora, rozrywka?

MINUSY: ograniczona skuteczność, przy nanoszeniu wosku i tak na koniec należy wytrzeć auto szmatką

PIĄTY SPOSÓB: WIZYTA W WARSZTACIE

Na rynku istnieją firm, które specjalizują się w przywracaniu dawnego blasku lakieru. Efekty pracy profesjonalistów podczas zabezpieczania i odświeżania przy użyciu profesjonalnych środków są naprawdę zadowalające. Jeśli macie drogie lub klasyczne auto i nie jesteście pewni w jakim stanie jest lakier (jak gruby), polecamy wizytę w warsztacie. Niestety nie będzie ona tania – za kompleksowe usługę (zabezpieczenie, polerowanie) zapłacimy od ok. 800 do nawet 2000 zł w zależności od samochodu i warsztatu.